Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj mam dzień nienawiści do kotów, a szczególnie do jednego czarnego kota. :angryy:
Dopiero się dzień zaczął a bilans strat jest dość spory:
- przewrócony regał
- zrzucone 2 kwiatki (jedna doniczka potrzaskana)
- zrzucona suszarka na naczynia (kilka talerzy potrzaskanych)

A ta wredna istota jeszcze śmie przyjść do mnie na kolana i oczekuje głaskania :mad:

Posted

I właśnie dlatego nigdy nie chciałam mieć kota :lol:
Ale w sumie porównując Twój bilans strat do tego co robi Kraksa ulv to śmiem twierdzić że kotek się nie postarał :evil_lol:

Posted

[quote name='Ada i Fanta']I właśnie dlatego nigdy nie chciałam mieć kota :lol:
Ale w sumie porównując Twój bilans strat do tego co robi Kraksa ulv to śmiem twierdzić że kotek się nie postarał :evil_lol:
ja mam nadzieję, że to był jednorazowy incydent i więcej się nie powtórzy. :D

A dzisiaj wam pokażę filmik z zabawy Abi z Magią. :)

http://youtu.be/stfPJc2hIV0

Posted

Dzisiaj w końcu pozwoliła Magii spędzić dzień poza domem - od rana Magia wietrzy futro na wsi. :)

a dzisiaj fotki z mojej pracy (robione telefonem w brzydką pogodę):


ja z prawej strony

Posted

Zależy jak ktoś do tego podchodzi, ale mnie się podoba. Zawsze coś ciekawego się dzieje, a praca nie jest mecząca, czasem stresująca ale z wzystkim można sobie poradzić. :)

Posted

[quote name='zaba14']I znajomych można spotkać :P
i jak tam świerzb u kotów ??
No właśnie, kiedy znowu się spotkamy?

A praca nie podoba mi się tylko wtedy, jak muszę zostać po godzinach i nawet po 12 godzinach pracy prosić kierownika żeby mnie do domu puścił. Na szczęście to są tylko wyjątkowe sytuacje, najczęściej wychodzę wcześniej.









Posted

Właśnie wróciłam z Magią z długiego (ok 3 godziny marszu) spaceru. Magia była przeszczęśliwa, idealnie się zachowywała. Miała małe spięcie z rottweilerwm, ale wszystko pod kontrolą. Magia troche sie go obawiała, ale jak tamten zaczął burczeć to Magia nie pozostawała dłużna, tez na niego warczała. :lol:
Wróciłyśmy zmęczone i całe utaplane w błocie. ;)

Posted

Ramzes powoli dochodzi do siebie po sterylce. Bardzo przeszkadza mu wenflon w łapce i kołnierz ochronny. Niestety musi sie do tego przyzwyczaić, bo nie jestem w stanie go cały czas pilnować.









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...