Jump to content
Dogomania

Amstaffka Ajsi straciła dom.. najpierw schron, później hotel! MA DOM :)


Recommended Posts

  • Replies 644
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oj biedakczki...allegro odwiedziło jak na razie kilkaset osób i jedna obserwowała ale podejrzewam że to mogła być osoba która zaadoptowała Megi.tak mi żal tych sunieczek...coraz zimniej się robi :-(

Posted

Asta17 napisał(a):
Dzisiaj złapałam dołka!:shake: Od 13 dzwonią do mnie ludzie w sprawie Ajsi, ale co jedna osoba to głupsza. Jeden Pan z Warszawy-ma dom z ogrodem i 2 psy (samce) amstaffa i sznaucera, które trzyma w kojcach w ogrodzie, a Ajsi miałaby stanowić partnerkę dla amstaffa. !

ten Pan jest na czarnej liście!!
Dobrze, że jest tak mało inteligenty i nie wpadł jeszcze na to, że po tym co mówi nikt mu suni nie wyda :mad:
Ja również go pogoniłam z wielkim hukiem! Dzwonił o inną błękitke... chyba preferuje ten kolor :angryy:

Posted

To sie strasznie ciesze ze mala czuje sie dobrze. Ludzie chca miec malutkie dlatego nie chca po sterylkach no i ten zas....ny przesad ze sunia powinna miec choc raz male:shake:
Boze widziesz a nie grzmisz:shake:

Posted

Na szczęście przy zabiegu nie było komplikacji. Ajsi czuje się bardzo dobrze, czeka na zdjęcie szewków za kilka dni. No i oczywiście na kogoś kto okaże jej trochę serca i dobroci.

Posted

Przysięgam, że chcą ją wszyscy, ale bez sterylki!:angryy::mad: Raz jedna Pani dzwoniła, bardzo nadawała się na opiekunkę Ajsi, ale był jeden problem. Ma 2 swoje wystawowe amstaffy i nie chciała ich narażać na pogryzienie przez Ajsi, która jest bardzo zazdrosna o inne psy.

Posted

Życzę Wszystkim Wesołych Świąt :tree1: Mam nadzieję, że adopcje Psiaków ruszą po świętach albo po Nowym Roku i wszystkie Nasze Psie Pociechy będą szczęśliwe i bezpieczne.
Ajsi wierzę, że już niedługo Ci się uda :loveu:

Posted

Niestety swoje wady również ma: nie lubi innych psów (toleruje tylko niektóre), no i ponoć małych dzieci też nie toleruje, ale to powiedzieli nam jej właściciele i nie wiem czy to do końca prawda.

Ja ją kocham pomimo wszystko i może to głupie, ale zawsze dostaje kusiolki. Dla mnie jest wspaniała i jeśli ktoś poświęci jej co najmniej tyle czasu co ja to będzie bardzo z niej zadowolony, bo ona całkowicie oddaje się człowiekowi.

A jeśli chodzi o temperaturę to nie ma wyjścia musi to jakoś wytrzymywać. Nie mamy miejsca w zamkniętych budynkach. Ajsi ma budę pełną słomy i na wejściu do środka wisi taka jakby klapka, żeby jej nie wiało.

Posted

Asta17 napisał(a):
Niestety swoje wady również ma: nie lubi innych psów (toleruje tylko niektóre), no i ponoć małych dzieci też nie toleruje, ale to powiedzieli nam jej właściciele i nie wiem czy to do końca prawda.

Ja ją kocham pomimo wszystko i może to głupie, ale zawsze dostaje kusiolki. Dla mnie jest wspaniała i jeśli ktoś poświęci jej co najmniej tyle czasu co ja to będzie bardzo z niej zadowolony, bo ona całkowicie oddaje się człowiekowi.

A jeśli chodzi o temperaturę to nie ma wyjścia musi to jakoś wytrzymywać. Nie mamy miejsca w zamkniętych budynkach. Ajsi ma budę pełną słomy i na wejściu do środka wisi taka jakby klapka, żeby jej nie wiało.


Tak myślałam, że z psiakami Ajsi sie za bardzo nie dogaduje trochę nawet na taką wygląda hehe. No, ale wierzę, że ją kochasz, bo tez u siebie w schronisku mam amstaffkę, którą kocham jak nie wiem i nawet tylko mnie się słucha ... i da mi zrobić z nią wszystko. A może udałoby Ci się zamówić za darmo dla niej kubraczek, czy nie ?

Posted

Asta17 napisał(a):
Teraz tak poczytałam ten wątek z tymi ciepłymi kubraczkami. No powiem, że to dobry pomysł. Chyba się zdecydujemy :D


No to się cieszę jc baaardzo bym prosiła o foteczke jak już będzie w kubraczku Ajsi :cool3:

Posted

Powiem Wam szczerze, że jestem w dołku. Nie chciałam tego wcześniej pisać, ale zauważyłam od 2 tygodni, że Ajsi zrobiła się bardzo agresywna w stosunku do obcych. Wyskoczyła już na 2 wolontariuszy i 1 pracownika. Żadna z tych osób nigdy nie zrobiła jej nic złego ani się nie naraziła. Wręcz przeciwnie starali się jej przymilać. A ona na nich z warczeniem, ujadaniem i kłami. Nie wiem co robić...nawet jak ludzie przychodzą oglądać psy to ich bardzo intensywnie obszczekuje pokazując zęby...Tak niestety się dzieje z psami, które są długo na łańcuchu albo w boksie. Niestety razem nie można ich trzymac, bo doszłoby do tragedii, a nie zawsze się ma czas, zeby wszystkie wyprowadzić i poświęcić im czas.

Błagam pomóżcie mi jakoś w sumie tym psom. Mamy 2 amstaffki i 4 mieszańce astowate, które są ok i mam nadzieję, że się to nie zmieni o ile w odpowienim czasie znajdą domy.

Posted

`. :-o:-o:-o Co się stało z tą Ajsi?!?! Większość psów w klatkach po jakimś czasie, że tak się wyrażę "dziczeje"... Najlepiej by było gdyby można z nią było jak najwięcej wychodzić, ale wierzę, że to nie jest łatwe... A może warto napisać do dziewczyn, które miały już takie przypadki (i chodzi mi najbardziej o asty). To też zależy także dużo od osoby, z którą Ajsi najwięcej wychodziła itp. bo np. dla niej może sobą zrobić wszystko a dla innych już nie. Bynajmniej takie przypadki się zdarzały u mnie w schronisku jak i teraz. "Mam" dobermana, który jest jednym z takich przypadków... Najlepiej, by było, gdyby doświadczona osoba, która zajmowała sie już takim psiakiem zaczęła i się zajmować sunią, ale wiem, żę to nie jest takie proste ! :-( Kurcze taki mi szkoda Ajsi !! Postaram się pomóc jak się tylko da!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...