Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Saphira']RYBKA ! TY nie myśl tylko ogłoś psinkę jak

potrafisz. Wykupię Ci kodzik :lol:
następny świniak obrzydły:loveu: mam skrzynke na PW, zablokowaną:mad:
A alegratka juz dawno jest, tylko zapomniałam napisać:cool3:

Posted

Estote- dziś puszczam przelew. Kwota jak u Saphiry. Macie trochę czasu a Diana jest po prostu piękna
Saphiro- jak tam światło pod latarnią? Pochodzimy po sąsiadach?:)
Przy okazji szukać muszę kolejnego domu dla psuni odebranej menelom- tej z Łysomic. Po dwóch tygodniach pańcia wpadła na pomysł, że trudno chodzić wieczorem na spacer z psem jak jest zimnoi ślisko.. Serce jej pęka, spać nie może ale...Nóż się otwiera

Posted

Nona napisał(a):
Estote- dziś puszczam przelew. Kwota jak u Saphiry. Macie trochę czasu a Diana jest po prostu piękna
Saphiro- jak tam światło pod latarnią? Pochodzimy po sąsiadach?:)
Przy okazji szukać muszę kolejnego domu dla psuni odebranej menelom- tej z Łysomic. Po dwóch tygodniach pańcia wpadła na pomysł, że trudno chodzić wieczorem na spacer z psem jak jest zimnoi ślisko.. Serce jej pęka, spać nie może ale...Nóż się otwiera


Ludzie są jednak żałosni. A gdzie ona teraz jest?

Posted

Sunia jest u pańci.Chodzi z nia dogladać wnuczkę, zaprzyjażniła się z kotem, jest cudna, mądra i kochana. Raz zginęła na 5 godzin ale wrociła pod dom. Sądziłyśmy, że zjednała ostatecznie piejącą z zachwytu rodzinę.
Jutro jedziemy z Olą do kobiety i zabieramy znajomą- liczymy a raczej ola liczy na to, że któraś z nich pęknie...Zadbamy o suńke ale trudno mi takie postępowanie zrozumieć. tak traktuje się przedmioty jednorazowego użytku

Posted

[quote name='Rybka_39']Dla Dianeczki wyrożnione dzięki mojej sponsorce Saphirce:loveu: alegratka


Widziałyście allegratkę dla Dianki ? Jest cały czas na pierwszym miejscu :loveu::loveu::loveu::loveu:

Dzieki Rybko. :eviltong::eviltong::eviltong: Czy jak sie wyróznienie skończy to można je jeszcze raz zasilić kodem ?

Posted

U Dianki wszystko po staremu.

Zauważyłam dzis, ze Dianie na brzuchu- w okolicach pępka zrobił sie guzek. Przy dotyku nic ją nie boli. Widac go jak ona sie wyłozy na plecach-jak stoi to go nie widać. Trudno powidziec co to może byc- jest raczej miękki- w poniedzialek jade do weta sprawdzic co to-niech sie wypowie.....

Ogólnie jej samopoczucie bez zmian- szaleje z psami, ma dobry apetyt, więc nie widac aby to jakos wplywało na jej ogólne zachowanie.

Posted

Diana ma to od zawsze, tzn od momentu kiedy ją znam. Jej córka też ma coś takiego i wet powiedział, że to nic groźnego - to jakby znamię, więc nie ma się co przejmować. Ale myślę, że warto to potwierdzić tak na wszelki wypadek.

Nikt nie dzwoni o Dianę. Przez te 2 miesiące, podczas których szukamy jej nowych opiekunów zadzwoniła tylko 1 pani, która w rezultacie się rozmyśliła, bo Diana jest za duża.

Posted

Tytuł jest dobry. Problem w tym, że allegro też trzeba reklamować. Inaczej nikt nie zajrzy :shake: Jak robiliśmy allegro cegiełkowe dla Pani Romy to każdy pisał gdzie mógł. Duży oddźwięk był z informacji rozsyłanych z profilu nasza klasa. Moi znajomi wpłacili 200 zł. Jak informowałam o Krzyczkach to aż 3 osby z moich znajomych wpłaciły :lol: Trzeba wychodzić z informacją poza dogo i allegro ;)

Posted

Dzięki estote za info....ale i tak podjade sprawdzic co to, bo wczesniej tego jakos nie zauważyłam...mam nadzieję, że się nie powiększa:roll:

Może warto reklamowac Diane,ze to super towarzysz dla innych psiakow, że jest psem, który lubi przebywac na dworzu?

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Dzięki estote za info....ale i tak podjade sprawdzic co to, bo wczesniej tego jakos nie zauważyłam...mam nadzieję, że się nie powiększa:roll:


Jeżeli chodzi o guz to ja mojemu Kacprowi na wiosnę dałam usunąć. Wg mojej Pani wet był to włókniak i wkrótce pies miałby nowotwór. Lepiej usunąć.

Mam pytanie : Kto w naszym rejonie zajmuje się interwencjami doraźnymi ?
Dostałam zapytanie na naszej klasie od nieletniej dziewczynki :
"Niedaleko mnie (3 domy) mieszkają ludzie którzy od Paru lat nie dbają o psa. Jest przywiązany łańcuchem do rozpadającej się budy i mimo mrozów i burz musi tam być. Jest wychudzony. Nie wiem co robić. "

Też nie wiem co zrobić :shake:

Posted

dziewczynka szuka pomocy, trzeba jej pomóc.
może jest jakiś oddział TOZu tam?
a jak nie to najlepiej poprosić o pomoc jakąś Fundacje z okolic - prędzej pomoże niz TOZ czy Straż Miejska...

Posted

Nie mam pojęcie czy tu działa jakaś fundacja :shake:
Na razie trzeba spróbować z tą strażą i schronem.
Boję się tylko czy w toruniu psa nie uspią. Jakoś mało jest tam psów :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...