Nona Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 skoro niepotrebnie stżepie sobie język a raczej paychy na klawiaturze to pasuije. Orzyjmuję, że panujesz nad sytuacja jest mi z tym baaardzo dobrze.:p Byłoby mi jeszcze lepiej gdybyś przypomniała sobie gdzie widziałaś ostrzeżenie o wykupowaniu psów do walk. Szukając teraz Twego postu szczęśliwie trafiłam na fundację AST. Podesłałam informację tórą pewnie znają i chciałabym podesłać link z ostrzeżeniem. Sorry za zmianę tematu ale to ważne- przyznacie. Quote
Nona Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 przed chwilą przeczytałam to, co napisałam. Zgroza! Szybkie pisanie na nowej klawiaturze w moim wydaniu wyglada tak własnie.Przykro mi Quote
Saphira Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Czy ktoś potrafi zrobić Diance aktywny banerek ? Ten który jest nie działa ? Quote
Agata69 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Saphira napisał(a):Czy ktoś potrafi zrobić Diance aktywny banerek ? Ten który jest nie działa ? Trzeba napisać do puchatka, napewno zrobi. Quote
Saphira Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Napisałam do Puchatka, ale nie ma odzewu. Banerki fajnie robiła Margo05, ale biedna musiała wycofać sie z dogo. Nie wiem naprawdę do kogo jeszcze napisać :shake: Dianka nadal siedzi w budzie. Wychodzi tylko jak przychodzę z jedzonkiem. Chyba jeszcze jest w stresie. Zastanawiam sie nad zrobieniem z kartonu pseudobudy w domu. Może wtedy szybciej się oswoi. Quote
estote Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 piękne banerki - dzięki :) dajmy Dianie trochę czasu na oswojenie się. Tym bardziej po zdarzeniach z pierwszego spotkania z załogą. Niech się uspokoi, zobaczy, że wszystko gra. To ostrożna sunia, ale gdy zobaczy, że jest OK zupełnie się zmieni. ona potrafi pokochać. taką prostą, psią miłością, która jest najpiękniejsza na świecie. Quote
Puchatek Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='Saphira']Napisałam do Puchatka, ale nie ma odzewu. Banerki fajnie robiła Margo05, ale biedna musiała wycofać sie z dogo. Nie wiem naprawdę do kogo jeszcze napisać :shake: Dianka nadal siedzi w budzie. Wychodzi tylko jak przychodzę z jedzonkiem. Chyba jeszcze jest w stresie. Zastanawiam sie nad zrobieniem z kartonu pseudobudy w domu. Może wtedy szybciej się oswoi. Przepraszam ale to dlatego że nie bywam na Dogo codziennie :oops: Nie bardzo rozumiem problem z banerkiem, u mnie działa :crazyeye: Quote
Saphira Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Przepraszam za zamieszanie z banerkami. teraz jest ich baaaaardzo dużo :loveu::loveu::loveu: i wszystkie działają. No dziewczyny pobierać Diankę. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dianka dzisiaj wyszła z budy i bawiła się z Mikosiem i Klarcią. Boje sie jaszcze jej spotkania z moimi niedźwiedziami czyli Kacprem i Dianą, ale poczekajmy. Niech sie wszystko uleży. To dopiero pierwszy tydzień. One biegając po ogródku na pewno mają świadomość jej obecności w budzie. Nie sądzę aby jej nie zauważyły. Nie atakują więc chyba nie jest źle.:lol::lol::lol: Quote
estote Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Nadmiar banerów na pewno nie zaszkodzi ;) Diana naprawdę jest ostrożna. Jej taktyka teraz opiera się na ukrywaniu w budzie, by nie wychodzić reszcie w drogę. Kiedyś to się zmieni :) Quote
gagata Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Taka kartonowa budka dla Diany w domu nie jest głupim pomysłem, czasem wystarczy narzucic koc na jakis stół i pies ma to ,czego potrzebuje - poczucie bezpieczeństwa.... Quote
Saphira Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Nie wiem dokładnie czego potrzebuje Dianka, ale ja zdecydowanie potrzebuję czegoś na uspokojenie. Najlepiej jakiś dobry psychotrop:diabloti: Jadę dzis kolo 11 do mojego dzieciątka, które zostawilam chore w domu i oczom nie wierzę. :crazyeye:Główna ulica w Chełmży ,a po niej biegnie bliźniacza siostra Dianki w bliźniaczej czerwonej obróżce.:crazyeye: Zatrzymałam się. Na co ona też się zatrzymała. Do samochodu wejść nie chciała więc ja całą w błocie musiałam wtachać. Zawiozłam i zamknęłam w domu z kategorycznym zakazem wypuszczania na zewnątrz:shake: Więcej szczęścia niż rozumu. Nie wiem czy ona trafilaby z powrotem :shake: A byłam już pewna, że nie zwieje :shake: Szczęście w nieszczęściu, że mam chore dziecie i musiałam jechać do domu:shake: Jeszcze jaki pychol zadowolony :eviltong: Quote
estote Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 .... nie wiem nawet co powiedzieć :crazyeye: wstrętna uciekinierka z niej... :mad: szczęście, że ją spotkałaś na drodze :shake: niegrzeczna.... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 ciekawe którędy sobie wyszła....:shake: Dobrze,że ja wypatrzyłas , bo wątpie aby trafila zpowrotem- troche za krótko jest. A jak sie w domu zachowuje?? Quote
Saphira Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 W domu zachowuje się super .Przynajmniej na razie. Prawdę mówiąc nie wiem jak wyszła, ale myślę, że przeczołgała sie pod bramą. Niepotrzebnie zostawiałam ją w ogródku. Nie ma mozliwości żeby sie w taki sposób zresocjalizowała. Ona musi być z nami w stadzie. Quote
Bambino Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 No czego sie czepiacie biednej Diany....:mad: Przecież chciałyście, żeby się ośmieliła, to poszła sobie na kulturalny spacer do miasta. :evil_lol: Moja Puśka tez się ośmiela coraz bardziej - wczoraj odgryzła wtyczkę od sznura od żelazka ( nie, nie... żelazko nie było podłączone do prądu ) - To AGATA69 coś dla Ciebie. :angryy::mad: Quote
Agata69 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Bambino napisał(a):No czego sie czepiacie biednej Diany....:mad: Przecież chciałyście, żeby się ośmieliła, to poszła sobie na kulturalny spacer do miasta. :evil_lol: Moja Puśka tez się ośmiela coraz bardziej - wczoraj odgryzła wtyczkę od sznura od żelazka ( nie, nie... żelazko nie było podłączone do prądu ) - To AGATA69 coś dla Ciebie. :angryy::mad: Za co? Nie wpychałam na siłę, sama chciałaś. A masz jakiegos kija? zrób z niego użytek... Quote
Bambino Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Agata69 napisał(a):Za co? Nie wpychałam na siłę, sama chciałaś. A masz jakiegos kija? zrób z niego użytek... No przecież nie te kije z emotikonek są dla Ciebie, babo jedna, tylko info Puszatowe. Mam zrobic użytek z kija na Puśce...:crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Jeszcze by mi ręka uschła. Nie bomłaś się ostatnio w globus? Ślisko było :evil_lol: Quote
Saphira Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Dianka mieszka w domu. spędziła z nami popołudnie , wieczór i całą noc. Chyba jednak woli bardziej mieszkanie niż budę :evil_lol: Nie nabrudzila. grzecznie rana załatwila się w ogródku. W porównaniu z Mikosiem to anioł. Nie niszczy, nie gryzie. Jest grzeczniutka :lol::lol::lol: Oby jej samotne spacerki wiecej do głowy nie przyszły:shake: Quote
gagata Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Ona zwyczajnie nie czuła się w żaden sposób związana z nowym miejscem więc jej było dokładnie wszystko jedno,gdzie sobie ifdzie,zwłaszcza,że wolność wabi po tylu latach więzienia...A o jej manierach domowych pogadamy Saphirko za dwa tygodnie, jak już okrzepnie i pewniej się poczuje...:diabloti: Quote
Agata69 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Eeeee, bedzie dobrze. Nie takie włóczykije sie cywilizowały. Jak poczuje, że jest kochana..... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Super,że Dianka w domu sie ładnie zachowuje, choc jak gagata mówi -zobaczymy za pare tygodni:) Najgożej gdy bedzie musiała pozostac sama w domu...oby nic nie poniszczyła. Trzymam kciuki:loveu: Przepraszam za offf....ale gdybyscie miały jakies fajne domki dla szczeniaków to polecajcie moje maluchy plisss-musza koniecznie juz byc odstawione od matki. Tu ostatnie zdjęcia. http://www.dogomania.pl/forum/f28/wlkp-sara-jej-dzieci-szukaja-domkow-zbieramy-na-hotelik-127868/index15.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.