Jump to content
Dogomania

Dzieciakowaty HOVAWART- wypadek, 10 dni w rowie- MA DOM! W-w


Recommended Posts

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie jest dobrze ponieważ to złamanie było kilka tygodni wcześniej ,czyli ktos go wywalił na drogę juz po wypadku i przy okazji oberwał samochodem jeszcze raz.Hovek ma uszkodzony główny nerw w tej łapie i jeżeli nie będzie poprawy po zabiegu to łapa bedzie się nadawała tylko do amputacji a ponieważ jest to duży ,ciężki pies nie można mu tego zrobić dla jego dobra.Narazie czekamy ,może nie będzie tak żle.

Posted

Wybaczcie, że będę niemiła. To bzdura, że duży pies nie jest w stanie funkcjonowac sprawnie na 3 łapach, osobiście poznałam bernardynkę w takim stanie, która zapiernicza jak torpeda...
Podstawą jest to, żeby pies nie był zapasiony (vide Udo :evil_lol:) i nie miał do pokonania zbyt dużo schodów. No i dobrzy opiekunowie.
A eutanazja w tym przypadku nie powinna chyba wynikac z "trudnoadoptowalności"....

Oczywiście na razie trzymamy kciuki za cała i zdrową łapkę:p


No i wydaje mi się, że ten pies powinien jak najszybciej iśc do domu, bo to sprzyjałoby leczeniu i rekonwalescencji....:roll:

Posted

Ty ją tylko poznałaś i nie uczestniczysz w jej życiu więc niewiele wiesz na ten temat.Mamy w schronie małego pieska po amputacji przedniej łapy i widzimy jaki to jest dla niego problem na stare lata.Może masz inne zdanie ale nie dam sie przekonac że amputacja w przypadku Hovka jest dla niego dobrym rozwiązaniem.Mimo wszystko jestem dobrej myśli.

Posted

Wracając do tematu bernardynki to której łapy nie ma ?przedniej czy tylnej bo to kolosalna różnica.Jezeli przedniej to nigdy nie uwierzę ze zasuwa jak torpeda ponieważ w ruchu cały cięzar psa przechodzi na przód więc jest to fizyczną niemożliwością.

Posted

Przedniej. Lewej bodajże... Poznałam ją dość dobrze, bo mnie szczególnie interesują problemy zwierząt kalekich. I owszem, uważam, że życie takiego zwierza w schronisku jest mało sympatyczne, bo jednak kaleka potrzebuje swoich, uważnych, kochających i mających dla niego sporo czasu ludzi. A schroniskowe bezłapki, to znam i co by nie mówić, każdemu by się lepiej żyło, żeby były o ładnych parę deko lżejsze :evil_lol:
Wogóle sama wiesz, ile znaczy indywidualna opieka, Majka też by w schronisku nie przeżyła, albo wyglądała gorzej od Pożarki.... i nie chodzi o to, ze pracownicy się nie starają, tylko inaczej musi wygladać opieka jak sie ma do "obrządzenia" 1, 2, 3 psy, a inaczej 300. Nikt w schronie nie ma możliwości siedzieć z takim psem, pilnować żarła, masować, czy prowadzić regularnej codziennej rehabilitacji, czy ćwiczeń. I dlatego uwazam dom dla hovcia za sprawę superpilną, bo nawet udana operacja bedzie pewnie wymagała dalszych zabiegów pielęgnacyjnych....

Posted

Wybacz ale Hovek jest pod moja opieką i po rozmowie z lekarzami do których mam wielkie zaufanie poglądu nie zmienie.może uważasz że nie mam serca ,ale się mylisz bo oprócz serca mam jeszcze rozum i zdrowy rozsadek i nie pozwolę żeby za kilka lat Howek był ciągany na czterokołowym wózku.Już w tej chwili waży ok.40 kg. choć jest szczupły i aż strach pomyśleć jaka będzie jego waga jak się odkarmi przy ograniczonych możliwościach ruchowych.Zresztą ta dyskusja na tą chwilę nie ma sensu dopóki jeszcze nic nie wiadomo.

Posted

duna napisał(a):
.....Jezeli przedniej to nigdy nie uwierzę ze zasuwa jak torpeda ponieważ w ruchu cały cięzar psa przechodzi na przód więc jest to fizyczną niemożliwością.


zapraszam do Krakowa. Pokarzę ci moją wyadoptowaną podopieczną. Ma na imię Gala i jest 70-kilogramową kaukazką. Bez przedniej, prawej łapy. Jej brak zauważysz dopiero z bliska, bo jak biegnie (!!!) trudno to nawet dostrzec :p Być może z wiekiem straci taką sprawnośc... ale teraz ma ok. 5 lat a łapę miała amputowaną 2,5 roku temu (ok.).

Posted

bylam dzis z nim na spacerku radzil sobie z chodzeniem:)cudowny psia[IMG]http://images27.fotosik.pl/292/3d9b4e8606811997.jpg[/IMG]
[IMG]http://images26.fotosik.pl/293/bb948e361ac9ba48.jpg[/IMG]
zdiecia ze spacerku

Posted

[quote name='NaamahsChild']I co, coś wiadomo o domku dla niego?
Jest/będzie w najbliższym czasie kastrowany?[/quote]
Za wcześnie na takie pytania! Na razie nie wiemy, czy łapa będzie sprawna...

Posted

[quote name='NaamahsChild']Można wam jakoś pomóc?[/quote]
Dziękuję [B]Naamahs[/B]! Liczę, że psiak sam stanie na wysokości zadania ;) i nie trzeba będzie mu pomagać.

Posted

Soema napisał(a):
No i jak z psiakiem?

Nie wiem, bo nie dojechałam. Z telefonu wiem, że wychodzi na spacerki, a czy to robi chętnie;), to już sama muszę się dowiedzieć.

Posted

Hovek ma już zdjęty gips i wydaje mi się że porusza sie nieco lepiej , ale jeszcze za wczesnie i nie chciałabym zapeszyć.W tej chwili przechodzi stopniową rehabilitację ale na ostateczny wynik trzeba jeszcze poczekać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...