Ania+Milva i Ulver Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Porobiłam dzis zdjęcia Dianie na spacerze....i zgubilam na nim aparat:placz:Od razu wrocilismy w miejsce gdzie chodzilismy, ale zapadła sie pod ziemię:placz: Jutro znowu poszukiwania wznowimy... Wczoraj zmianiając u Diany posłanie-dałam jej do spania super ciepłą wielka poduchę....dzis rano były tylko same pióra!!!:grab::mdleje:Sprzątałam prawie godzine...Diana miała niezły ubaw:mad: Ogolnie wszytko ok. Diana chodzi za mna wszedzie bez smyczy, przychodzi na zawołanie, bardzo sie przywiązała. To super sunia!!:loveu: Quote
estote Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 i co? i co? czy aparat się znalazł? a jak Dianka się miewa w te deszczowe dni? szukam jej domu tymczasowego, by móc ją jak najszybciej zabrać z hoteliku... pozdrowienia Dianko :loveu: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 aparatu nie ma...zapadl sie pod ziemię:shake::mad::angryy: Dianka ok, deszcz jej nie straszny -spaceruje bez oporów. Bryka sobie po łące , turla sie w trawie-chyba jest zadowolona:p Quote
estote Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 czy ma ktoś ochotę na zakochanie się w cudnej suni, której do szczęścia nie potrzeba nic poza obecnością dobrego człowieka? czy ma ktoś ochotę pomóc suni, która przez zdecydowaną większość swojego życia mieszkała na łańcuchu, bez jedzenia i kontaktu z człowiekiem? szukamy domu stałego bądź tymczasowego dla Diany. pomóż jej daj jej nowe życie Quote
Kasia Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [quote name='Agata69'] czy Diana ma allegro? sama mnie o nie poprosiłaś Agatko ;) Pokochaj DIANĘ, pomóż zapomnieć o koszmarze!!! (466678183) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Agata69 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Kurcze, taka piękna sunia i na razie nikt nie zadzwonił. Ale napewno zadzwoni, to kwestia czasu. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Diana przebywa teraz w drugim kojcu-mojego dobermana, gdyz z lekka zdewastowala domek w ktorym przebywala:roll: Musze powiedziec ,ze ta niepozorna sunia ma szalone pomysły i przegryzienie siatki czy grubej ścianki to pestka:eek2: Myślę,ze takie zachowanie spowodowane jest tym,ze sunia chce caly czas przebywac z kimś-widac,ze przywiązała sie do mnie i nie chce zostawac sama. Dobrze by było aby trafiła do domu, gdzie ktos jest cały czas- może jakas starsza pani,gdyz Diana ma zapędy niszczycielskie. Ogolnie jest grzeczna -slucha sie , przychodzi na zawołanie, dobrze chodzi na smyczy, ma wciąż niepohamowany apetyt:fadein: Dzis została odrobaczona. Aparat sie nie odnalazł:wallbash: Jak jakis skombinuję to zdjęcia będą. Quote
estote Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 ojoj... niedobra Diana... przepraszam w jej imieniu za zniszczenia... szkoda, że zainteresowanie jej wątkiem jest tak nikłe. ta sunia potrzebuje pomocy! trzymaj się Dianko, i Ty, Aniu też :) Quote
estote Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Diana już miesiąc czeka na dom... aż dziw bierze, że taka cudna sunia nie może doczekać się DS, ani nawet DT, bo takiego także dla niej szukamy. Tam gdzie przebywa teraz nie może zostać za długo... Ona bardzo potrzebuje bliskości człowieka. 5 lat mieszkała na łańcuchu - daj jej szanse na szczęście. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Diana bardzo lubi towarzystwo innych psiaków. Nie ma tez nic przeciwko kotom:p Gdy ma towarzystwo to jej raźniej-dzis biegała z moim Ulverem pół dnia po podwórku. Mam pare fotek- wstawie wieczorem. Quote
estote Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 słuchajcie! słuchajcie! potrzebuję pomocy.... dzwoniła do mnie Pani, którą urzekła historia Diany (znalazła ją na allegro), znalazła dla niej dom stały u Pana, który ma dom z ogrodem, koty i uwielbia zwierzęta. Ta Pani określiła siebie jako psią fankę i osobę, która pomaga zwierzętom. Zna tego Pana od wielu lat i od wielu lat obserwuje jego relacje ze zwierzętami, które u niego mieszkają. Razem nawet uratowali kiedyś kota, który nadal mieszka z tym Panem. Mówi, że jest dobry, odpowiedzialny i ma doskonałe warunki. Czuje się teraz samotny, bo niedawno umarł mu pies i szuka nowego. Ten Pan jest stale w domu, więc Diana byłaby pod stałą opieką i nadzorem. Problem polega na tym, że ów Pan mieszka w Jaworznie na Śląsku... czy istnieje możliwość, by sprawdzić tego Pana podczas wizyty przedadopcyjnej? i czy jest możliwość, by ją tam dowieść? pomocy! Quote
estote Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Diana pięknie wygląda :loveu: pamiętam ją głównie, jako smutną sunie uwięzioną na łańcuchu, a teraz biega szczęśliwa po łąkach... aż za serce chwyta :multi: jednak ona nie może zostać tam, gdzie przebywa teraz... Diana potrzebuje opiekunów. na stałe. nie karz jej już dłużej czekać. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Podnosze-trzeba poszukac ludzi ze śląska do wizyty...a Pan sie zgadza na wizytę??? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Mapa Pomocy Dogomaniakow napiszcie pw do osób ze sląska- ja wyjeżdzam i nie mam czasu juz niestety... Warto zmienic tytul watku ,że szukamy kogos do sprawdzenia domu na śląsku. Quote
hankag Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Malawaszka ze Śląska ( z Dąbrowy Górniczej ) moze mogłaby jakos pomóc ...albop znalezc kogos do pomocy ....Witokret z warszawy tez przebywa raz tu , raz na Śląsku ...moze kogos uda sie poprosic .. Quote
estote Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 a jak zmienić tytuł? bo nie umiem - proszę o poradę na prv. mamy osobę, która może sprawdzić dom w jaworznie :) :multi: :multi: ale jeszcze ograniczam mój wybuch radości, ponieważ Pani, która wyszukała Dianę dziś będzie o szczegółach adopcji rozmawiała z Panem, u której ma mieszkać suńka. Pan ma podobno ogromny ogród.... ojej... mam mieć info ok 15. będę pisała. ściskajmy kciuki i szukajmy transportu. Quote
estote Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 :angryy: :mad: :shake: :placz: tyle na temat adopcji Diany - jest za duża. nie mam słów :placz: Quote
Agata69 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Mogłaś jej powiedzieć żeby na drugi raz nie zawracali głowy. Oj, ludzie, ludzie... Quote
estote Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 witajcie:) potrzebuję pomocy w pomocy Dianie... Diana jest już miesiąc i tydzień w hoteliku. Ja wciąż mam zajęte miejsce u mnie na tymczasie (Link do wątku Gwidona w moim podpisie), a moje zaskórniaki już niemal się wykończyły... każdy grosik jest dla mnie teraz na wagę złota. błagam o pomoc. ta sunia 5 lat - czyli całe swoje dotychczasowe życie spędziła rodząc maluchy, które chwile po przyjściu na świat zostawały pozbawione życia, a Diana pozostawiona samej sobie z domem przypiętym łańcuchem do szyi... przez 5 lat dostawała raz w tygodniu zgniłe resztki ze stołu (w których przeważały skórki od pomidorów i buraków oraz suchy chleb). pomóż Dianie, która teraz odzyskuje wiarę w ludzi i radość życia. proszę w jej imieniu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.