danka1234 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Ja ją przywioze do Słupska,nie ma problemu. Quote
Małgorzata 40 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Świetnie ,więc sprawa prawie dograna.Dajcie mi ,proszę ,znać ,jaki termin ewentualnie wchodziłby w rachubę.Jeśli mam pomóc ,musimy to wcześniej uzgodnić.Jestem w trakcie zmiany pracy i troszkę mam z tego powodu w obecnej ,że tak delikatnie napiszę ,"pod górkę" ,nie mam możliwości z dnia na dzień wyżebrać wolnego dnia.Jeśli będę znała przybliżony termin przewozu suńki ,napiszę tutaj dużymi literami ,jakimi wolnymi dniami dysponuję.Mam jednak nadzieje ,ze wspólnymi siłami wszystko się jakoś zgra. Serdecznie pozdrawiam. Małgorzata. Quote
RYSIAK1 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Ja pracuję w systemie dyżurowym i czasami nie ma mnie nawet 24 godziny w domu, a na pewno chciałabym być w dniu przyjazdu Dorotki w Stargardzie - koniecznie muszę zobaczyć to szczęśliwe pysio:lol: Ale na pewno uda nam się to wszystko zgrać:lol: A co tam u szczęściary słychać;) Quote
agatkia Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Słuchajcie, ustalmy w przybliżeniu jakiś termin. Mała będzie prawdopodobnie sterylizowana w najbliższy czwartek- chyba, ze nastąpi pogorszenie jej stanu zdrowia. Psinka mogłaby pojechać do domu nawet w najbliższy weekend, tylko Pani musi być świadoma, że Dorotka będzie świeżo po operacji i trzebaby przypilnować, czy rana się nie babrze, że trzeba będzie pójść do weta na zdjęcie szwów. Myślę, zę to fajne rozwiązanie, bo w schronisku na pewno nie dojdzie do siebie tak szybko jak mogłaby w domu. Jest też druga opcja: możemy poczekać tydzień od dnia operacji - Dorotka byłaby cały czas pod okiem naszego lekarza- tylko czy to dobry pomysł, aby była w schronisku dłużej niz by mogła?... Jeżeli Pani będzie w stanie zapewnić jej szczególną opiekę ( po prostu obserwację i w razie czego wizytę u weta) w tych pierwszych dniach, to myślę, że powinna jak najszybciej trafić do domu. Co Wy na to? Rysiak, mogłąbys skontaktować się z Pania Basią w tej sprawie? No, i czy pasowałby Wam, dziewczyny, weekendowy termin. Quote
agatkia Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Danusiu, a Ciebie serdecznie zapraszam na kawkę do Wejherowa- ja tak czekam na "wizyty poadopcyjne" żeby tą moją kochanym potworem się pochwalić- a jakoś nikt nie chce skontrolować, czy z Aksą ok i czy ma tu dobrze:evil_lol: Quote
RYSIAK1 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Agatkia, poczytałam i myślę,że zadzwonię do Pani Basi jutro, albo pojutrze - bo Ona wczoraj była u swojego męża (On jest bardzo ciężko chory) i na pewno jest trochę po wizycie przybita - niech odreaguje :roll: i nie chcę jej niepokoić dzisiaj - mam nadzieję ,że zrozumiecie, jakie to by było niezręczne. Ale wiesz - ja myślę,że Ona by wolała jednak psinkę podleczoną już i bez szwów - ja mówiłam,że tydzień po sterylce mała by u niej się zjawiła i ten pomysł jej się podobał:roll: Quote
agatkia Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Szwy zdejmuje się po 10 dniach, więc jeśli sterylka odbyłaby się w ten czwartek, to 13 października byłoby zdjęcie szwów. Tak więc jeśli nie ten weekend, to następny termin to po 13 października. Rozumiem, oczywiście, ze chcesz przełożyć telefon do Pani Basi. Mimo wszystko, proszę, przedstaw jej obie opcje, może jednak zdecyduje się nie czekać. Będziemy czekać na wieści :) Quote
RYSIAK1 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Ja bym nawet sama chętnie na ten czas opieki przygarnęła malutką,jestem pielegniarką, a mój mąż świetnie radzi sobie ze zdejmowaniem szwów ( zdejmował już niejedne psie i moje:evil_lol:), dopilnowałabym maluteńką,ale ja mam w domu takie suczydło kochane, które tak pilnuje rodzinki,że wszystko co obce strasznie goni:mad::mad: i mała byłaby ciągle narażona na atak a tego w życiu bym nie chciała. Oczywiście przedstawię obie propozycje Quote
Małgorzata 40 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Witam. Mówiąc "ten weekend" macie na myśli 4-5 października? 5 (niedziela ) pasuje jak najbardziej ,jestem nieograniczona czasowo.Mogę Wam podać ,jakie dni z mojej strony są do Waszej dyspozycji: 5 (niedziela) bez ograniczeń czasowych 9 (czwartek)-muszę być na 16 w Słupsku 13 (poniedziałek) bez ograniczeń czasowych Na razie tyle ,w tym czasie nic się u mnie nie zmieni ,po niedzieli będę w stanie określić swoją dyspozycyjność w dalszej części miesiąca . Tyle ode mnie.Działajcie i czekam na wiadomości. Pozdrawiam serdecznie Małgorzata Quote
danka1234 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 agatkia napisał(a):Danusiu, a Ciebie serdecznie zapraszam na kawkę do Wejherowa- ja tak czekam na "wizyty poadopcyjne" żeby tą moją kochanym potworem się pochwalić- a jakoś nikt nie chce skontrolować, czy z Aksą ok i czy ma tu dobrze:evil_lol: No tak, wizyta poadopcyna powinna byc przeprowadzona,w Waszym przypadku jest nawed koniecznoscią:evil_lol:i tym razem zajedziemy do Was z Tofficzkiem.Co do transportu Dorotki to dopasujemy sobie terminy by kazdemu pasowało,damy rade ;)ale w tej sytuacji skoro przyszła Pani Dorotki sama ma problemy lepiej nie obarczac jej dodatkowymi i zawieżc jej psiaczka po zakonczeniu leczenia. Quote
RYSIAK1 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Jestem po rozmowie z Panią Basią i przedstawiłam jej obie propozycje:roll: Ona jednak wolałaby,żeby niunia była już po zdjęciu szwów, sama nie ma samochodu i mósiałaby prosić swoją siostrę, o Ona i tak jeżdzi z nią kawał drogi do męza,więc nie chce dodatkowo ją obarczać:roll: Ale czeka na małą i nie zmienia swej decyzj :lol:Mi bardzo pasuje 13 pażdziernika, mam wolne i jakby sie udało na ten dzień to byłoby super:multi: Tylko nasza niunia mósi być teraz bardzo dzielna, bo jej szczęście jest tuż tuż i mam nadzieję,że ta chwila zwłoki jej nie zaszkodzi:razz: Quote
agatkia Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 13 października o 10 rano byłoby zdjęcie szwów- tzn myślę, ze uda się tak z wetem uzgodnić (od 10 zaczyna prace, poprosimy, żeby przyjął nas od razu). Gdyby Tobie, Danusiu, udało się być o 10 w Wejherowie to między 11: 30 - 12 pewnie zdążyłybyście wrócić do Słupska. I stamtąd do domku. Czy jest akceptacja wstępnego planu? Quote
danka1234 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Agatko jeśli Wam wszystkim ten dzien pasuje to ja oczywiscie dostosuje się do Was i przyjadę na 10 do Wejherowa. Quote
Małgorzata 40 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Witam. Pasuje ,pasuje ,jak najbardziej...mój nr telefonu ma agatkia ,ale to z Danusią muszę być w kontakcie...więc albo dziewczyny przekażą sobie moje namiary ,albo skontaktuję się z Tobą ,Danusiu jakoś inaczej. Na "jakby co"-moje gg-3013299. Pozdrawiam Małgorzata Quote
danka1234 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Małgorzata 40 napisał(a):Witam. Pasuje ,pasuje ,jak najbardziej...mój nr telefonu ma agatkia ,ale to z Danusią muszę być w kontakcie...więc albo dziewczyny przekażą sobie moje namiary ,albo skontaktuję się z Tobą ,Danusiu jakoś inaczej. Na "jakby co"-moje gg-3013299. Pozdrawiam Małgorzata Widziałam ze mamy wpisane swoje numery telefonów na Mapie Dogo,zadzwonie do Ciebie Małgorzato przed 13 pazdziernika i umówimy sie co do przekazania pieska.;) Quote
Małgorzata 40 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Bardzo się cieszę ,że jak na razie wszystko układa się pomyślnie i mam nadzieję ,że nic nieprzewidzianego nie stanie na drodze ,żeby Dorotka znalazła się w swoim domku.Czekam na telefon i planuję trasę... Serdecznie pozdrawiam Małgorzata Quote
danka1234 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Jasne nie bierzemy pod uwagę innej opcji.Dorotka jedzie 13 do swojego domku i już.;-). agatkia, a co tam u Dorotki? Quote
RYSIAK1 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 A co tu taka cisza:shake: Dorotko - jak się czujesz po zabiegu maleńka:roll: Quote
agatkia Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 Niestety w związku z czysto technicznymi aspektami Dorotka ni została wysterylizowana. Auto trzeba było niespodziewanie oddać do warsztatu i nie było transportu z Dąbrówki do weta i z powrotem. Jak pech to pech :-(. Zabieg przełożony na poniedziałek. Decyzja należy do Pani Basi, czy chce mała 13 października z szwami, czy z opóźnieniem bez szwów. Nie ukrywam, że bardzo byłoby szkoda, gdyby wyjazd do domu musiał się opóźnić. Dorotka już naprawdę jest dostatecznie długo w schronisku- długo za długo :-( ale decyzja należy do Pani Basi. Quote
RYSIAK1 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Agatkia - no wielka szkoda,że nie doszło do sterylizacji, ale Pani Basia chce pieska już po szwach ,więc termin transportu należy przesunąc:-( Ja rozumiem Twoją troskę o dłuższy pobyt Dorotki w schronie, ale szanujmy też decyzję Pani Basi i nie będę jej naciskać ( no i Agatka będzie miała dłużej przy sobie swoją przyjaciółeczkę:roll:) Jakoś nikt tu ostatnio nie zagląda:roll: Quote
agatkia Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 RYSIAK1 napisał(a):Agatkia - no wielka szkoda,że nie doszło do sterylizacji, ale Pani Basia chce pieska już po szwach ,więc termin transportu należy przesunąc:-( Ja rozumiem Twoją troskę o dłuższy pobyt Dorotki w schronie, ale szanujmy też decyzję Pani Basi i nie będę jej naciskać ( no i Agatka będzie miała dłużej przy sobie swoją przyjaciółeczkę:roll:) Jakoś nikt tu ostatnio nie zagląda:roll: Ok. Czyli najwcześniej 15- tego. Dziewczyny, jak Wam pasuje?? Quote
RYSIAK1 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Ja mogę 17,18,19,20 - godzinowo to już trzeba by było ustalić Aha i jeszcze 15, ale to do godziny 15 tylko Quote
danka1234 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 A niech to,co za pech,tak było wszystko juz dograne,Wy się umawiajcie a ja sie dostosuje bo innego wyjscia nie ma,niech ona jak najszybciej jedzie do tego domu. Teraz musi się wypowiedzieć Małgorzata i wówczas cos znowu ustalimy. Quote
Małgorzata 40 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Witam. Zaglądam ,jak najbardziej ,ale od dwóch dni miałam problemy z Dogo... Jestem niepocieszona takim obrotem sprawy ,ale cóż ,siła wyższa.Prawdę powiedziawszy ,troszkę i dla mnie się skomplikowało.Nie chcę absolutnie powiedzieć ,że się wycofuję ,nic podobnego.Tylko po 15 najbliższym wolnym terminem ,kiedy mogłabym pojechać z Dorcią do nowego domku jest dopiero...no to się rozpiszę: -17października(piątek)-muszę być najpóźniej na 15 w Słupsku i nie ukrywam ,że wolałabym w ten dzień nie jechać ,ale jeśli nie będzie innego wyjścia ,pojadę; -20 października (poniedziałek)-jestem po nocy ,więc potrzebuje troszkę "oko przytulic" ,myślę ,że rozsądną godziną byłaby 13 (muszę jeszcze "wybiegać " swojego ogona) ,mogę wtedy spotkać się z Danusią i zabrać Dorotkę; -21 października(wtorek)- jestem do Waszej dyspozycji od rana...tylko wyprowadzę psiaka na małe co nieco. Tak przedstawia się mój czas ,który mam Wam do zaoferowania...decydujcie więc. Pozdrawiam. Małgorzata Quote
agatkia Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Wieczorem- przed 22 zadzwonie do kierowniczki schroniska. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, Dorotka pewnie jest teraz sterylizowana, albo jest tuż przed zabiegiem. Dam znać wieczorkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.