Jump to content
Dogomania

Sochaczew - BARDZO PINE - bigel z rozdartm sercem MA DOM


Recommended Posts

Posted

asiamm napisał(a):
a nie ma na dogo jakiś beaglomaniaków? albo jakiegoś beaglowego forum?

Już beagle powiadomione...Tomo2 jest od beagli i założył wątek na beaglach, Eurydyka także.

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
Miczel jest sliczny, ale bardzo chciał iść za swoją rodziną.

Jak ona/on mogli tak po prostu odwrócić się i odejść zostawiając swją psinę,te oczki ,które błagalnie patrzyły nie wiedząc co się dzieje...:-(Niech ta psina śni im się do końca życia,niech wyrzuty sumienia dręczą ich dzień i noc.Tego im z całego serca życzę:angryy::angryy::angryy:

Posted

A ja ich nie potępiam. Są sytuacje kiedy trzeba podjąć decyzję - zapewniam was dla nich była to trudna decyzja. Jedno co mogli zrobić to postarać sie by pies trafił w odpowiedzialne ręce -chyba trafił.
Czy mogli odejść? - sama ich wypedziłam bo scena była mocno tragiczna.

Posted

[quote name='luka1']A ja ich nie potępiam. Są sytuacje kiedy trzeba podjąć decyzję - zapewniam was dla nich była to trudna decyzja. Jedno co mogli zrobić to postarać sie by pies trafił w odpowiedzialne ręce -chyba trafił.
Czy mogli odejść? - sama ich wypedziłam bo scena była mocno tragiczna.

Ostatnio miałam jamniczkę Maję (rasowa z tatuażem). Jej Pani zmarła. Jamniczkę zgłosiła mi Gospodyni zmarłej Pani. Pracowała u niej od wielu lat, więc jak w takich przypadkach związana z rodziną bardzo no i z psiakiem. Widzieć rozpacz tej Kobiety (Gospodyni), z powodu konieczności rozstania z Mają - poraża. Ona jest spod Kielc, tu mieszkała, Pani umarła musi zmienić miejsce zamieszkania i szukać pracy. Nikt nie przyjmie jej z psem. Rozpacz, płacz.... Obiecałam że znajdę takich ludzi aby wyrazili zgodę na bodaj telefoniczne kontakty w sprawie Majki. Ona płakała, Erazm ktora odbierała Majkę też płakała, ja płakałam i płacze ilekroć do mnie dzwoni pogadać.

Na szczęście znalazłam i to bardzo szybko rodzinę która adoptowałą Majeczkę, a Gospodyni ma możliwość kontaktu.

A tu wątek Majeczki jakby ktoś chciał zobaczyć dziewczynkę:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/5-letnia-jamniczka-osierocona-pani-umarla-ma-juz-domek-ludziow-122154/


Dlatego istotnie ostrożnie nieraz z oceną ludzi którzy oddają psa.



Aczkolwiek jak ktoś miał wiele lat psa i nagle "wybuchnie alergia" wybaczcie nie wierzę. Może dlatego ze jestem od urodzenia "zawodowym alergikiem", po szokach anafilaktycznych, na sterydach, bywająca królikiem bo tyle we mnie powodów alergii.

Posted

witam, połtora roku temu zaginął mi Bigielek. Patrząc na umaszczenie glowy wyglada identycznie. Jest jednak jeden charakterystyczny u niego szczegół o którym chciałbym porozmawiac. Zalezy mi na skontaktowaniu sie z osobą która go posiada.

Posted

witam, połtora roku temu zaginął mi Bigielek. Patrząc na umaszczenie glowy wyglada identycznie. Jest jednak jeden charakterystyczny u niego szczegół o którym chciałbym porozmawiac. Zalezy mi na skontaktowaniu sie z osobą która go posiada.

Posted

luka1 napisał(a):
A ja ich nie potępiam. Są sytuacje kiedy trzeba podjąć decyzję - zapewniam was dla nich była to trudna decyzja. Jedno co mogli zrobić to postarać sie by pies trafił w odpowiedzialne ręce -chyba trafił.
Czy mogli odejść? - sama ich wypedziłam bo scena była mocno tragiczna.

Jeżeli oddawali psa z rozpaczą,to tym bardziej będzie im się śnił po nocach.Szkoda psa,ale w takiej sytuacji szkoda też ludzi.A nie brali pod uwagę,że sytuacja któregoś z nich się na tyle wyklaruje,żeby za jakiś czas wziąźć psinę spowrotem?Może o tym nie pomyśleli,a może pomyśleli i stwierdzili,że to nierealne?Tak,czy siak dom dla psa potrzebny.

Posted

karol1234 napisał(a):
Zalezy mi na skontaktowaniu sie z osobą która go posiada.

Luka powinna niedługo zajrzeć na dogo,bo ona chyba ma kontakt z osobą,która ma teraz psiaka.Napisz do niej na pw,to jak wejdzie na dogo,to od razu będzie wiedziała,że chcesz się z nią skontaktować

Posted

karol1234 napisał(a):
witam, połtora roku temu zaginął mi Bigielek. Patrząc na umaszczenie glowy wyglada identycznie. Jest jednak jeden charakterystyczny u niego szczegół o którym chciałbym porozmawiac. Zalezy mi na skontaktowaniu sie z osobą która go posiada.

Karol...Michel na 100% nie jest Twoim psem, Ci Państwo mieli go od szczeniaka, znam tego psa osobiście od 3 lat, więc to napewno nie jest On ;)

Posted

Mamy tymczas od niedzieli u Moniki z forum beaglowego :multi:
Psiaka najprawdopodobniej zawiezie Eurydyka bo akurat będzie w tym czasie u siebie na działce koło Sochaczewa ;)

Posted

rzeczywiście nie ma co osądzać ludzi bo różnie w życiu bywa ...ale ja tez się rozwodziłam miałam i psa i kota które ze sobą zabrałam i maleńkie dziecko i dałam sobie rade......co do alergi aż boje się robić testy mojej córce znajomi mnie straszą ze może mieć alergie na zwierzaki ale jak to możliwe skoro ma ze zwierzętami od urodzenia do czynienia...ja nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaków ....bardzo mi żal tego psa bo przecież zwierzęta bardzo przywiązują się do ludzi ....

Posted

kinga-kinia napisał(a):
znajomi mnie straszą ze może mieć alergie na zwierzaki ale jak to możliwe skoro ma ze zwierzętami od urodzenia do czynienia...

Alergii można się nabawić w każdej chwili,niezależnie od wieku człowieka i bez względu na to,czy kontakt z alergenem mieliśmy "od zawsze",czy po raz pierwszy w życiu.Także Patrysia może mieć alergie na sierść,aczkolwiek nie musi.

Posted

eurydyka napisał(a):
a teraz kciuki zeby jutro wszystko sie udalo, podroz, aklimatyzacja

Ja trzymam bardzo mocno...i mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, że Michel wreszcie zacznie nowe życie :lol:

Eurydyko, bardzo dziękuję :buzi: i Tomkowi również...ohh no wszystkim :multi:
Mojej Luce bardzo dziękuje - Ty wiesz za co :loveu: :calus:

Posted

Eurydyko, bardzo dziękuję :buzi: i Tomkowi również...ohh no wszystkim :multi:
Mojej Luce bardzo dziękuje - Ty wiesz za co :loveu: :calus:[/quote]


Nie wiem :shake:

Posted

a ja dziekuje Karo, ze sie nim zajela na prosbe Luki i jeszcze kilka osob go wsparlo albo zaoferowalo konkretna pomoc i im tez chcialabym w imieniu tego psiaka podziekowac

oby sie wszystko udalo i mial juz spokojne zycie

Posted

No, musi sie udac bo Karolcia juz dziś mówiła jaki to on wspaniały i jak trudno sie bedzie jej z nim rozstać :evil_lol: ( ta dziewczyna jest niesamowita - mówie wam)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...