anetta Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Trzymam kciuki za cięcie :lol: :kciuki: Czytam o oczkach, o bioderkach...ehhhh :( :shake: Quote
Arden Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Szkoda mi tylko, że sterylka wypadła akurat w momencie, kiedy spadł u nas śnieg, i mamy zaspy po kolana - raz ze bedzie ja ciężko wyprowadzać, dwa że tak fantastycznie się w tym śniegu bawi :loveu: [quote name='agaciaaa']Czyżbyś coś przeskrobała? :lol:Na to wygląda :lol: A tak serio, zdarzyło mi się to już po raz kolejny przy postach ze zdjęciami. Zwykle następnego dnia posty już normalnie się wyświetlają, a ja nie dostaję żadnego powiadomienia ani nic - i nie wiem o co chodzi :lol: Ale ładnie mieliście dom udekorowany :)Dziękuję bardzo ;) Amber załatwiła trzy komplety lampek - w sumie ocalały te pod dachem - za wysoko były ;) http://img6.imageshack.us/img6/6347/misc001.jpg hmmm.... nie wiem co o tym myśleć :evil_lol:Jak to co? Że to najzgrabniejsza rozdeptana żaba w historii rozdeptanych żab :loveu: ;) Quote
agaciaaa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Nie mam pojęcia o co chodzi z tymi postami :lol: Arden napisał(a):Jak to co? Że to najzgrabniejsza rozdeptana żaba w historii rozdeptanych żab :loveu: ;) Zgadzam się :loveu: :lol: Quote
Arden Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Melduję że Amber już w pełni przytomna (i aż zanadto ruchliwa) po operacji, ma piękny zielony kaftanik, kombinuje jakby tu wyjść z łóżeczka i z pokoju (ale niestety ciągle pilnują...). Jednocześnie pozbyliśmy się tych nieszczęsnych grudek z trzeciej powieki :multi: więc teraz siedzimy sobie razem po ciemku, bo mała ma dużą nadwrażliwość na światło, a sama nie może zostać w pokoju ;) Jednocześnie pan doktor psa obejrzał, zbadał, przestudiował rtg i stwierdził, że jak na jego oko i doświadczenie, to może będzie miała B, jak dorośnie - czyli w żadnym razie stawów nie ruszać, bo jeśli ona ma jakiś problem, to na pewno nie z nimi :multi: Prawdopodobnie podamy kwas hialuronowy, żeby spróbować wypełnić te przestrzenie gdzie są "luzy" i zminimalizować tarcie, ale to tyle. Prosimy dalej o kciuki dla psi ;) Quote
agaciaaa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Cieszę się, że wszystko w porządku :) I ze stawami dobre wieści, super :) Kciuki nadal trzymam. Quote
Iwona&Wiki Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Noooo, to dzielnie żeście się spisały. Zuch dziewczyny:) Może trochę szkoda, że nie będzie nowej rasy;):) Ale za to macie mniej grudek, dobre wiadomości i... zielony kubraczek na pociechę;):) I oczywiście buziaki od cioć:lol: Mhm... miniaturka, miniaturka:shake: A Ambiś to pełnowymiarowy bern:lol: i to jeszcze z [FONT=Verdana]appenzellerowatym pędzelkiem:loveu:[/FONT] Oj, Arden, Arden, maruda jesteś i tyle;):) Wiesz, też mi się zawsze wydawało, że moja Niunia jest mała. Po prostu tak sobie rosła i rosła. Ale dla mnie to była moja mała Niunia. Dopiero, jak inni zaczęli mówic, że to duży pies, pomyslałam, że może i duży:roll: No cóż, chyba zawsze tak jest.:lol: Robale śliczne i wiosenne:loveu: A co to? To zielone z patyczkami?http://img156.imageshack.us/img156/3203/misc5.jpg:roll: bo nie wiem:oops: Świateczny domek i choinka wyglądały rzeczywiście bajkowo:loveu: Ślicznie:loveu: Rozdeptana żaba, raczej nie pomoże dziś w odśnieżaniu. Odpoczywajcie sobie spokojnie. Dobrej nocy:loveu: Quote
Arden Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Tak czekałam czy ktoś spyta, co to jest to zielone z patyczkami, a to ...dach jest :) Taki fantastyczny stary dom był w okolicy, gdzie spędzaliśmy wakacje - właśnie z taką fantastyczną strzechą :) Aż się tego chce dotknąć jak się na żywo widzi :lol: Biś by chętnie pomógł w odsnieżaniu - siedzi pod drzwiami i pyskuje żeby ją wypuścić, na dodatek wrócił jej zwyczaj poruszania się wszędzie biegiem - nie można jej z oczu spuścić :shake: Aż się boję co będzie jutro/pojutrze, jak już się całkiem nieźle poczuje :-o Quote
agaciaaa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ale świetne te robale!!! Dopiero teraz cofnęłam się i je zobaczyłam ;) Jaki masz aparat? Quote
Arden Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Samsung PRO815 :) Fajny własnie do robienia zdjęć robali jak jest ładne słonko i nie ma ciężkich warunków oświetleniowych - niestety w pomieszczeniach, lub kiedy jest szaro, za wiele się już nie zrobi :( Amber nadal pyskuje (ja naprawdę nie wiem, po kim ten pies to ma :evil_lol:) - raz, bo jest głodna (okupuje drzwi na ganek, bo wie że tam stoi karma), dwa, bo jak to może być, że koleżanki za płotem biegają i szczekają, a ona nie może. Więc łazi, nie mogąc znaleźć sobie miejsca, i non stop gada. Ciekawa noc się zapowiada :lol: Quote
anetta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 :multi: Super że nie ma komplikacji. I z bioderkami ok, to super! Ooo, a j awcześniej nie widziałam tych zdjęć z pajączkami :cool1: Fuj :evil_lol: Quote
agaciaaa Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Jak tam Ambi, pewnie już zupełnie doszła do siebie? ;) Quote
Arden Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Doszła do siebie. Apetyt ma, za dwa psy. Nadaktywność ruchową za trzy. Niestety wszystko aż ZA. Tak więc dziś wylądowaliśmy na ostrym dyżurze :shake: Nic poważnego się nie stało, ale po prostu zafundowała sobie za dużo ruchu (a ja naprawdę pilnowałam :oops:) i zebrało jej się trochę płynu między mięśniami a skórą - nic jej nie boli, ale wyglądało strasznie (serio - byłam przy operacji, takie rzeczy mnie nie ruszały, a jak patrzyłam na tę opuchliznę, to robiło mi się słabo :roll:), więc dziś miała to ściągane. Mamy zalecenie żeby jednak BARDZIEJ ograniczyć ruch i zapewnienie pana doktora, ze za dwa dni nie będziemy pamiętać o problemie. Oby miał rację. ...tylko chyba ją karmić przestanę żeby tyle energii nie miała :diabloti: Quote
Iwona&Wiki Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 No chociaz kilka chrupek dawaj:cool3: Ale poważnie z tym ograniczeniem jedzenia, to dobry pomysł. Od kilku miesięcy mamy nowa karme (no prawda nie lighową), dawałam zgodnie z miarką i Guciowi przybył kilogram. Od niedzieli dostaję połowę porcji. I tak na razie zostanie:p Kurcze, trochę nie fajnie. Najlepej, zeby nie było zadnych komplikacji. Ale żadnych stanów zapalnych nie ma? To jak teraz będzie ze zdjęciem szwów? No i jak oczęta? Wszystko oki? Quote
Arden Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Stanu zapalnego nie ma, nawet nie ma zaczerwienienia teraz. Na zdjęcie szwów i tak umawialiśmy się na sobotę - więc koło weekendu będę się z nią musiała zgłosić. Oczka na razie całkiem całkiem :cool1: ...Lecę na zajęcia ;) wolałabym jej nie zostawiać, ale cóż... niektórzy wykładowcy jakoś mało wyrozumiali są :mad: Quote
agaciaaa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Oj Amber, Amber, bądź grzeczna :mad: ;) Mam nadzieję, że już wszystko będzie ok. Quote
kajkoowa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Oby wszystko się dobrze zakończyło, pozdrawiamy Amberke:loveu: i pania Amberki:multi: Quote
Iwona&Wiki Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 I amberkowego Pańcia? Też;):lol: I Entera, którego tu ostatnio baaardzo się zaniedbuje:cool3: Arden, ufocisz nam Ambiśke w zielonym fartuszku?:loveu: Quote
Bartiśkowa_ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Cieszę się że wszystko z nią już dobrze oby tak dalej :loveu: Quote
Arden Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Iwona&Wiki napisał(a):I Entera, którego tu ostatnio baaardzo się zaniedbuje:cool3:Drań mnie denerwuje, ma chore nerki, jest ZIMNO a on nie chce wracać do domu :shake: mam nadzieję że się to dla niego jakoś niefajnie nie skończy, bo utrzymać diabła w domu się nie da - trzeba byłoby być pozbawionym słuchu :diabloti: To niesamowite, jak bardzo takie małe puchate zwierzątko potrafi się wydrzeć :lol: Arden, ufocisz nam Ambiśke w zielonym fartuszku?:loveu:As you wish :lol: Z lekko przeciekającym brzuszkiem, jak widać (+ standardowa pozycja): I w druuuugą stronę (grunt to jakoś twórczo spędzać czas): Na pierwszym planie zwłoki amberowej żaby - żaba jak widać pozbawiona już kończyn, ale nadal kochana: Mordowanie kaczora (bez podtekstów politycznych proszę :evil_lol:): Quote
Arden Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Bo jej we wszystkim przecież ślicznie :loveu: Stoję dziś pod drzwiami ze smyczą i czekam, żeby łaskawie ruszyła tyłek spod okna, to pójdziemy na spacer. - Amber, chodź! [Leży i patrzy na mnie bez cienia zrozumienia.] - Amberek, chodź szybciutko! [...Bisiowy wzrok zdradzający błądzenie za rozumem.] - Chodź tu, durniu mały! Zerwała się i przyleciała. W podskokach. I z radością na paszczy. Tak więc z jakiegoś powodu mój pies wyraźnie uważa określenie "durniu mały" za pieszczotliwą formę zdrobnie od imienia "Amber". Wpędziła mnie tym w lekkie wyrzuty sumienia :diabloti: Quote
agaciaaa Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 I wyszło na jaw jak najczęściej nazywasz psa :evil_lol: Quote
Arden Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Niee, najczęściej jest "ty głupoto" albo "szatanie" :lol: Ale "Amber" czasem też :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.