Jump to content
Dogomania

Czarno, buro i wcale nie ponuro ;) - Mutinho i Birma, galeryjka.


Recommended Posts

Posted

No tak, Birmucik już grzeje się w domku :multi::multi::multi:

Po stajni pojechałyśmy dzisiaj z koleżanką do schroniska. Miałam jechać tam z dziewczyną mojego brata, ale sprawy się skomplikowały a Nicola zadzwoniła rano i mnie wyratowała ;)
Na miejscu opowiedziałam o wszystkim pracownikowi, że zaginęła, kiedy i jak wygląda. Tak okropnie się stresowałam... Pan sprawdził w tej ich kartotece, długo trzymając nas w niepewności... W końcu otworzył bramę do wejścia i powiedział jedynie ''boks 20''. I w tej chwili myślałam, że mnie zwali z nóg... Pobiegłyśmy szybko na tyły, Birma na szczęście była w tych nowszych boksach, całkiem sama, bez innych psów w boksie. Ale ten widok był okropny... :-( Gdy się zobaczy swojego psa, który na co dzień wygrzewał się niewinne na kanapie, teraz w brudzie, zimnie, za kratami, płaczącego tak okropnie.. :-(:-( Ehhhh, nigdy tego nie zapomnę...
Na szczęście Birmut nie posiedział sobie tam długo. Załatwiliśmy formalności (40zł za własnego psa :razz:), Bi wpakowałyśmy do samochodu i pojechaliśmy.

Uffff, w końcu będę mogła spać spokojnie :) Na szczęście te święta choć rozpoczęły się koszmarnie, to zakończyły szczęśliwie.
Birma gdy weszła do domu była niesamowicie zmęczona, chyba sama nie wierzyła w to co się stało. Niezwykle ucieszyła się na widok Muffiego ;) Napiła się sporo wody i poszła spać. Pod wieczór jednak już o wiele bardziej się ożywiła a nawet miała krótkie spotkanko ze swoją kochaną ONką, Negrą. Bardzo chciała się z nią pobawić i wyszaleć, ale ja mimo wszystko bałam się ją puścić ze smyczy... :lol:

Bardzo mi głupio, że naraziłam własnego psa na taki stres :oops: Jutro będzie miała to jednak sowicie wynagrodzone ;) Widać, że brakuje jej teraz ruchu... Choć myśle, że bardziej chwili spokoju i bliskości właścicieli...

Moja maleńka :)
Ja sama muszę odpocząć, ale tak dobrze, że mam ją już przy sobie...

Dziękuję za kciuki, podziałały :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ewelinka_m']hej, hej co tam u Was?
Hej i przepraszam za aż tak długi okres nieobecności.

U nas dobrze, w sumie to jeżeli chodzi o psy to nawet bardzo. Koniec semestru - więcej czasu. Muffik bardzo się zmienia, wzięłam się ostro za niego i widzę poprawę ;) Birma za to średnio, ale pracujemy. Po tej ostatniej wpadce z schronem trochę jej się w główce chyba pomieszało, ale i tak jest już lepiej niż było. Zdjęć dużo nie mam, generalnie to teraz nie zabieram aparatu na spacery ze sobą. Powód - przemarznięte palce :lol: No ale pokażę wam parę z dzisiaj, żeby było wiadome, że psy jeszcze żyją :diabloti:









Posted

Mega zdjęcia :loveu::loveu:
Mam jedną prośbę :cool3: Gdybyś mogła gdzie indziej hostingować zdjęcia to byłabym Ci bardzo wdzięczna :lol:
Rozumiem, że jak będziesz miała ferie to foty będą tutaj częściej :razz::evil_lol:

Posted

[quote name='Kashdog']Może jakieś zdjęcia udałoby się wstawić :D:D:D?
A co tam u psiaków?


Wynalazłam coś takiego ;)


No ej, skończył się jeden semestr to zaraz nawal nauki na drugi :placz: Generalnie to ostatnio leżakowałam dwa dni przez osłabienie, nie wiem dlaczego, ale szkoła i mnóstwo rzeczy do zrobienia mnie wykańcza. Nie mamy jakiejś super ekstra wymagającej szkoły, a raczej nauczycieli, ale i tak III klasa bywa męcząca. Choć to przemęczenie to pewnie też czego innego wina, brak witaminek sratatata :shake: Mimo wszystko za tydzień mam ferie, odpoczywam je w pełnym relaksie, mam nadzieję, że ze znajomymi. Miałam jechać do swojej kochanej wiochy polansować się w towarzystwie koni i tamtych ludzi, ale nie wyszło. Z jednej strony żałuje ogromnie, tym bardziej, że pewnie będzie super ciekawie, ale z drugiej mam tu swoich znajomych i w sumie trudno by mi było zostawić Muffika teraz, gdy jakoś szczególnie jestem zżyta z psami swoimi dwoma kochanymi. Pech dla Birmy, bo się nie wylata, jak to zawsze w stajni :diabloti:
No właśnie, dwa tygodnie przerwy to też więcej czasu dla psów i dla fotografii też tak myślę, może więcej zdjęć będzie, ale mam nadzieję, że chociaż odrobinkę cieplej się zrobi, bo ta pogoda masakryczna już się zrobiła... Palce u stóp i rąk odmarzają po 30 minutach spacerowania :shake:

A jak zdjęcia to muszę wkońcu wyskoczyć do jakiegoś techo i zakupić pendriva, bo nie mam już żadnego sposobu na zgrywanie zdjęć. Brak zarówno kabelka od aparatu, jak i wejścia na karty pamięci w laptopie. Nie pytać z jakiego powodu :evil_lol:

A więc ja zmęczona, a psy bardzo dobrze. Muffi na starość robi się co raz energiczniejszy, niedługo Birme pod tym względem przegoni chyba ;) Biega jak głupi, może to ta pogoda tak dobrze na niego działa??

Pozdrawiam!

Posted

ewelinka_m napisał(a):
cieszę się, że u Was wszystko oki! Birma śliczna..zresztą jak zawsze :)
nie ma już zapędów do ucieczek?

to zdrówka życzę Tobie i powodzenia w szkole :calus:

Hej, Birma żadnych zapędów już nie ma, uspokoiła mi się i to na szczęście. Powtórki z rozrywki to ja nie chce :diabloti: Generalnie jeżeli chodzi teraz o moje relacje pańcia - pies, to jest super i jednym i z drugim. Z Birmą ćwiczymy chodzenie przy nodze i takie różne duperele, z Muffikiem bardziej sztuczkowo. Dwa są super pojętne, no i przekochane i przemiłe mi się zrobiły ostatnio, co jest aż dziwne :evil_lol: No ale na plusik ogromny ;)
Dzięki i nawzajem :)

Mam zdjęcia, ale... brak możliwości zgrania ich na mojego laptopa.

Posted

Dobra, jakoś mi się udało. Jako, że nikomu nie chce się odwiedzać naszej galerii, wstawię jedno wspólne zdjęcie moich diabełków...


... które jak zwykle prezentują postawę 'co złego to nie my' :diabloti:


Posted

[quote name='Kashdog']http://i50.tinypic.com/2r7apgh.jpg
Co za powaga :evil_lol:
:loveu::loveu:

[quote name='katik']Świetnie pozują :loveu:
Taa szkoda, że oba już się tak wyszkoliły, że jak tylko zobaczą aparat, to na raz odwracają spojrzenia :diabloti:

Ponieważ przedwcześnie postanowiłam zrobić sobie ferie, dziś z rana poszłam zamiast do szkoły to na spacer długi z psami :evil_lol: Oczywiście całkowicie nieprzygotowana, po chwili miałam już śnieg w butach :lol: Ale warto było, bo mam sporo zdjęć. Pokażę wam je jednak dopiero wtedy, gdy znów zachce mi się kombinować jak mam je zgrać :P

A jak na razie nieco starsze fotki:






Posted

haha, mam pendriva! I co raz więcej zimowych zdjęć psiaków, bo nie mam co robić w domu teraz i wybieram się na jakieś 3 godzinne, samotne wędrówki do lasu :eviltong: Ale co z tego, jak wam nie chce się odwiedzać :evil_lol:











;)

Posted

[quote name='Kashdog']Przepraszam bardzo, ale ja zawsze zaglądam :evil_lol:
Bo miło pooglądać czarną wariatkę :diabloti:
http://www.fothost.pl/upload/10/04/9992d58e.jpg
I kudłatego Muffka :diabloti:
No i my za te odwiedziny bardzo dziękujemy :loveu:

A wariatka stara się aktualnie opanować slalom między nogami, kółeczko w prawo na ''right'' i w lewo na ''left'' a także ''wsteczny'', czyli chodzenie do tyłu, noga która jej z pięknym kontaktem wychodzi!! no a także skupianie, skupianie i jeszcze raz skupianie :evil_lol: wymyślam co raz to nowsze komedy, Birmut mi się rozkręcił jeżeli o klikanie chodzi ;) No ale dalej rozpoczynamy sesje nieco ospale, dopiero po chwili i po paru moich próbach ''rozbudzenia jej'' czyli super obfitych w głaskanie i 'interesujący ton głosu' nagród, czarnuch zaczyna wykonywać wszystko co raz to żwawiej ;) ahh żeby to ona nakręcała się na mnie tak jak na bieganie na spacerze to by dobrze było. Ale i tak zmiana jest zadowalająca i super motywująca!! na plusik!

A ja na zachęte dodam jeszcze...

nasz kolega spacerowy :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...