Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ojojojoj zdrówka życzę!

To szybko się uwinęłaś z wizytą ;) Jak Amy była mała i chorowała, jeździłam z nią co drugi dzień i zawsze czekałam minimum 2 godziny, a przeważnie 3. Co z dojazdem dawało 5 godzin... :mdleje:

Posted

Wyprawa wspaniała :cool2:

W sniegu w maju około 20 chodziłam kilka lat temu w drodze na Baranią Górę :) więc i u nas to nie rzadkość , nad Morskim Okiem w czerwcu to norma .

Posted

[quote name='katik']wiem, że śnieg w maju często jeszcze leży w górach, ale ja malo kiedy chodze po śniegu w maju i to mi sie bardzo podobalo. ;)[/QUOTE]

no , jest super , a szczególnie jak człek zmęczony a tu takie zimne ;)

Posted

[quote name='Merenwen']Raz czekałam na wizytę 40 minut. To był chyba mój rekord. Wystarczyło, żeby kundel ze stresu łupieżu dostał :diabloti:.[/QUOTE]
Moja Amy bardzo lubi chodzić do weta :evil_lol: zawsze można się z kimś pobawić, pooglądać koty i takie tam :diabloti:

Posted

[quote name='Korenia']Moja Amy bardzo lubi chodzić do weta :evil_lol: zawsze można się z kimś pobawić, pooglądać koty i takie tam :diabloti:[/QUOTE]
U nas też było wesoło, bo obok nas czekała amstafka. Najpierw wsadziła nos do klatki z Ramzesem. Denerwowała się, że kot jest za kratkami. Rudusia miałam na rękach, więc nikt go nie dostrzegł. Jak już mnie ręce bolały to sobie kucnęłam i wtedy amstafka zobaczyła 2 kota. A Rudzio nie pozwala sobie na bliższe kontakty z obcymi, wiec jak tylko pies się do niego zbliżał, to z groźną miną patrzył na wroga. A jak to nie pomagało to wyciągał pazurki. :evil_lol: Pies się odsuwał, ale za chwilę znowu podchodził. Każdy z zaciekawieniem patrzył, kiedy Rudek na poważnie sie zdenerwuje. :)

Posted

Z Rudusiem dużo lepiej. :)
W sobotę trochę się Martwiłam, bo szłam na wesele, a on zaszył się gdzieś w kącie i nie mogłam go znaleźć. Nie miałam też czasu się nim zajmować. Ruduś nigdy się nie chowa, więc to było dziwne. Na szczęście wyspał się w cieple, nikt mu nie przeszkadzał i już wczoraj miał lepszy humor, chciał się bawić. Dzisiaj już wygląda na całkiem zdrowego.

Posted

Korenia napisał(a):
A znasz jakąś inną ? :evil_lol:

Mam nadzieję, że zna :evil_lol: bo jak nie to... :mad:;)

Martyna, kiedy przyjedziesz do nas na spacer z psami?

Posted

Merenwen napisał(a):
Ganianie piłki, której nie da się złapać, to najlepsza zabawa świata :evil_lol:.

Niestety piłka szybko przestała uciekać, ale i tak była frajda. Czas zaopatrzyć się w nową piłkę. ;)

Posted

Alicja napisał(a):
Melduję , ze Raptusiowa córcia , żyje i ma się dobrze :)

Widziałaś się z nią? Może jakąś foteczką byś mnie zaskoczyła. :)

Posted

katik napisał(a):
Widziałaś się z nią? Może jakąś foteczką byś mnie zaskoczyła. :)


nie , nie widziałam , ale mój tato kupował ostatnio u pana Danka truskawki i pytał :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...