peate Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Cameo napisał(a):4-5 miesięcy. to podobno odpowiedni wiek na taką operację :razz: mojemu Tygryskowi też sie to "dostało po jajeczkach" jak zaczął podsikiwać (miał wtedy ok 1 roku) i przez ponad rok był spokój, a od kilku miesięcy ten problem niestety powrócił :roll: ale mam nadzieję, że w przypadku Mozarcika będzie inaczej :roll: trzymam jutro kciuki za chłopaka :kciuki: Quote
Cameo Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Czeka nas głodówka. Biedny Mozart, on tak kocha jeść, a teraz nie dostanie śniadanka :roll: :lol: Quote
Cameo Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 nika28 napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Widocznie miał dość zdjęć :roll: :lol: I na dodatek, zaczął to robić przy mnie! Gdyby nie szybka interwencja... :oops: Quote
Cameo Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Mozart został pozbawiony atrybutów prawdziwego kocura :lol: Odbyło się bez komplikacji i teraz wypatroszeniec, śpi w transporterku. Quote
nika28 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='Cameo']Mozart został pozbawiony atrybutów prawdziwego kocura :lol: Biedny Mozarcik :roll: Quote
peate Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='Cameo']Mozart został pozbawiony atrybutów prawdziwego kocura :lol: Mozarciku :glaszcze: Quote
Cameo Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 peate napisał(a):Cameo :calus: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Quote
peate Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 jak tam miewa się Mozart? nie brakuje mu jajeczek :roll: a co z panią, która go chciała przygarnąć, odezwała się jeszcze? a pan z Katowic nie chwalił się postępami w "siatkowaniu" okien i balkonu :razz: Quote
Cameo Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 [quote name='peate']jak tam miewa się Mozart? nie brakuje mu jajeczek :roll: a co z panią, która go chciała przygarnąć, odezwała się jeszcze? a pan z Katowic nie chwalił się postępami w "siatkowaniu" okien i balkonu :razz: Nawet nie zauważył ich braku :lol: a zrobił się baaardzo miziasty i częściej siada na kolankach :lol: mrufff Pani milczy, a w samochodzie miałam jeszcze jeden telefon, niestety nie zdążyłam zapytać o warunki i szybko się rozłączyłam :oops: Czy pisałam już, że Mozart to wyjątkowy ziewak? I jeszcze jedna ciekawostka... przychodzę z pracy do domu, i już w progu pytam TŻ czy dał kotom jeść (mięso rozmrażało się w zlewie) A on powiedział że nie, bo było za zimne, a nie kupi tego taniego gó***na w sklepie obok (w sensie kociej puszki :lol: ) Pomyślałam, Mozart, pół dnia bez jedzenia, nie wierze! A jednak, kocisko spało sobie na fotelu w pokoju, i nie myślało o jedzeniu. Dopiero jak zaczełam kroić kurczaka, przyleciał do kuchni w te pędy :lol: Quote
Cameo Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Tym pogardził mój ukochany kotek :oops: Quote
peate Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 [quote name='Cameo']Tym pogardził mój ukochany kotek :oops: rozpuszczone kocisko ;) ciekawe co zrobi jak nowy "właściciel" da mu whiskasa :razz: Quote
Cameo Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 peate napisał(a):rozpuszczone kocisko ;) ciekawe co zrobi jak nowy "właściciel" da mu whiskasa :razz: Nie będzie mu dawał, mam w umowie zapisek o jedzeniu. Moje koty nie jedzą tego syfu :mad: Quote
peate Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 widzę Cameo, że ten domek w Katowicach coś Ci tak do końca nie pasuje :cool3: i poszukiwania trwają nadal ;) Quote
Cameo Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Mozart nie pojedzie do Nowego Sącza :roll: Pani jest osobą niesłyszącą i potrzebuje spokojnego kota. A Mozart jest wulkanem energi, potrafi skoczyć z rozbiegu na nasze głowy, ganiać inne koty (w nocy, na nogach :roll: ) i domagać się jedzenia o 6:00 rano :roll: [SIZE="1"]A domek nie spodobał mi się za bardzo... Quote
peate Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Cameo'] A domek nie spodobał mi się za bardzo... znaczy ten domek w Katowicach czy ten w Nowym Sączu? Quote
Cameo Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 [quote name='peate']znaczy ten domek w Katowicach czy ten w Nowym Sączu? Oba są beznadziejne :oops: :roll: Pani mieszka za daleko i coś mi nie grało :oops: A pan obiecał zab. balkon (taki postawiłam warunek) Ale "dobił" mnie tą wypowiedzią: Cameo (28-10-2008 23:05) Zrobił się po tym zabiegu bardziej miziasty, nigdy nie siedział na kolanach, a teraz... leży Daniel (28-10-2008 23:06) A moze go boli i dlatego ? :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Chyba chciał mi w ten sposób powiedzieć (a raczej przekonać, do swoich racji) że kastracja to największe zło :angryy: Takich wypowiedzi mam dużo więcej :lmaa: Quote
Cameo Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Mozart ma cudowny domek. Pojechał o 17:00 do bardzo sympatycznej rodziny. Dwa dni temu, zmarł na zawał ich ukochany kocur, kastrat (8 lat, ważył 12 kg!) Miał tam jak w raju jedzonko, kuwetka, mizianki... I Mozart też będzie miał No normalnie, sama chciałabym tam zamieszkać :oops: Nie miałam tuszu w drukarce, a państwo aktywnej drukarki, więc w poniedziałek jadę z umową i aparatem do Mozarta... Już za nim tęsknie, chlip. Quote
nika28 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ale się cieszę !!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Cameo, nie będzie Ci smutno bez Mozarcika ? Wiem głupie pytanie :oops: Quote
Cameo Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 [quote name='nika28']Ale się cieszę !!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Cameo, nie będzie Ci smutno bez Mozarcika ? Wiem głupie pytanie :oops: No jasne że smutno, siedzę przed laptopem i ryczę Pocieszam się tym, że ma tam jak w raju, i jego właściciele nieba mu przychylą, żeby miał dobrze. Quote
Cameo Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Wiecie co jest najlepsze? Wysiadłam z samochodu, i na powitanie Mozart został odpowiednio przytulony, wycałowany i wygłaskany. W nowym domku, zaczął zwiedzać wszystkie kąty, i po 10 minutach zaczął się tulić do nowej "mamy". A musiałam go jeszcze zabrać do weterynarza (skleroza). Nie dał się zapakować do transporterka, wiedział że TU jest jego dom... Takiej miłości do kota, jeszcze nie widziałam... Quote
peate Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 super :multi: bardzo się cieszę :lol: a jednak do trzech razy sztuka ;) Cameo,a przyznasz się skąd wytrzasnęłaś taki super domek :cool3: i chyba jest niedaleko od Ciebie skoro tak sobie pojeździliście :lol: Quote
Cameo Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 [quote name='peate']super :multi: bardzo się cieszę :lol: a jednak do trzech razy sztuka ;) Cameo,a przyznasz się skąd wytrzasnęłaś taki super domek :cool3: i chyba jest niedaleko od Ciebie skoro tak sobie pojeździliście :lol: Stąd -> Koty - portal ogłoszeniowy A domek mieszka na sąsiednim osiedlu, tzw 2-3 km od nas :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.