Jaaga Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Oto ZUZIA. Wszyscy po kolei się jej pozbywali. Właściciel, wrzucając komuś do ogródka, nowi opiekunowie, po kilku kolejnych miesiącach stwierdzając alergię u dziecka. W końcu trafiła do schroniska, z którego została zabrana ZGROZIA i CASSIE - "dwa wraki", czekające w kojcu chorych psów na uśpienie. Wcześniej czy później Zuzię czekałoby to samo, bo schronisko jest pełne ślicznych, długo-, szorstowłosych, młodszych, ładniej ubarwionych psów, a ona jest taka zwyczajna, do tego starsza. Jednak Zuzia miała szczęście w nieszczęściu, bo trafiła na kocią Cioteczkę Terenię. Kilka telefonów i Terenia przywiozła ją do mnie. Nie potrafiłam odmówić, bo cały czas mam przed oczami ten kojec, z którego zabrałam Zgrozię i Cassie, a w pamięci psa, który był tam z nimi i nie zdążyłam mu pomóc. Zuzia jest dorosłą, kilkuletnią bardzo spokojną, miłą i łagodną sunią. Zuzia bardzo potrzebuje swojego własnego domu, bo nie potrafi zżyć się z innymi psami, boi się ich. Jest typowym jedynym psem swojego opiekuna. Potrzebuje człowieka wyłącznie dla siebie. Jest grzeczna, nie niszczy, załatwia się tylko na spacerach. Zastanawiam się, dlaczego ludzie pozbywali się tak miłego, niekłopotliwego psa, jak Zuzia? Może przez te ciąże urojone? Zawsze przecież łatwiej i taniej wyrzucić suczkę, niż ją wysterylizować :roll:. Konto Zuzi: 90 zł podarowała jej dotychczasowa włascicielka, 30 zł Terenia1 104 zł,które pozostały po Damie czyli 224 zł Wydatki: sterylizacja 250 zł Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Wątki moich pozostałych tymczasowiczek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-wraki-uratowane-z-celi-smierci-zgrozia-ma-dom-cassie-szuka-domu-123429/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/mini-sunieczka-z-oborki-laciatka-ze-schronu-w-dt-u-jaagi-zbieramy-na-sterylke-124509/ Ogólny: http://www.dogomania.pl/forum/f28/cassie-mysza-laciatka-czekaja-na-ds-przyjechala-kolejna-katowice-106694/ Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Szkoda, że nikt nie odwiedza Zuzi :roll:. Na poniedziałek umówiłam sterylizację Zuzi. Jej dotychczasowa pani dała 50 zł na sterylkę i 40 zł na szczepienie. Na razie całość przeznaczę na zabieg, bo po szczepieniu i tak nie mogłaby mieć zaraz robionego zabiegu. Quote
terenia1 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Jak to nikt nie odwiedza ja odwiedzam:razz: w poniedziałek wyślę pieniążki na Twoje konto, Jaaga nie martw się ona może jest zwyczajna, ale ma taki wdzięczny pyszczek domek na pewno znajdzie , tym bardziej, że jest spokojna i ułożona - jakoś nie miałam sumienia jej tak zostawić:placz:patrząc na jej ufny pysio:placz: moim zdaniem Zgrozia była mnie piękna:evil_lol: Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Państwo, którzy Zgrozię wzięli do siebie zdecydowali się własnie na nia ze względu na podobieństwo do ich poprzedniej suczki, choć mieli do wyboru o wiele ładniejszą Łatkę. Po prostu szczęściara ze Zgroźki :lol:. Natomiast Cassie, w typie podobna do Zuzi nadal nie ma jakiegokolwiek zainteresowania, mimo cudownego charakteru. Jakoś niestety ludzie nie patrzą na charakter, tylko na wygląd. Młody znalazł dom w 3 dni, dlatego że jego uroda zwróciła uwagę jego aktualnych opiekunów. Quote
lidusia Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 No to i ja jestem. Kurcze to sterylka suni jest taka droga? U kogo bedzie sterylizowana? Moze by popertraktowac i jakas znizke wyprosic. Trzymam kciuki za malenka Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Sterylizacja kosztuje 250 zł. 50 zł Zuzia dostała od poprzedniej włascicielki +40 zł na szczepienie. Sterylka jest robiona z małego 2 cm cięcia, wszystkie moje tymczasowiczki sterylizuję u jednej p. doktor po tym, jak w innej, niby najlepszej w okolicy klinice zrobili suce cięcie od mostka po srom :angryy:. Goiło sie miesiąc. Maści i żele przyspieszające gojenie kosztowały sporo. Suka musiała chodzić w kołnierzu, bo wiecznie wylizywała swoją ogromną ranę. Zrobiłam bazarek na sterylkę zuzi, ale niestety, nie ma zainteresowania :shake:. http://www.dogomania.pl/forum/f99/komplety-odblasowe-rc-testery-karm-na-sterylke-dla-zuzi-ktorej-nikt-nie-chcial-125451/ Mimo to, zapraszam serdecznie ;). Quote
lidusia Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 To jednak kotki zdecydowanie mniej kosztuja. Za moja tymczasowiczke zaplacilam 120 zl. Dostalam troche upustu, to fakt. No ale jak nie patrzec to polowa ceny. I tez z maluskiego ciecia byla, 2 szwy miala. Quote
Jaaga Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Dlatego też wolałabym dawać sterylizować kotki :evil_lol:. Z zabiegami u kotek jest łatwiej, są małe, mozna z bocznego cięcia, niestety suczki przeważnie mają duże, ok. 10 cm ciecie, a cena jest tu naprawdę normalna. W drugiej lecznicy, z której usug korzystam, kosztuje 300 zł. Dobrze, ze chociaż towarzystwo z Miau odwiedza Zuzię :lol:. Quote
malagos Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ja mam sentyment do małych suczek, wiec tak sobie tu zagladam. Mam 5 takich w domu, nawet tymczas nie wchodzi w grę. U nas w Ostrołęce sterylizacja takiej suni kosztuje 150 zl, wiekszej 200. Quote
Jaaga Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Zdjęcia ze spaceru: Malagos, ona nie jest taka mała :evil_lol:. Ma ok.10 kg, tylko na rękach tak się wtuliła. Bardziej pinczerowata i mniejsza jest Mysza z Kotlisk. Bazarek, który zrobiłam na strylkę Zuzi: http://www.dogomania.pl/forum/f99/komplety-odblasowe-rc-testery-karm-na-sterylke-dla-zuzi-ktorej-nikt-nie-chcial-125451/#post11297636 Serdecznie zapraszam, bo zabieg już jutro. Quote
terenia1 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 słodka Zuzia:lol: dobrze że nie musi siedzieć w jakimś okropnym boksie z masą innych psiaków-biedaków:lol:Jaaga bardzo, bardzo Ci dziękuję:lol: jutro robię przelewik. Miziaki dla Zuźki i reszty psiego towarzystwa. Quote
Jaaga Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Zuzia miała dziś jechać na sterylkę. Niestety, zepsuł się nam wczoraj samochód i nie mam jej jak dostarczyć do Mikołowa na zabieg :shake:. Quote
jusstyna85 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 ale tutaj pustki....:( Dobrze, że trafiła do Ciebie...uratowałaś jej zapewne życie... schronisko w Sosnowcu ma swoją "renome" :( na 1. fotce wyszła taka malutka,a tutaj już większa... Quote
Jaaga Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Tak, wczoraj już przyjechały panie nią zainteresowane, ale jak zobaczyły jakiej jest wielkości, to zrezygnowały. Też je zmyliło to zdjęcie. Quote
Jaaga Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Tak, własnie z Allegro były tamte panie. Quote
jusstyna85 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 na tym 1. zdj wygląda zupełnie inaczej.... a jaka jest z charakterku? Quote
Jaaga Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Bardzo spokojna, łagodna, lubi pieszczoty. nie przepada za innymi psami, wszystkim daje się zdominować, trochę wycofana. Histerycznie piszczy, nawet jak kociak do niej podejdzie za blisko. Pies, który chce mieć człowieka na wyłączność, bez innych zwierząt. Jest grzeczna, posłuszna, lubi krótkie spacerki. Lubi dzieci. Przytula sie do nich i liże. Quote
Estera Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ale ona ładna :loveu: Trzymam kciuki aby znalazła wreszcie domek z którego nikt nigdy się jej nie pozbędzie! :thumbs: Quote
jusstyna85 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Daj linka z allegro, wrzuce ją na swistaka i adopcje.org... Quote
Jaaga Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Tereniu, jakbyś mogła, to przeslij te 50 zł od poprzedniej włascicielki na sterylkę Zuzi. Wolałabym coś wpłacić przy zabiegu, a na razie jest 40 zł, które Zuzia dostała na szczepienie. Mam już od wczoraj sprawne auto, więc chciałabym umówić ją jak najszybciej. Quote
jusstyna85 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Nie wyobrażam sobie jak Zuzia cierpi :( nowe miejsce, inne psy, brak człowieka na wyłączność...za co to wszystko? za wiernosc,oddanie...? Quote
Jaaga Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Wreszcie Zuzia przełamała się. Dziś w nocy spała, a nie stała na baczność pod drzwiami. Rano nawet przywitała się radośnie i merdała ogonkiem. Była dziś na spacerze razem z moimi psami i nawet było nieźle ;). Spróbuję ją umowić na zabieg na jutro, choć nie wiem, czy dam radę, bo dziś cały dzień nie będzie naszej p. doktor i nie wiem, czy uda mi sie dodzwonić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.