agatkia Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Danusiu, Dorotk trzebaby odebrać ze schroniska pewnie- ja niestety do 20 jestem w pracy. Quote
RYSIAK1 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Rozmawiałam z Panią Basią i czeka na malutką. ja chciałabym bardzo w tym uczestniczyć i spotkamy się gdzieś po drodze i razem pojedziemy na miejsce.Pani mieszka na ulicy Niepodległości - a ja bym wsiadła .........hmm - sama nie wiem:lol:, ale się jeszcze dowiem:lol: daję Ci tutaj Małgorzato mój tel - 887894040 i będziemy się zdzwaniać. O ile się dobrze orientuję to Stargard weżmiemy troszkę boczkiem i nie powinno być błądzenia - zaraz coś poszukam na mapach Quote
RYSIAK1 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Próbowałam wstawić mapkę dojazdu, ale takie to kobylaste,że nie weszło.Ale jak na mapGO wyszukasz sobie trasę i ją prześledzisz do końca, to tam będziesz miała ulicę Staszica ( zaraz za zjazdem ze skrzyżowania w lewo, jest taki gmach starego ogólniaka i ja tam bym czekała po prawej stronie na przystanku autobusowym) - chyba tam będzie nam najlepiej - zajrzyj na trasę i się ustosunkuj do tego:lol: Quote
Małgorzata 40 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Witajcie:lol: Wstępny plan już mam:około 7 rano ( z piętnastominutowym poślizgiem:oops:)odbieram Dorotkę od Danusi.Żadnej kawki porannej nie będzie ,choć Danusia zapraszała(dziękuję) ,ale jak znam życie i siebie ,rozgadałybyśmy się...i jadę do Stargardu.Mój zramolały komp pokazuje mi ,że trasa to 206 kilometrów i powinnam ją pokonać w 3 godziny i 23 minuty.Schumacher ze mnie żaden ,ale docisnąć potrafię.Szaleć nie będę ,bo pasażerka na wagę złota.Pomiędzy 11 a 12 mam nadzieję dotrzeć do celu...ale wiecie ,różnie bywa...jakiś spacerek po lesie na siusiu(Dorotki siusiu.:evil_lol:.) Rysiak ,zadzwonię do Ciebie z trasy ,jadę Fordem Escortem koloru bliżej nieokreślonego (zielony ,a może niebieskawy-zdania są podzielone).Chyba nie bądzie takiego zbiegu okoliczności ,że na tej samej trasie spotkaja się dwie Fordziny na słupskich blachach (GS) i Dorotka?Odnajdziemy się tak czy inaczej.To na dzisiaj tyle ode mnie.Odezwę się jutro ,bo dzisiaj czeka mnie noc w ...pracy:angryy: Pozdrawiam-Gośka. Quote
danka1234 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Witam wszystkich zainteresowanych ;) Agatko,adres mam,bede u Ciebie w Wejherowie o 20, do wieczorka.:lol: Quote
agatkia Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 To ja tylko poinformuję, że Dorotka ma już zdjęte szwy i jest gotowa do podróży. Ma przygotowaną książeczkę zdrowia, została też zaszczepiona na wściekliznę i wszystkie podstawowe choroby :multi::multi::multi: Rysiak1, nie pamiętam czy informowałam, ze opłata za pieska wynosi 50 zł. Wyłożyć te pieniążki? Jestem taka szczęśliwa, że Dora pojedzie jutro do nowego domku... Rysiak1, proszę, daj znać, jak już Mała będzie u Pani Basi, dobrze? Jestem bardzo ciekawa jej reakcji i tego, jak Dorocia zniesie to całe zamieszanie. Quote
Rossa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Czy dobrze zrozumiałam że nie będą tym razem potrzebne pieniązki na transport? W razie czego podtrzymuję moją propozycję Quote
RYSIAK1 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 agatkia napisał(a):To ja tylko poinformuję, że Dorotka ma już zdjęte szwy i jest gotowa do podróży. Ma przygotowaną książeczkę zdrowia, została też zaszczepiona na wściekliznę i wszystkie podstawowe choroby :multi::multi::multi: Rysiak1, nie pamiętam czy informowałam, ze opłata za pieska wynosi 50 zł. Wyłożyć te pieniążki? Jestem taka szczęśliwa, że Dora pojedzie jutro do nowego domku... Rysiak1, proszę, daj znać, jak już Mała będzie u Pani Basi, dobrze? Jestem bardzo ciekawa jej reakcji i tego, jak Dorocia zniesie to całe zamieszanie. Agatkia no musisz wyłożyć tą kwotę - pani Basia mówiła,że da;) ja tak póżno tutaj, bo dopiero po pracy jestem - a dzwoniłam do Ciebie, ale nie odbierałaś:mad: A może Małgorzata dałabyś mi Twój numer tel. - tak na wszelki wypadek;) Jeszcze wpadnę tu dzisiaj Quote
RYSIAK1 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 ło matko - a co tu tak cicho??????? niepokoję sie, czy wszystko OK???:roll: Quote
Małgorzata 40 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Witajcie:lol: Dyliżans zatankowany ,siedzenia złożone,koce rozścielone ,miska przygotowana ,woda w butelce ,smakoły spakowane. Rysiak1 ,wszystko o.k.,jestem gotowa...tylko spać mi się nie chce:placz: Jutro rano około 7 ,a może troszkę po, jestem u Danusi i zabieram Dorotkę. Zatem do zobaczenia jutro Byłabym zapomniała -wysłałam Tobie PW - nr telefonu ,ale od razu mówię , -raczej nie odbieram ,jak prowadzę.Będzie dobrze ,damy rade. Pozdrawiam Małgorzata Quote
RYSIAK1 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Małgorzato widziałam i dzięki :lol: już jestem spokojna bo od Agatki sms-em dowiedziałam się,że Dorcia jest w drodze do Słupska, tak więc mogę iśc spokojnie spać;) Agatka - nie martw się, będę miała oko na malutką:look3: Quote
agatkia Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 W końcu dorwałam się do kompa. Rysiak1, przepraszam, że nie odebrałam telefonu, ale ja pracuję popołudniami i zwyczajnie w pracy nie mam takiej możliwości. To jeszcze napiszę wszystkim zainteresowanym, że rana po operacji goi się świetnie, tylko Dorotka mocno smutna, osowiała. Ona w schronisku nie miałaby szans. Jest cudna, niesamowicie garnie się do człowieka. W domowych warunkach szybko powinna otrząsnąć się z tych wszystkich złych przeżyć, tylko trzeba dać jej troszkę czasu,by poczuła się bezpiecznie. Chciałam jeszcze tylko podziękować Danusi, że po raz kolejny pomogła psiakowi z dąbrówki. Bardzo się cieszę, ze mogłam Cię poznać. Twoja pomoc jest nieoceniona :multi: Quote
danka1234 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Jestesmy w domu i wszystko jest w porządku.Dorotka to grzeczna kruszynka,w drodze do Słupska jechała z przodu,bo takie miała życzenie:evil_lol: zwineła się w kłębuszek i grzecznie przeleżała całe 1,5 godziny,więc i w drodze do Stargardu nie bedzie z nia problemu.Przed wyjazdem ją wyprowadze to nie bedzie potrzeby robic przystanków bo to 3 godziny jazdy to spokojnie wytrzyma. Quote
Małgorzata 40 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Pogoda na podróż wprost wymarzona:angryy:-leje ,a sądząc po odgłosach za oknem-to nawet gradowo mi to wygląda.Pije kawę i ruszam.Do zobaczenia Quote
danka1234 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Witam,no tak pogoda okropna,leje jak z cebra.Małgosia właśnie wyjechała z Dorotką ze Słupska,na 11 powinna dojechać.Była tak samo jak ja zaskoczona faktem że Dorotka jest taka malutka,na fotkach wygladała na całkiem sporego psa. Dorotka jest niesamowicie grzecznym pieskiem,bardzo delikatnym,całą noc cichutko przespała,oczywiscie na kanapie :lol:sama wybrała owe miejsce. Rankiem przywitała sie z jamnikami i natychmiast zapałała miłościa do Tofficzka jak wszystkie psiaki które przechodza przez nasz dom,bidak nie mógł się od niej ogonic:evil_lol: Zapoznanie z naszym tymczasikiem Neosiem. Quote
agatkia Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Super fotki!! Ale i tak najbardziej czekam na te z nowego domu. Rysiak1, mam nadzieje, że za jakiś czas uda się cyknąć kilka panience :cool3: Quote
RYSIAK1 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Witam - u nas jest całkiem pogodnie jak na razie, więc może droga nie będzie taka straszna;) nie mogę się już doczekać jak to będzie:lol: Jestem cała w gotowości i czekam tylko na informację o Małgosi - dam znać jak bedzie po wszystkim Quote
RYSIAK1 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Danusia - moja ciocia też ma jamnika Toffika, ale piorun z niego jest:evil_lol: Quote
danka1234 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 RYSIAK1 napisał(a):Danusia - moja ciocia też ma jamnika Toffika, ale piorun z niego jest:evil_lol: No,jak widzisz mój to słodka ciapa skoro pozwala Dorotce na takie rzeczy Quote
agatkia Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Czekam z niecierpliwością na wieści :) Quote
Ola164 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 agatkia napisał(a):Czekam z niecierpliwością na wieści :) To uchylę rąbka tajemnicy ;) Małgosia napisała ze Dorotkę przywitała cała rodzina,super bedzie miała domek,możesz byś spokojna.:lol: Quote
danka1234 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Ten post wyżej jest oczywiscie odemnie,podszywam sie tymczasowo pod Olę by aktualizowac jej wątek jamników i po prostu zapomniałam sie wylogować :evil_lol: Quote
RYSIAK1 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 No proszę, jak szybko dobre wieści się roznoszą:mad::lol: To prawda - Dorotkę witała cała rodzinka, mamcia - Pani Basia, ciotka - siostra p.Basi ( sama tak o sobie mówiła;)) i babcia (mama obu Pań) Wszystkie panie zauroczone naszą psinką, a sama Dorka wpakowała się na kolana do p.Basi i z lubością przyjmowała pieszczoty - domek ekstra, czyściutki, zadbany i oczywiście przygotowany na nową mieszkankę - budka, posłanko, miseczki, jedzonko, no i najważniejsze oczekująca nowa pani. Narobiłam zdjęc, prześlę ci Agatko na pocztę i potem więcej napiszę, ale teraz spadam gotować obiad - aha kasę mam dla Ciebie:lol: Quote
RYSIAK1 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 A może ktoś mnie uświadomi jak sie zdjęcia wstawia - bo ja głąbek:cool3::razz:, ale lubię uczyć się nowych rzeczy;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.