Zapewnię jedzenie i ciepłe posłanko...no i przytulanki oczywiscie :) Z ewentualnym leczeniem moze byc problem,bo aż tak niestety nie dam rady pomóc. Jeśli sunia miałaby trafić do mnie bardzo proszę aby ktoś zaopatrzył ją w kubraczek (jesli to mozliwe),jesli nie zrobię coś sama, bo sadze,ze po strzyżeniu może jej marznąc kuperek. Moj Kawior niby duży psiak a bez swojej ''puchówki'' nie chce wyłazic na dwór :)