Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od wczoraj Magii wyjątkowo dopisuje dobry humor. Po 2 godzinnym spacerze jeszcze miała tyle energii, że z ojcem rąbali drzewa(Magia oczywiście najważniejszy pomocnik), potem jeszcze było jej mało i co chwilę przybiegała z inną zabawką. :) Miałam nadzieję, że dzięki temu dzisiaj będę miała spokój, że Magia będzie odsypiać, a tu nic z tego. :roll: Już o 10 się obudziła i zaczepia mnie do zabawy. :o Jednak okazało się, że ta zabawa to tylko chęć zwrócenia na siebie uwagi, bo jak już się skończyłyśmy bawić, a Magia dalej nie wiedziała co ma robić to wydało mi się to podejrzane. Więc na hasło "co chcesz, pokaż" Magia podreptała pod drzwi. Więc od razu się ubrałam i biegiem na dwór. I to nie był spacer od tak, z nudów... :lol:

I jeszcze spotkanie z Abi








Posted

Za to dzisiaj Magia miała wypadek. :o Biegając po łące wpadła do głębokiego dołu. Nawet nie wiem jak głębokiego, bo otwór mały, zarośnięty trawą, a wewnątrz ciemno, że nic nie widać. :shake: Mniej więcej 1 metr od powierzchni biegną rurki z gazem i to Magię uratowało, bo się na nich zatrzymała. Musiałam położy się na ziemi i ledwo dosięgłam, złapałam Magię za obrożę i wyciągnęłam na powierzchnię. :multi:Nie wiem, co byśmy zrobiły, gdyby wpadła głębiej. :shake: To już drugi raz Magia wpadła do tego dołu. :roll: Na szczęście ona niewiele się przejęła.

Posted

Ja już nie wiem, gdzie mam z psem wychodzić na spacer. Wszędzie tak niebezpiecznie. :roll: Łąki zarośnięte, więc niebezpiecznych dziur w ziemi nie widać.
A na dodatek jak Magia zaczyna szaleć, to nie patrzy pod łapy.

Posted

Dzisiaj Magia ma własnego prywatnego ochroniarza. :D
Znajomi musieli wyjechać na 2 dni i mnie podrzucili swojego rottweilera. :) Kastor jest psem po przejściach, nawet na krok nie odstępuje właścicieli i jak czasem przyjeżdżali do nas w odwiedziny to psy razem się nie za bardzo bawiły. Kastor wolał pilnować właścicieli. Za to dzisiaj jak został sam to zaczęło się szaleństwo. Cały czas wykrada Magii zabawki, patyki i ucieka. Magia go goni. Czasem uda jej się podstępem wykraść zabawkę. Wtedy zwiewa przed nim gdzie tylko może. Warkotu tyle narobią, ale przynajmniej jest wesoło. :)
Tylko Rudzio nie zadowolony, musi się ukrywać, bo Kastor wprawdzie go wąchał, ale kaj tylko ma możliwość to pogoni. A wredna Magia jeszcze mu pomaga i też chętnie by zapolowała na koteczka :evil_lol:









Posted

Współczuje przygody z dołem :/ u nas też był taki przypadek, bezpański pies wpadł w dziurę w polach, na całe szczęście szczekał i ludzie wezwali pomoc...

czekam na fotki z ochroniarzem :))

Posted

Dzisiaj okropny dzień. Jest paskudnie zimno. Miałam jechać z Magią na agility, ale na szczęście zajęcia odwołane - bardzo mi się nie chciało. Magia chyba się lekko przeziębiła, w nocy źle spała, często kicha. W weekend zaszalała na wsi, a zamiast pić w domu ciepłą wodę wolała pić z wiaderka z lekko zamarzniętą wodę. :roll: Za to energia ją roznosi, jak tylko wróciłam z pracy to cały czas muszę się z nią bawić. :D

Posted

Niedawno wróciłam z Magią ze spaceru i ledwo żyję. :roll: Tak mnie ta mała torpeda wymęczyła. Nie wiem co ona dzisiaj rano robiła, ale miała takiego powera, jak nigdy. Przez godzinę biegała po łąkach, a w drodze powrotnej jeszcze jej było mało. Mnie łapała zębami na nogawkę, rzucała się z największą wściekłością na przelatujące nad nami ptaki. :o A w domu wyżywa się na kocie. :evil_lol:

oko w oko z olbrzymem ;)








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...