Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Agucha, nie wiem czy ja kojarzysz ;). Szczenior jak na tą chwilę jest skazany na siedzenie w domu - nie można z nim wyjść na spacer, bo boi sie ludzi i może zwiać....

A, kojarzę.

Posted

Dobrze,ze z ptica i szczeniorem ok. Ten ptak to kwiczoł. wpadłam na krótko bo od poniedzialku mam w domu moją córeńkę to i czasu na dogo malutko. Ola się 15 stycznia urodziła.
Pozdrawiam!

Posted

Monia dziękuję :)

Nawet sobie nie wyobrażacie jaka jestem z siebie dumna - obdzwoniłam już całą rodzinkę [mamę i tatę osobno, w końcu musiałam się pochwalić] i połowę znajomych :D... Swoją drogą zdałam dzisiaj tą chemię co ostatnio oblałam :)

Posted

Zerduszko a co masz do przewiezienia ;)?

Kurde... właśnie mi się mały z gorączką obudził :(. Trochę mi się ją udało zbić, a teraz leży potworek i się gapi w telewizor [o tej porze zrobię WSZYSTKO, żeby nie płakał i nie obudził sąsiadów....]

Posted

Chodzi o Wanillię? Mogłabym ją przewieźć [po uprzedniej wizycie u ciebie ;)], ale dopiero jak Smok wyzdrowieje....

Czekaj, czekaj.... sunia ma być przewieziona z Kielc do Krakowa czy z Krakowa do Kielc? Bo jak na tą chwilę dla mnie jest trudniejsza wizyta w Kielcach niż jazda do Krakowa - tam muszę jechać czy chcę czy nie :roll:...

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Chodzi o Wanillię? Mogłabym ją przewieźć [po uprzedniej wizycie u ciebie ;)], ale dopiero jak Smok wyzdrowieje....

Czekaj, czekaj.... sunia ma być przewieziona z Kielc do Krakowa czy z Krakowa do Kielc? Bo jak na tą chwilę dla mnie jest trudniejsza wizyta w Kielcach niż jazda do Krakowa - tam muszę jechać czy chcę czy nie :roll:...

Ona chyba jeszcze nie ma imienia, ale to ten czarny diaboł. Jest w Nowodworze i stamtąd szukamy transportu, na Ślask lub choć na części trasy. A kiedy będziesz jechała do Krakowa?

Posted

Zerduszko nie wiem co mu jest... przede wszystkim to ma paskudną gorączkę, cały dzień próbowałam mu ją zbić i mi się tak do końca nie udało...

A wracać będę koło południa/wieczora...

Posted

Zerduszko wychodzę z założenia, że do lekarza się chodzi jak ma się dość życia - Smoku sam sobie badań nie olał i niedorozwoju nie załatwił...

Mały ewidentnie zaraził się ode mnie... Biedaczek ma całe gardło zawalone, ale i tak się cieszę, bo gorączka trochę spadła :)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Zerduszko wychodzę z założenia, że do lekarza się chodzi jak ma się dość życia - Smoku sam sobie badań nie olał i niedorozwoju nie załatwił...

Mały ewidentnie zaraził się ode mnie... Biedaczek ma całe gardło zawalone, ale i tak się cieszę, bo gorączka trochę spadła :)

Wiesz co, masz rację, ale samemu też mozna sie do piachu wysłać.
Mojej mamy znajoma dostała jakiegoś stanu zapalnego pochwy czy grzybicy... sama sie leczyła, tak sie leczyła, ze 2 mce temu ja pochowali... rak :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...