Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 343
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz to już wypasiona wersja Wery :lol: A dopiero tydzień minął...jeszcze kilka tygodni i będzie wyglądała tak pięknie jak mój Kawior...nabierze ciałka,wyrobi mięśnie,to będzie jej druga młodość(tylko w sto razy lepszym wydaniu!) :p

Posted

Piękne zdjęcia :loveu:
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Tylko ta kolczatka .... :-( zupełnie nie na miejscu :shake: – to nie jest żadne rozwiązanie, sprawia tylko psu ból, niczego go nie uczy. Lepiej żeby Weritka miała normalną obróżkę, jest delikatną sunią, ma krótką sierść, kolce wbijają się jej prosto w skórę ... [/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]A jeśli ciągnie na smyczy, polecam kantarek – można psa prowadzić dosłownie jednym palcem :cool3:, i to bez bólu ...[/FONT][/FONT]

Posted

Super zdjęcia. :multi:

Ja także nie polecam kolczatki, tylko zwykłą obrożę zaciskową.

Ciotka Agnieszka, nie obraź się ale przy Wericie nie jest dobrym pomysłem kantar. Ja w ogóle go odradzam. Łatwo skręcić kark przy wyrywnych psach kantarem. Wera jest silnie pobudzona na koty, więc lepiej by nie miała tragedii z kantarem. W Stanach bardzo odchodzi się od kantarów bo właśnie za dużo szkód powodują.

Posted

[quote name='doddy']Super zdjęcia. :multi:

Ja także nie polecam kolczatki, tylko zwykłą obrożę zaciskową.

Ciotka Agnieszka, nie obraź się ale przy Wericie nie jest dobrym pomysłem kantar. Ja w ogóle go odradzam. Łatwo skręcić kark przy wyrywnych psach kantarem. Wera jest silnie pobudzona na koty, więc lepiej by nie miała tragedii z kantarem. W Stanach bardzo odchodzi się od kantarów bo właśnie za dużo szkód powodują.

Ciotko doddy, ja się absolutnie nigdy nie obrażam, mamy różne zdanie i mamy do tego prawo. :eviltong: ;)
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]A jak już sobie tak szczerze tu poglądy wymieniamy :cool3:, to ja nie polecam zwykłej obroży zaciskowej, tylko po prostu zwykłą normalną obrożę :p(zaciskowa zwyczajnie dusi psa, wiem bo Fiodorkowi taką kupiłam, piękną – Rogza, i leży bezużyteczna w szufladzie, na spacerach aż tchu mu brakowało, dusił się, krztusił, natomiast zwykła porządna skórzana obroża plus kantarek cuda zdziałały, psiak nie tylko nie skręcił karku, ale pięknie chodzi przy nodze, tylko trzeba go umiejętnie używać ... (kantarka, nie psa :evil_lol:)[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]P.S. A to co się dzieje w Stanach, to już zupełnie inna historia – np. test na sztuczną rękę na kiju mieszającą psu w misce kiedy je ... :shake: – jeśli pies, np. w schronisku – go nie przejdzie, bo np. chwycił sztuczną rękę zębami (byłby nienormalny, gdyby ją zignorował :roll:), to się go usypia ... :angryy: bez komentarza ... [/FONT][/FONT]

Posted

Ciotka, przy Werce to może jednak zaciskowa z uwagi na fakt by się z niej po prostu nie wydostała. Bo jak ona dorwie kotecka to zrobi kill bill. Normalnie to ja jestem zwolennikiem najnormalniejszych obróżek na świecie, ale przy takich pikusiach to zawsze wole dmuchać na zimne.

A obróżki oddaj na bezdomne psy. :ghost_2:

Co do samych Stanów, są tam plusy i minusy. Pewnie tak jak u nas.

Posted

ja też używam szerokiej skórzanej obroży i kantarka i mój psiak(bardzo wyrywający się i rzucający na znienawidzone osiedlowe psiaki) nadal ma kark na swoim miejscu i przestał się rzucać tak bardzo.mogę spokojnie z nim i z dzieckiem w wózku chodzić nie obawiając się że z za rogu wyjdzie jakiś burek i sprowokuje mojego misia:diabloti:, który pociągnie mi rękę tak, że wózek się wywróci.
wypróbowałam już kolczatkę kiedyś(sprawdzała się na początku, potem pies nie reagował na ból i bardzo ciągnął gdy chciał)teraz jestem przeciwna kolczatkom, potem przyszła kolej na skórzane szelki-lepiej niż na kolczatce w nich chodził ale przy mocnym szarpnięciu do jakiegoś psa stawał od razu na tylnych łapach.teraz od dłuższego czasu jest kantarek razem z obrożą i jestem zachwycona.
myślę że z dobrze dopasowanej obroży pies się nie wywinie.

Posted

Kolczatkę nosi tylko dla wyglądu przed ludzmi kręcącymi sie po działkach.Na spacerach chodzi w obroży skórzanej i nie ma żadnych problemów.Chodzi bardzo grzecznie i nie ciągnie.Kolczatka jest sporo luzna,gdy jej przeszkadza sama zrzuca.Picie wody normuje się do 2l dziennie.Czekam na wyniki badań.Po wstępnych oględzinach mam się nie martwić.Ma tylko niedowagę.Do nadrobienia.

Posted

Cicha136 nie jest jedyną osobą, która nie wie, co to kantarek ;).

[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Ale skoro Weritka pięknie chodzi na smyczy (bo to przecież cudowna sunia jest :loveu:), to nie będzie jej on potrzebny. Ale psom ciągnącym jak parowozy, a właściwie ich właścicielom :evil_lol:, baaaardzo się przydaje :diabloti:, przynajmniej do początkowej nauki ładnego chodzenia na luźnej smyczy :cool3:[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]


Koniec ciągnięcia - obroża uzdowa Gentle Leader L - Psy, Pies, Szkolenie psa i Sklep dla psów - pies, kliker, szkolenie psa, wychowanie psów. Pies w domu, Problemy z psem. Rasy psów. Dogoterapia.

Posted

[quote name='ewatonieja']a kto jeszcze nie wie?:razz:

[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Tak z biegu, to Ci nie odpowiem :p, ale czytając niektóre wątki wiele razy się natknęłam na takie wątpliwości i pytania co do kantarka. Ale nie tylko tutaj na dogo, np. na N-K też wiele osób było oburzonych, że biednemu psu zakłada się kantar jak u konia. :evil_lol:[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Ja też byłam przeciwna kantarkowi, ale mnie moja szkoleniowiec przekonała i polecam go każdemu, kto ma kłopoty z ciągnięciem psiaka na smyczy. Ale oczywiście, nic na siłę, to była tylko taka dobra rada, to wszystko ;).[/FONT][/FONT]

Posted

[quote name='agaga21']no to my mamy halter-dokładnie taki sam jak na fotce z onkiem i sprawdza się w 100%.

A my kantar – taki jak na zdjęciu z husky i też się sprawdza ..... w 99 % :evil_lol:

[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Ale dyskusja rozgorzała na wątku, że ho ho :cool3: :evil_lol:.[/FONT][/FONT]

Posted

jak wziełam Fionkę do siebie to pierwsze spacery były koszmarem ... parowóz nie pies
wyjście wyglądało mniej więcej tak Fionka - 3 metry smyczy - moja ręka dwa razy dłuzsza niz normalnie - ja i to biegiem :evil_lol:
ale zaczęłam stosować metodę ... ty ciągniesz ja stoję jak wryta, przestajesz ciagnąc ... idę

no i po kilku spacerach zatrybiła :multi:

wydaje mi się tylko że kantar w pewien sposób uniemożliwia otwarcie pyska (takie całkowite) np w przypadku ataku innego psa ... może się mylę :oops:
ja nie zakładam swojej nic na pysk bo boję się "luzaków" które potrafią atakować bez przyczyny

Posted

fioneczko, dobrze dobrany kantar/halter w odróżnieniu od kagańca nie blokuje otwierania pyska.pies może spokojnie dyszeć, jeść, pić....pewnie nawet dziabnąć innego psa...:-o
a swoją drogą to ciekawe podejście:diabloti::evil_lol: nam się na szczęście nie zdazyło żeby ktoś mi lectera napadł:mad:

Posted

AGAGA21 ....Cicha wie co to kantar...z lasu nie jestem :roll: ...po prostu nie wyobrażam sobie żeby założyć to swojemu psiakowi i tyle....każdy może mieć inny pogląd na wychowanie psa i ja uważam,że to zbędne. Niejednego psa wychowałam i obeszło się bez końskiej uzdy:eviltong:

Posted

agaga21 napisał(a):
pewnie nawet dziabnąć innego psa...:-o

Może nawet zrobić innemu pieskowi poważną krzywdę, dlatego nie jest kagańcem.
agaga21 napisał(a):

wypróbowałam już kolczatkę kiedyś(sprawdzała się na początku, potem pies nie reagował na ból i bardzo ciągnął gdy chciał)

A była dobrze zakładana i używana? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...