Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no nic, to ja w takim razie zaczynam szukac domku. tymczas bedzie potrzebny od pazdziernika, ja go nie moge zatrzymac a do schroniska raczej nie oddam chyba ze nie bede miala wyjscia - on tam zmarnieje. poprostu bede szukac domu docelowego,trudno. ewidentnie pies jest domowy, ulozony, pieszczoch. ja mysle ze go jednak ktos wywalil z samochodu i tyle, bardzo lubi jezdzic samochodem, boi sie zostawac jak sie widzi ze ktos gdzies jedzie, popiskuje za kazdym wiekszym niz przecietny osobowy..

wczoraj bylismy na spacerze, uwielbia biegac po krzaczkach, swietnie plywa bo chlupnal w wode jak zabka;) ale trzyma sie czlowieka, to nie jest pies ktory by sobie polecial i mial gdzies. owszem oddala sie, robi duuuuze kolko i sam wraca gdzie trzeba.

Posted

ano do adopcji.. baaardzo domowy piesek. pamieta gdzie ma swoje poslanko ale jak nikogo nie ma niesmialo pakujemy sie na lozko;)
w ogole ma bardzi ciekawa ceche, jest jakby slepy na patyki. moje szaleja tarmoszac kije a ten nic, pelny dystans. a jak czlowiek bierze do reki taki troche dluzszy kij, taki kolo pol metra, to pies przysiada i patrzy z mina "ale ja przeciez niz nie zrobilem..":>

Posted

Loeb, Twój ostatni post dał mi do myślenia, że on jednak mógł polować. Tak zachowuje sie pies, czekający na strzał. Spróbój może znaleźć większy patyk i przyłożyc go do ramiena, jak dubeltówkę...
Dobrze ułożony pies do polowania na ptactwo nie reaguje na "zwierzynę" w postaci kotów czy ptactwa domowego. Ale powinien "wystawić" np. bażanta czy kuropatwę, której człowiek nie widzi (to taka klasyczna stójka z jedna uniesioną łapą). Rusza dopiero na sygnał, np. "szukaj", z gdy już ptaka wypłoszy, to nie biegnie za nim tylko czeka na strzał w takiej mniej więcej postawie, którą opisałaś (tylko miny nie ma przepraszajacej).

Posted

moze polowal, on robi tak : idziemy na spacer, on leci z przodu i robi kolka po bokach takie duze, no, jakby sprawdzal czy w trawie nie ma czegos. jak zawolam stoi i czeka na mnie az podejde. w wode skacze bez pozwolenia:> i tez tapla sie szukajac. kury olewa. kotow nie olewa ale poki co calkiem skutecznie mu kota perswaduje;> mialam kiedys terierke i on robi tak jak ona jak widzi zabe w trawie - skok obiema lapkami i weszymy. wczoraj polecial z kilometr w linii prostej bo mu sie zdawalo ze tam cos w trawie siedzi, po gwizdaniu po chwili wrocil. moze i polowal czemu nie. co nie zmienia faktu ze nie ma domku:/

a, na karku ma dziwna blizne, dokladnie tam gdzie powinien byc czip, swieza. na srodku miedzy lopatkami, tak mniejwiecej pod obroza. taka okragla, jakby cos go tam dziabnelo wlasnie sie goi. nie wiem :/

Posted

Nie chce mi się wierzyć, że ktoś mógł takiego psa się pozbyć i jeszcze czipa mu usunąć, żeby nie można było go zidentyfikować - bo to, co napisałaś jakoś mi się dziwnie układa :shake:.

Gdyby nie to, że mam już 3 ogony w domu ......(mój TZ kiedyś, dawno, polował. Jemu to bardzo szybko przeszło, a mnie został z tamtych czasów sentyment do psów myśliwskich i nieco wiedzy o zachowaniu wyżłów w polu.

Posted

no ja ogonow mam ze 4 kota liczac.. wielkosci maksia i wyzej.. nie wiem czy bym dala rade ze wszystmimi:/ chociaz on akurat jest z nich wszystkich najspokojnieszy @@

  • 2 weeks later...
Posted

no to znalazlam tymczas od pazdziernika. ale potrzebny domek staly!

wyzelek swietnie nadaje sie na grzyby, nawet pomaga szukac, o ile nie zadepcze jakiegos maslaczka niechcacy ;) sezon w pelni;)

Posted

oczywiscie.
loeb.inc[at]gmail.com
komorki nei podam bo tu i tak jest tak marny zasieg ze nikt sie nie moze dodzwonic:/

dziekuje za pomoc..

  • 4 weeks later...
Posted

maksio zaliczyl znajomosc z jednym kandydatem na wlasciciela poki co, niestety okazalo sie ze pan niezle pociaga z kieliszka, tak co drugi dzien no moze trzeci wiec psa nie dostal. dzis napisala do mnie na mail jeszcze jedna osoba, zobaczymy co z tego bedzie.. poki co prosze wszystkich ktorzy tu zagladaja zeby zajrzeli rowniez tu : http://www.dogomania.pl/forum/f96/pomocy-okolice-belchatowa-woli-krzysztoporskiej-suka-w-typie-dobermana-b-pilne-123848/#post11165602 ona moze juz byc ze 40 km dalej niestetyh n ie mam pojecia w ktora strone:/

Posted

reginka sie znalazla:)

natomiast maksio dalej szuka domu:/ straszny z niego pieszczoch, najchetniej co dziennie wciskalby sie choc na 10 min na kolanka..no w kazdymr azie to co sie zmiesci, czyli lepek , przednie lapki i moze kawalek brzuszka :)
zglosil sie ktos po niego, i nawet byl zainteresowany, niestety wyslalam ankeite przedadopcyjna taka w sumei skopiowana z dogo, i jakos nie ma wiecej kontaktu..:roll: a on bardzo by juz chcial byc u siebie i przytulac sie do swojego czlowieka.. ech

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...