pidzej Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Godzinę temu w tramwaju nr 17 znalazłam psa. Mały, przed kolano, terierkowaty, kolor - piaskowy, rudy, beżowy, końcówki uszu i brody ciemne. Wygląda jakby był jakiś czas temu strzyżony, bo ma dłuższe włosy na łapkach i brodzie, reszta jakby krótsza. W miarę zadbany, nie jest chudy. Wsiadłam na przystanku Metro Marymont, pies już tam był, wysiadł dwa przystanki dalej na Żeromskiego. A ja za nim:roll: od razu chciał wejść pod tramwaj. Dał się bez problemu wziąć na ręce, jest łagodny, merda ogonkiem, mojego psa zaakceptował bez problemu, jest zainteresowany każdym psem, pozytywnie. Proszę o tymczas, przeglądam ogłsozenia w necie ale myślę że to świeża zguba. Za jakąs godzinę niestety będe musiała zadzwonić po straż miejską... aparat popsuty, wieczorem będą zdjęcia z komórki. Jest naprawdę ładny. 505 216 181 [email protected] Quote
pidzej Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Straż Miejska może przyjechać dopiero rano:-o tyle mają zgłoszeń bezdomnych zwierząt, Boże... a ja nie mam co z nim zrobić !!!!!! Quote
zaba14 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 pies sliczny.. moze sie zgubil? wsiad np. za suczka do tramwaju roznie bywa.. zglaszalas w schronisku znalezienie takiego psiaka?? Quote
pidzej Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 nie zgłosiłam, myślałam tylko o tym gdzie by go ulokować... jutro rano zadzwonię, zresztą myślę że odpowiednia osoba zostanie poinformowana przez aktualny tymczas bardzo awaryjny tj. jedna noc. Jutro muszę go zabrać o 10.30, miałam dziś wyjechać ale ''przez'' psa nie wyjechałam, chciałabym jutro...:roll: szukamy lokum choć na parę dni. a jest jeszcze śliczniejszy niż na zdjeciach, sierść w dotyku ma jak york. Quote
pixie Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 hmmm sliczny, delikatny, lagodny i boi sie kota! uznaje hierarchie suczek! prawdziwy Gentelmen Jedz dokad mialas jechac, tylko wroc na czas! Z Irma od Andzi jakos sobie poradzimy do niedzieli wieczor. Upracowalas sie by miec wolne a tu prosze Niespodzianek w tramwaju... Jednak na te trzy cztery godz jutro potrzebna opieka w godzinach ci znanych. Moze sie znajdzie dluzszy Tymczas dla tego Nieboraka? Rozpuscilam wici... Quote
pidzej Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 :crazyeye::loveu::loveu::loveu: dzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeki!!! ale nie wiem czy się uda bo wczoraj miałam jechać i do sklepu, i pranie porobić a tu niccccccc.... a jak w nocy, nie piszczał? zapomniałam jeszcze, trzeba sprawdzić czip. Pixie powiadomisz/łaś Korę? i czy w tym wypadku jeszcze na Paluch i tak zadzwonić? zrobiłam ogłoszenia na razie tu, pozniej reszta, nie dodawałam zdjęć bo chyba właściciel po opisie by się skapnął hmmm? on taki ładny nawet na takich słabych zdjęciach. chociaż... w neiktorych dodałam, http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=36808&id_kat=10&pi=0 www.gumtree.pl http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,983/ www.ojej.pl i na stronie Palucha, tylko na akceptację trzeba poczekać. Quote
pixie Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Pidzej masz pw..no dobrze skoro dalas kontakt do siebie ok Jest spokojniutki jak baranek Hierarchia w domu nastepujaca: Kot Klopsia Ksiezniczka Pysio Nieborak nie plakal nie piszczal nie drapal spi teraz w Klopsi budzie 2mx2m:lol:i chyba mu tam dobrze, Klopsia chrapie na kanapie i jeszcze nie zauwazyla, ze zajeto jej terytorium:mad:, Ksiezniczka na drugiej kanapie a Kot kontroluje sytuacje z wysokosci parapetu pusząc ogon:eviltong: pomrukujac radosnie, ze ma kogo pilnowac, by Nowy czasami nie nabroil Je jak arystokrata, malutkimi kęskami, nie lapczywie no i na koncu. Nie podejdzie do kuchni dopoki damy przy michach. Oswaja sie powoli z kotem. :lol:Wczoraj jak go zobaczyl dal drapaka pod stol i chcial uciekac:mad: Tymczasowe imie dla Nieboraka prosze...nie reaguje ani na X na K w imionach...hmmm jakies krotkie i adekwatne do jego lagodnosci i ulozenia p.s. na Maksiu tzn na dzwiek "siu" podnosi uszy Quote
żuraw Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 biedactwo... Dziewczyny jeśli zajdzie taka potrzeba mogę zaopiekować się psiakiem dopóki nie znajdzie się jego właściciel. Quote
pidzej Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 biedactwo... Dziewczyny jeśli zajdzie taka potrzeba mogę zaopiekować się psiakiem dopóki nie znajdzie się jego właściciel. naprawdęęę? skąd jesteś? kto Cie zna na dogo?:evil_lol: przepraszam za podejrzliwość ale nicka nie kojarzę :) byloby super, na razie może być u Pixie do niedzieli potem nie wiadomo co. u mnie na wszystko reagował, najbardziej na Puszek, ale potem tak się zachwycił że wszyscy go wołają że reagował i na Koktajla, Gargamela, Klakiera;) mnie pasuje do niego jakieś dostojne imię: Antoś, Kaspian, Marcel, Miłosz, Cedryk:loveu: Quote
żuraw Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 jestem z W-wy mam u siebie Fione (kudłacza z lasu) od Iwop i bulwinke 3-kropkę od Bianki Quote
pidzej Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 ok, super, to ewentualnie w niedziele wieczorem mogłabyś go przejąć? jest teraz na Żoliborzu, daleko od Ciebie? ja tylko komunikacją miejską mogłabym go zawieźć ale spoko, on to lubi:) Quote
pixie Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 żuraw napisał(a):jestem z W-wy mam u siebie Fione (kudłacza z lasu) od Iwop i bulwinke 3-kropkę od Bianki czy to znaczy ze masz warunki by przyjac trzeciego psiaka? on jest niekofliktowy do suczek, co do psow hmmm merda ogonem ale konfrontacji nie bylo:shake: konfrontacja z pssem pidzej hmmm JHkarmel jest wykastrowany nie wiem czy to prawdziwa konfrontacja:razz: Quote
zaba14 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 pixie napisał(a): konfrontacja z pssem pidzej hmmm JHkarmel jest wykastrowany nie wiem czy to prawdziwa konfrontacja:razz: ciezko powiedziec.. moj pies nie toleruje innych samcow, a w domu to juz w ogole, jak przynioslam do domu ogromnego "jamnika" zamknelam drania w kuchni coby nie bylo jadki, na spacer szli obaj bo na dworze moj zachowuje sie inaczej, i wiecie co po powrocie weszly oba do mieszkania i tak naprawde moj waleczny samiec nie wiedzial co ma poczac z owym kastratem, to pies? moze suka? byl zdziwiony i olał towarzysza, poszedl spac :lol::lol::lol: Quote
jayo Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 jesli macie nadmiar DT - to my tu tez na CITo potrzebujemy... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119042 sorki za offa Quote
pixie Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 i co zadnych zgloszen ? nikt nie szuka psinka? zaklimatyzowal sie - obgryzlszy niecop smycz Karmelka, gdy musial poczekac na mnie chwilke w domu - lecz baaaardzo spokojny a i radosny czip sprawdze dopiero jutro lub pojutrze nie wiem kiedy zdaze - mam mnostwo innych priorytetow - tu krzywda mu sie nie dzieje obmacalam wprawdze dokladnie to chude ale nie zabiedzone cialko..chyba nie ma ZNAKI SZCZEGOLNE: * ogonek zakrecony kladzie sie na plecach * bez tatuazu gdziekolwiek , lecz nie jest to 100 rasowy terier ogonek za bardzo zawiniety - co mu tylko tdodaje uroku oczywiscie * jasniejszy na grzbiecie * uszy i broda pieprz z sola reszta pszeniczna Quote
pidzej Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Żuraw możesz się skontaktować ze mną 505 216 181 lub Pixie ( zapewne nr na priv do niej ) lepiej do Pixie bo ja dziś wyjeżdżam i wracam w niedzielę wieczorem i nie będzie co zrobić z psem. Tymczas najlepiej od zaraz bo zwaliłam Pixie niezły problem na głowę. Quote
Katcherine Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 moja babcia znalalzla w warszawskiej gazecie ogloszenie: '' Rex- zaginal w piatek wieczorem na warszawskim Targowku- Zaciszu. Przestraszyl sie burzy, jest niewielkim kundelkiem, o przystrzyzonej bezowo- rudej siersci. ma czerwona obroze. Tel. 501 091-482 lub 604- 635-245'' Quote
pidzej Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 dzięki, dzowniłam, pani już znalazła swojego pieska... na Paluchu. Quote
Julia07 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 czyli piesek ciągle nie znalazł wlaściciela? :shake: Quote
Katcherine Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 pidzej napisał(a):dzięki, dzowniłam, pani już znalazła swojego pieska... na Paluchu. mialam nadzieje ze to jednak on. Dobrze jednak ze jedna zguba znalazla sie z powrotem w domku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.