Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam jeszcze więcej zdjęć [wstawiłam dopiero 30 z 70 ;)], ale nie wiem kiedy je wrzucę... dzisiaj jadę na jakiś tydzień do Krakowa, a nie wiem czy laptop zabiorę... Za to mam zamiar zabrać aparat i [jakby ktoś był chętny do spacerku ;)] telefon...

Ps. dla chętnych przypominam numer - 793-391-851 :D

Posted

Phi, widzę, że nie chce wam się zdjęć oglądać... a ja nawet nowe porobiłam - z frisbee. Teraz jestem w Krakowie, więc raz dziennie następuje podział obowiązków [mały zostaje w domu i ogląda bajkę - oczywiście nie sam], kumpela dostaje do łapki aparat, a ja z Birmą szaleję przez 10-15 minut z frisbee :). Wariatka się cieszy na nie co raz bardziej, a ja kombinuję jak ją na prawdziwe [jawzy] nakręcić tak jak na szmaciane.

Dzisiaj wam wybaczę i poklejam resztę zdjęć ze spacerku w lesie i ze stadniny, ale jak się nie poprawicie to wam nowych zdjęć nie dam... a są naprawdę fajne [mimo, że trochę kiepskiej jakości - Dominika nie radzi sobie z moim wybrednym aparacikim :(].





Mówiłam wam już, że uwielbiam te Birmowe, puchate łapcie ;)?

Posted

A teraz kunie wraz z opisami :eviltong:

Mika i chowający się na mój widok Filipek :diabloti:




Maleńka Sofcia, zwana księżniczką... osobiście uczyłam ją jak się je cokolwiek po za mlekiem :cool3:


Nieco starszy Cytrusek, wredny gryzoń i tyle :mad:...


Magik, koń z którym się nienawidzę z calego serca... do tegp stopnia, że wolał nie jeść obiadu niż wpuścić mnie do boksu. Po krótkiej awanturze [i braku paru obiadków :diabloti:] zmienił zdanie... Ogólnie jedyną osobą, której ten cholernik nie atakuje jest jego właścicielka

Posted

A tutaj, specjalnie dla państwa Imen - koń, przy którym przyuczałam Birmę do posłuszeństwa jak siedzę w siodle ;).







Amelcia, jedyny koń który mi kiedykolwiek uciekł [z boksu, przy czyszczeniu kopyt - poszła do owsa ;)]


Awalon, przepiękny koń, niestety ma chore nogi i nie może jeździć... Najspokojniejszy, najsłodszy koń jakiego poznałam

Posted

Jedno się nie wkleiło


Łande koniki. Nie mogę się zdecydować, który podoba mi się najbardziej ;) Birma oczywiście też jak zwykle śliczna :) Nie myślałaś, żeby jeszcze skrócić kłaki na tyłku?

Posted

Asiaczek ostatnio moje ubrania przestały mnie lubić - uparcie tarzam się po ziemii, żeby zrobić Birmie zdjęcie z "niskiej" perspektywy ;). A taranciki [tego na zdjęciu nazwałam Ciapaty - w stadninie się przyjeło, tylko właściciel się wkurza :D] są dość rzadkie i występują raczej wśród koni rasowych niż "kundelków".

M&S Tam prawie wszystkie konie są ładne :). A Birma nie byla nawet bardzo zmęczona, ale zdjęcie było jak wracaliśmy ze spaceru ok. 12.00 i młoda już się rozpływała z gorąca....

Posted

Puchu za zmęczenia [bezsenność mnie dopadła i w efekcie w nocy spałam 3 godziny] zapomniałam ci odpisać... Birmie tyłka nie zgolę, bo jej już sierść na zimę zapuszczam. Wbrew pozorom jej tam tak dużo nie ma ;).

Zerduszko zdjęcia nawet w 1/10 nie oddają piękna Bułki.

Obama "ten" koń to klaczka :D.

Asiaczku nie każdy musi uwielbiać konie... Dla mnie to jest miłość niewiele mniejsza niż do psów, zaczęłam jeździć mając 10 lat. Niestety teraz, ze względu na Smoka, jeżdżę bardzo mało - czasu mi brakuje :(.

Po za tym mam dla was bardzo miłą wiadomość - właśnie wróciłam z Birmą ze spacerku z.... amstafami :). Poznałam dzisiaj [przypadkiem - mijanka na chodniku ;)] przesympatycznego pana z 2 przełagodnymi amstafami. Psiaki były bardzo fajne, spokojne [olewały wyszczerzoną i szczekającą Birmę]. Po krótkiej chwili Birma zaczęła iść mi spokojnie przy nodze [żarełko w mojej ręce nie miało z tym nic wspólnego :D], a na koniec spaceru nawet się delikatnie obwąchiwała z psiakami :). Jest to duuuży sukces dla mnie, bo Musia bardzo nie lubi TTB i potrafi je zaatakować. Dużo pomogł fakt, że psiaki były naprawdę spokojen i dobrze wychowane, a właściciel myślący. Na jutro też jesteśmy umówieni na spacer socjalizacyjny ;). Może nawet pójdziemy gdzieś dalej [dzisiaj wygrała z nami burza] i spuścimy młodą ze spokojniejszym z psiaków [ma już 11 lat, choruje, więc raczej nie biega, tylko sobie spokojnie chodzi - nie będzie musi napastował po spuszczeniu].

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...