kikou Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 rozmawiałam z Panią od Bąbelka jest zdecydowana na 100%, znalezioną sunie wkrótce jedzie wysterylizować...i gdyby nie problemy z podrzuceniem na autostrade Bąbel już od paru dni grzałby dupke w nowym domu. Umówiłyśmy się tak, że Pani zadzwoni jutro do Pani Lidki i opowie jej o swojej gruntownie przemyślanej decyzji....a my pomożemy z transportem... Pani na lotnisku jest o 16.30 odbiera tam kogoś czy ktoś jest w stanie tam podjechać o tej godzinie z Bablem? Quote
Koperek Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 kikou zadzwoniła do mnie i porozmawiałyśmy ;) Jak wszystko pójdzie dobrze to organizujemy na niedzielę transport Bąbelka od schroniska do lotniska:lol: Jak by był ktoś chętny to zapraszam do zgłoszenia się na ochotnika!:lol: Quote
sleepingbyday Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 no to pani musi sie stawić w schronie czy już nie?? bo nie wiem, kto tu z was ma oficjalne info, a kto nie. aha, i ustalcie na bank dzień, bo zdaje sie w jednym poście jest sobota, a w innym niedziela? kurczę, jak ja nie lubie, jak tak wszystko obrasta w przeszkody... sama teraz mam tak i mnie trzaska... Quote
kikou Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 cierpliwości.....nowy dzień przyniesie rozwiązania..... Quote
Goga Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 o dzizes... ladne kwiatki... Niedziela to ma byc tak jak piszecie.. pewnie ja napisalam ze sobota w jakims tam poscie bo juz mi sie wszytsko pomieszalo... Dostalam wlasnie wiadomosc od mojej mamy na gg ze sie kontaktowala z Justyna i ze wszystko ustalone.. Fredzia ty chyba masz tel do mojej mamy to jej wytlumacz wszytsko co i jak bo ja juz nie chce mieszac na odleglosc to raz a dwa ze juz sama nie wiem o co chodzi tutaj.. jedno co wiem to ze biora babla na 100 % :loveu: Quote
Fredzia:) Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ja dzis wyjezdzam jak pisalam goga podaj tel na pw osobie ktora zajmnie sie transportem Quote
Koperek Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ja już nawet nie wiem, co mam napisać... Goga zwaliłaś mnie z nóg tym pw :roll: Więc co robimy??? Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 dziewczyny.. albo publicznie wszystko, albo nie odpowiadajcie na pw na wątku, dając coś do zrozumienia. to jak szeptanie w towarzystwie - nie przystoi... co się dzieje :-(? Quote
Koperek Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 sleepingbyday napisał(a):dziewczyny.. albo publicznie wszystko, albo nie odpowiadajcie na pw na wątku, dając coś do zrozumienia. to jak szeptanie w towarzystwie - nie przystoi... co się dzieje :-(? To nie zaglądaj!:evil_lol: Nie mogę wszystkiego publicznie, bo właśnie przez to narobiły się problemy, a piszę taki hopki siupki na forum, żeby też zobaczyły inne osoby, których opinia jest ważna! Nie będę do wszystkich konkretnych wysyłaś pw- aż tak to mi się nie nudzi... Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 przecież możesz do 5 na raz jedną pw wysłać.... :razz: a do kolejnych pięciu - ctr + C, ctr + v :cool3: ja się denerwuję, jak takie rzeczy czytam :-( Quote
Koperek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 kikou nie ma żadnych tajemnic:shake: Ja nic nie wiem, ale wyślę Ci zaraz pw to może coś wyjaśnimy... Quote
kikou Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 nie wiem jakie są kulisy sprawy ale dzwoniłam do Pani, która miała adoptować Bąbla i osobiście poinformowała mnie iż zrezygnowała z adopcji po rozmowie ze schroniskiem, ponieważ jest on chory... tak do końca nie rozumiem...bo jeszcze jak robiłam mu zdięcia w listopadzie nie był ciężko chory.....więc nie wiem pewnie o co chodzi.... .....i jestem już troche zmęczona tymi niedomówieniami, tajemnicami.....:cool3::cool3: nawet nie wiem jak zmienić tytuł...czy Bąbel szuka domu? czy ktoś tutaj to wie? Quote
Negri Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Kikou bąbel ma problemy zdrowotne od 1 dnia jak do nas trafił... ma chore uszy, chodzi się z tym do weta. Skórę też miał chorą ale już ok. On nie lubi jak mu ktoś w uszach grzebie i trzeba mu kaganiec nakładać.Ja widziałam go w "akcji" na widok weta wszystkie zęby pokazuje:evil_lol: a jest do adopcji jak najbardziej Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 przecież to staruszek!! chore uszy to mały pikuś jak na dziadka! goga, co jest grane? :shake: Quote
Negri Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Wiecie co ja mam dość.... Dogadam się z Niemcami i pies pojedzie tam gdzie miał mieć dom!!! i tyle............. Quote
Negri Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 No i się dogadałam. :loveu: Pies ma dom na 100% Quote
Bella1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Super :multi: Bąbelek to kochany piesek zasługuje na szczęście , a tak długo czeka i czeka i jak dotąd ciągle wynikały jakieś przeszkody Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 to o co chodziło, co cholera się działo. prosze mi tu zaraz, bo jak nie to.... to nie wiem, co...:oops: Quote
Negri Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 sleepingbyday Bębel miał mieć dom ale Pani odmówiła po rozmowie ze schroniskiem, więc pies jedzie do Niemiec Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 a, z niemcami dogadałaś., ok, rozumiem. dobrze, ze bąbel nie stracił tej możliwości... matko, czy ty masz mozliwość dogadania domu dla dziadka nie ze schronu? czysto prywatnie? Quote
Negri Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 mam, nie zawsze to tak szybko się udaje, ale zawsze szansa jest:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.