Oscar Patric Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 katik napisał(a):Na szczęście to nie był świerzb w Magii uszach i już wszystko jest w porządku. to super:) Quote
katik Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 My nareszcie mamy dzień wolnego. Rano byłyśmy na agility, teraz Magia zmęczona śpi. Quote
Korenia Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 http://img851.imageshack.us/img851/8710/11122011017.jpg Uroczo :loveu: Quote
katik Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='Korenia']http://img851.imageshack.us/img851/8710/11122011017.jpg Uroczo :loveu: Szczególnie ten brzuch do ziemi u Rudzia. :evil_lol: Quote
katik Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 dzieki ;) Magię całkiem zasypało, więc dzisiaj fotki dzieciaków :loveu: Łukasz przedrzeźniał mamę :lol: Quote
Korenia Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 http://img812.imageshack.us/img812/4540/img6390o.jpg Bardzo ładne zdjęcie :)! Quote
katik Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Dzisiaj mam dzień nienawiści do kotów, a szczególnie do jednego czarnego kota. :angryy: Dopiero się dzień zaczął a bilans strat jest dość spory: - przewrócony regał - zrzucone 2 kwiatki (jedna doniczka potrzaskana) - zrzucona suszarka na naczynia (kilka talerzy potrzaskanych) A ta wredna istota jeszcze śmie przyjść do mnie na kolana i oczekuje głaskania :mad: Quote
Oscar Patric Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 ale radosne i szczęśliwe Dzieciaczki:) Quote
Kazuro Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 I właśnie dlatego nigdy nie chciałam mieć kota :lol: Ale w sumie porównując Twój bilans strat do tego co robi Kraksa ulv to śmiem twierdzić że kotek się nie postarał :evil_lol: Quote
katik Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Ada i Fanta']I właśnie dlatego nigdy nie chciałam mieć kota :lol: Ale w sumie porównując Twój bilans strat do tego co robi Kraksa ulv to śmiem twierdzić że kotek się nie postarał :evil_lol: ja mam nadzieję, że to był jednorazowy incydent i więcej się nie powtórzy. :D A dzisiaj wam pokażę filmik z zabawy Abi z Magią. :) http://youtu.be/stfPJc2hIV0 Quote
katik Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dzisiaj w końcu pozwoliła Magii spędzić dzień poza domem - od rana Magia wietrzy futro na wsi. :) a dzisiaj fotki z mojej pracy (robione telefonem w brzydką pogodę): ja z prawej strony Quote
katik Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Zależy jak ktoś do tego podchodzi, ale mnie się podoba. Zawsze coś ciekawego się dzieje, a praca nie jest mecząca, czasem stresująca ale z wzystkim można sobie poradzić. :) Quote
zaba14 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 I znajomych można spotkać :P i jak tam świerzb u kotów ?? Quote
Oscar Patric Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 a to najważniejsze że jesteś zadowolona z pracy mizianki dla Magii:) Quote
katik Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='zaba14']I znajomych można spotkać :P i jak tam świerzb u kotów ?? No właśnie, kiedy znowu się spotkamy? A praca nie podoba mi się tylko wtedy, jak muszę zostać po godzinach i nawet po 12 godzinach pracy prosić kierownika żeby mnie do domu puścił. Na szczęście to są tylko wyjątkowe sytuacje, najczęściej wychodzę wcześniej. Quote
Korenia Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ruduś bije pokłony :evil_lol: http://img196.imageshack.us/img196/7351/25122011024.jpg Quote
zaba14 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Korenia']Ruduś bije pokłony :evil_lol: http://img196.imageshack.us/img196/7351/25122011024.jpg lub szykuje skok na Magie hihi :P :P Kasiu do PL najwcześniej w lipcu przylecę ;) troszkę się w tym roku nalatam ale nie do ojczyzny ;) Quote
katik Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Właśnie wróciłam z Magią z długiego (ok 3 godziny marszu) spaceru. Magia była przeszczęśliwa, idealnie się zachowywała. Miała małe spięcie z rottweilerwm, ale wszystko pod kontrolą. Magia troche sie go obawiała, ale jak tamten zaczął burczeć to Magia nie pozostawała dłużna, tez na niego warczała. :lol: Wróciłyśmy zmęczone i całe utaplane w błocie. ;) Quote
katik Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Dzisiaj Ramzes będzie miał sterylizację. Biedak od wczoraj nic nie je. A skoro z Rudusiem mają wspólne miski to razem głodują. Quote
katik Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Ramzes powoli dochodzi do siebie po sterylce. Bardzo przeszkadza mu wenflon w łapce i kołnierz ochronny. Niestety musi sie do tego przyzwyczaić, bo nie jestem w stanie go cały czas pilnować. Quote
Merenwen Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Aha! Mamy Was :D! Na razie umiem rozpoznać tylko Magię, ale doczytam, będę rozpoznawać całe zwierzactwo :razz:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.