valdi Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Weritka zaadoptowała się bardzo dobrze.Sporo psoci,odgryzła już trzy drzewka i winogrono.Apetyt ma umiarkowany,nie jest łakoma.Picie w normie.Rozpoznaje nasze imiona.Około 18godz czeka już pod bramą na mnie i nie da się zabrać puki nie przyjadę.Śpi z nami i chrapie.Jest bardzo wesołym pieskiem i chętnym do zabaw.Ogonek prawie zagojony.Bardzo lubi wieczorne spacery naokoło działek.Jest śpiochem,i nie wstaje z nami dopiero 9-10godz.Jest kimś kto wnosi do naszego życia dużo dobrego ducha i pogody.Łódz była dobrym wyborem.:multi: Quote
rufusowa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 wspaniałe wieści :loveu: cudownie się to czyta - serio :loveu: Quote
fioneczka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 valdi napisał(a):Jest kimś kto wnosi do naszego życia dużo dobrego ducha i pogody.:multi: to zdanie podoba mi się najbardziej ... ona daje Wam radość a Wy daliście jej nowe normalne życie :multi: Quote
rufusowa Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 ojej...jedna fotka tyle razy nie wiem o co chodzi i na wszelki wypadek wkleję większą ;) kliknęłam na zdjęcie - jak się otworzyło w imageshacku, to kliknęłam na fotkę prawym przyciskiem myszy - właściwości - link do zdjęcia, ktory się kopiuje i wkleja na forum Quote
fioneczka Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 normalnie jak szczeniaczek :loveu: ona już wie że życie może być piękne Quote
ewatonieja Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 rozkoszna :) nie udało sie jej podejrzeć kiedy robi porządki w ogrodzie? pewnie tez ciekawy widok Quote
agaga21 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 [SIZE=2]wybaczcie proszę offa: BARDZO PROSZĘ O POMOC! PIĘKNY ASTEK ŻYJE OD MIESIĘCY W "PIWNICY" BEZ WIDOKU SŁOŃCA, BEZ ZAPACHU TRAWY, BEZ KONTAKTU Z LUDŹMI!!! WEGETUJE W ZIMNYM, BETONOWYM POMIESZCZENIU, GDZIE NAWET NIE MA NAJMNIEJSZEJ SZANSY NA TO, BY KTOŚ GO WYPATRZYŁ:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/baron-3-letni-piekny-pitbull-zyje-bez-slonca-trawy-ludzi-pomoz-127735/ postanowiłyśmy z ab-agnieszką zabrać go do hoteliku ale same nie damy rady... proszę o pomoc dla BARONA!!! proszę o nawet najskromniejsze deklaracje finansowe (choćby po 5, 10, 15 zł) i bazarki na tego pięknego psiaka, który zgnije bez waszej pomocy w tej piwnicy...:-( z waszą pomocą damy radę, wyciągniemy go do hotelu i znajdziemy wspaniały dom! Quote
fioneczka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='valdi']Gdzie i jak wpłacić na jego funduszponieważ psiak będzie prawnie pod opieką ab-agnieszka do niej prosimy kierować wpłaty valdi bardzo dziekujemy za pomoc Quote
valdi Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Proszę o więcej wiadomości o Baronie.Chodzi o jego kontakt z ludzmi mających małe dziecko.Reakcje na inne psy. Quote
agaga21 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='valdi']Proszę o więcej wiadomości o Baronie.Chodzi o jego kontakt z ludzmi mających małe dziecko.Reakcje na inne psy. baron na dzień dzisiejsze nie nadaje się do zadnego domu:shake: no chyba że super doświadczonego. baron reaguje agresją na obcych.myślę ze po miesiącu w hoteliku pod okiem szkoleniowca będzie można dopiero go ogłaszać....ale zaśmiecamy watek waszej księżniczki;) do barona zapraszam tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/baron-3-letni-piekny-pitbull-zyje-bez-slonca-trawy-ludzi-pomoz-127735/ Quote
ruda76 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 valdi napisał(a):Weritka zaadoptowała się bardzo dobrze.Sporo psoci,odgryzła już trzy drzewka i winogrono.Apetyt ma umiarkowany,nie jest łakoma.Picie w normie.Rozpoznaje nasze imiona.Około 18godz czeka już pod bramą na mnie i nie da się zabrać puki nie przyjadę.Śpi z nami i chrapie.Jest bardzo wesołym pieskiem i chętnym do zabaw.Ogonek prawie zagojony.Bardzo lubi wieczorne spacery naokoło działek.Jest śpiochem,i nie wstaje z nami dopiero 9-10godz.Jest kimś kto wnosi do naszego życia dużo dobrego ducha i pogody.Łódz była dobrym wyborem.:multi: my rowniez sie bardzo cieszymy, ze własnie " nasza " łodzianka do Was pojechała;) Quote
rufusowa Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Weritka w pościeli...to jest ten widok, na który czekalismy miesiącami :loveu: Quote
fioneczka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 łzy szczęścia pojawiaja się w oczach kiedy ogląda się takie zdjęcia ile biedna musiała wycierpieć :-( żeby dostać tyle miłosci :loveu: Quote
agaga21 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 mam nadzieję że weritka zapomniała, wymazała całkowicie z pamięci całe zło, które ją spotkało. niech ta sunia cieszy się z każdej chwili nowego zycia. Quote
aga_1234 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Dziś rozmawiałam z właścicielem , oj cieszy się cieszy miłością i szczęściem w pełni. Podobno przytyła je smakołyki typu naleśniczki i specjalnie dla niej przygotowane mięsko i wybrzydza już w jedzonku.... Nadal śpi pod kołderką :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.