tyciaNi Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 ojejku biedactwo, trzymam kciuki i pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w pomoc Satelicie :loveu: rzeczywiście imię jest "w dechę" :evil_lol: Quote
agatkia Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Mały off: ZAPRASZAM DO UDZIAŁU W AUKCJI RATUJĄCEJ ZYCIE DUCHA: Collie umiera :((( PROSIMY O POMOC!!! (481703657) - Aukcje internetowe Allegro Quote
lilith27 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 rany agatko działasz błyskawicznie już masz allegro a ten kontener? o Matko to raj dla zwierzaków żeby wszystkie schrony takie były Quote
agatkia Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 lilith27 napisał(a):rany agatko działasz błyskawicznie już masz allegro a ten kontener? o Matko to raj dla zwierzaków żeby wszystkie schrony takie były Tylko coś narazie cisza na tym cegiełkowym allegro... oby mojre starania przyniosły rezultaty. Quote
Izis Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 agatkia napisał(a):Słuchajcie, bo widzę, że ja chyba zostałam źle zrozumiana. u nas nie usypia sie zwierząt- bo tak jest dla nas najprościej- żeby pozbyć się problemu. U nas wszyscy w schronisku w miarę możliwości stają na rzęsach, żeby Satelicie pomóc. Tylko, że w schronisku jest jednym z 70.. i na pewno nie ma domowej opieki- która w jego przypadku jest niezbędna. Wiem i napisałam, że to nie kwestia pozbycia się problemu. Że on ma i miejsce i jedzenie i opiekę i nawet spacerki z wolontariuszami... ale z braku własnego człowieka się poddał. Bo coś mówili, że może przenieść go do innego schroniska. Wyjaśniłam, że nie o to chodzi, bo schronisko dobre jest ale schronisko to schronisko a nie dom. Jemu może pomóc tylko jakiś dobry dom tymczasowy a najlepiej własny jego i człowiek też własny. Quote
agatkia Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 O to chodzi. Wątpię, ze któreś schornisko zapewniłoby mu ciepłe pomieszczenie... bądź co bądź, będzie je miał już za miesiąc, do tego codzienne naświetlania. Tylko to nic nie zmienia. Są rzeczy, które zabijają skuteczniej niż najgroźniejsza choroba. Jego stan zdrowia na pewno jest fatalny i na pewno do końca życia będzie wymagał opieki lekarskiej- przecież to starszy pies, który ma za sobą lata w schronisku- które jeszcze rok temu (zanim przejął Animals) było istnym piekłem. Tylko w tej chwili on już nawet nie chce walczyć... Quote
koss Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 AGATA-dr Debis przyjmuje w przychodni wet. tuz obok Ciapkowa( schronisko gdyńskie),ale pomyślałam, że ze blizej Dąbrówki w Wejherowie w lecznicy przyjmują moi dobrzy przyjaciele Dorota i Kajtek Kwiecińscy-zawsze,w sytuacji wydawałoby sie beznadziejnej jadę do nich za daleko dla mnie , abym jedziła tam nagminnie ale kiedy....to jak w dym ,to cudowni ludzie i lekarze..:loveu: Nie prowadzę samochodu i na razie mamy mały kłopot z naszym 22 letnim...chyba juz definitywnie nas pożegnał..;)ale ..mąz musi coś skombinować bez tego nie funkcjonuje w pracy, czyli na pewno coś będzie niedługo i zaraz sie umówimy -będe pracowała nad T.Ż. no powiedzcie sami ,czy IZIS to nie brylant dogomanii:p Quote
agatkia Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Wiem, to rodzice mojej przyjaciółki. Tylko, chociaż ich bardzo lubię i cenię, to jednak mają fatalnie wyposażoną weterynarię, właściwie nic tam nie ma- a Satelita potrzebowałby profesjonalnych badań. Quote
Slomka22 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='agatkia']Mały off: ZAPRASZAM DO UDZIAŁU W AUKCJI RATUJĄCEJ ZYCIE DUCHA: Collie umiera :((( PROSIMY O POMOC!!! (481703657) - Aukcje internetowe Allegro pozwolilam sobie wrzucic twoj apel na nk Logowanie do nasza-klasa.pl Quote
Wioletat Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Wlasnie ja tak czytam i rozmawialam juz dzisiaj rano z kims...ze Satelita do konca nie ma chyba postawionej dobrej diagnozy.Ja moge tylko tak sugerowac,skoro osoba,zamieszczajaca watek i proszaca o pomoc powinna wiedziec,ze kazdy zapyta o konkrety.Przepraszam ,nie chce tu marudzic,ale sa tu kryteria,najpierw zaczynamy od diagnozy<:czemu stawy,czemu gronkowiec,jesli jest to czy wynik sie zmienia(polepsza),przyczyny ,itd.Nie mozna miesiacami podawac antybiotyku i czekac na skutki,bo iinne organa nie wytrzymaja.Ja dlugo rozmawialam z roznymi fundacjami,kazdy chcialby pomoc,ale nie wie co na nich spadnie.Kochani,oni nie spia na pieniazkach,te fundacje musza tez walczyc o kazdy grosz.Zanim ktos Satelite przejmie nalezy wykonac odpowiednie badania,jaki antybiotyk jest skuteczny,przyczyne chorych stawow.O to walcze by Niemcy pokryli,a zrobie to w naszej gorzowskiej klinice,sama przyjade po Satelite.Oddac chorego psa to nie sztuka,ale nalezy wobec tych ludzi byc ok,pomoc,by wspolnie osiagnac cel.Leczenie nie musi byc drogie,by bylo 100%.Prosze o chwilke czasu ,by znalazly sie pieniazki na odpowiednia diagnoze,a domek tez na pewno pomoge szybciutko znalezc. Quote
lilith27 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 agatko banerek Ci zrobię do tej aukcji proszę: i mniejszy troszkę Quote
agatkia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 [quote name='Wioletat']Wlasnie ja tak czytam i rozmawialam juz dzisiaj rano z kims...ze Satelita do konca nie ma chyba postawionej dobrej diagnozy.Ja moge tylko tak sugerowac,skoro osoba,zamieszczajaca watek i proszaca o pomoc powinna wiedziec,ze kazdy zapyta o konkrety.Przepraszam ,nie chce tu marudzic,ale sa tu kryteria,najpierw zaczynamy od diagnozy<:czemu stawy,czemu gronkowiec,jesli jest to czy wynik sie zmienia(polepsza),przyczyny ,itd.Nie mozna miesiacami podawac antybiotyku i czekac na skutki,bo iinne organa nie wytrzymaja.Ja dlugo rozmawialam z roznymi fundacjami,kazdy chcialby pomoc,ale nie wie co na nich spadnie.Kochani,oni nie spia na pieniazkach,te fundacje musza tez walczyc o kazdy grosz.Zanim ktos Satelite przejmie nalezy wykonac odpowiednie badania,jaki antybiotyk jest skuteczny,przyczyne chorych stawow.O to walcze by Niemcy pokryli,a zrobie to w naszej gorzowskiej klinice,sama przyjade po Satelite.Oddac chorego psa to nie sztuka,ale nalezy wobec tych ludzi byc ok,pomoc,by wspolnie osiagnac cel.Leczenie nie musi byc drogie,by bylo 100%.Prosze o chwilke czasu ,by znalazly sie pieniazki na odpowiednia diagnoze,a domek tez na pewno pomoge szybciutko znalezc. Ale Wioletat, właśnie dlatego proponowałam nr do naszego weterynarza. Ja się na tym nie znam, nie potrafię interpretować badań. Śledzę przebieg leczenia- i relacjonuję to co mi przekazują. Może diagnoza jest zła- nie wiem. Wiem, że schronisko zatrudnia jednego lekarza z którym współpracuje i wątpię, żeby finansowano nam wizty u kilku innych niezależnych, albo komplet badań, które kosztują masę pieniędzy- Schronisko też ma do dyspozycji pewne minimum opieki lekarskiej. Sama przecież sugerujesz, że chcesz prosić fundacje o pokrycie kosztów specjalistycznych badań. Diagnoza jest taka, że pies choruję, ma rany na ciele, kuracja antybiotykowa przynosi efekt na krótko, potem problem się ponawia. Pies jest w kiepskim stanie psychicznym, ma coraz mniej sprawny tył ciała. Można cos z tym zrobić- chodzić po lekarzach, pytać, badać na milion sposobów- ale nie oszukujmy się, nie w schronisku. Ja właśnie tak rozumiałam szukanie DS DT dla Satelity: -dom w którym ktoś zechce o niego powalczyć świadomy tego, że jest to pies stary, schorowany, po przejsciach - dom, w którym on sam zacznie chcieć żyć Quote
Rossa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Agatko , myślę ze można by Satelitę zawieźć do Wejherowa do lecznicy( służe transportem po wcześniejszym umówieniu się :lol:) żeby oni rzucili fachowym okiem na tę łapkę. Moze i nie mają najnowocześniejszego sprzętu , ale ... ja leczę moje psiaki własnie u nich ( fakt , nie były konieczne żadne badania, a jeśli chciałam takie zrobic to kierowali mnie gdzie trzeba ) ale jestem zadowolona z ich obsługi, no i przede wszystkim mają serce do zwierząt (przekonałam się o tym na własnej skorze;))2 razy robiono tam operację mojej staruszce Agusi i wszytsko było ok. a nawet lepiej . Nie wiem co wy na to , ale może na te wstępne badania zebrać jakieś pieniązki tutaj na forum , swego czasu na którymś wątku oferowałam 50 zł i nadal to podtrzymuję . Mozna by zakupić jakieś srodki na stawy itp. Oczywiście dobrze by było gdyby znalazł się chociaż DT , to by zwiększyło jego szansę na wyzdrowienie / w miarę normalne funkcjonowanie . Sama nie jestem w stanie mu dać DT , gdybym mogła byłby to DS. Mam 17 letnia psiunke która nie słyszy już , słabo widzi i często załatwia się tam gdzie stoi i także tył juz niesprawny. Quote
agatkia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Jeżeli zbierzemy pieniążki, jestem gotowa jechać z nim na badania. Wioletat, przez telefon pisałaś mi o lekach na stawy, drogich, ale bardzo skutecznych. Mogłabys coś więcej o nich napisać? (nazwa i cena). Dwie osoby radzą lecznicę w Wejherowie na Chopina, ja powiem szczerze, że mam złe doswiadczenia z nimi i nigdy tam mojego psa nie zabiorę. Bardzo dobre doswiadczenia natomiast lecznicą w Śmiechowie (dwie młode panie otworzyły ją rok temu) i na pewno świetnie wyposażony gabinet ma dr Kończak z Rumii. Ale nie będę sie spierać co do wyboiru lecznicy. Może rzeczywiście diagnoza innego lekarza rzuci nowe światło na tę sprawę. Rossa, mogłabym jechać do weta choćby jutro. Tylko najważniejsze- ja naprawdę nie mam już kasy. Quote
koss Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 ROSSA -B. SIE CIESZE ,ŻE TO PISZESZ-jestem wielbicielką Kwiecińskich -oni bez sprzętu uratowali mi Antka!!!, ( rentgen i badanie krwi zrobią) jedźcie choćby jutro-100zł-daję -proszę podać konto(a w razie proszę wyłożyć -Nie zdarzyło sie, abym nie dotrzymała słowa!!!)OGŁOŚMY ZBIÓRKĘ NA LECZENIE CZY TEZ ZDJAGNOZOWANIE PIES,DAJCIE ZNAC -TO ZADZWONIE DO NICH I POMÓWIĘ- agatk dzielna z Cibie dziewczyna ,a to jest świetny pomysł!!!! Quote
koss Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 NIE wiem, czy to CHOPINA - piszę o lekarzach Dorota i Kajtek Kwiecińscy- im powierzyłaby i życie syna,.......ale nie sprzeczam się KOŃCZAK też jest o.k. Quote
agatkia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Extra. W takim razie jutro jedziemy do Kwiecińskich. Dzwoniłam do Rossy- jutro lecznica czynna do 13- tej i do tej godziny powinnyśmy zdążyć. Ja narazie wyłożę stówkę- koss, rozliczymy sie po wizycie, dobrze? Quote
Wioletat Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Cudowni jestescie,prosze nie obrazajcie sie ,ja sama dobrze wiem jak jest w schronie i dlatego probuje zmobilizowac wszystkich na konkretna diagnoze,byloby dobrze,azeby wynik obecny i wczesniejszy krwi mi przeslac,a ja skonsultuje to tez z moim wetem i wtedy zobaczymyjak moge pomoc.Ja w poniedzialek tez wplace chociaz narazie 150 zl,dzisiaj jestem w Niemczech.Takze mozecie na mnie liczyc.Poki co tylko tyle,ale mam nadzeje,ze Niemcy pomoga.Ciesze sie bardzo,ze sa osoby takie kochane.Co dot Rossy,ktora pisze,ze moglaby dac narazie dt,moze to bylaby duza szansa,ja moge wtedy wspierac finansowo,dopoki nie znajde jemu ds Quote
Rossa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Wioletko , ja napisałalm że nie mogę mu dać domu tymczasowego , niestety :placz:, przeczytaj jeszcze raz mój post ;) Agatko , jesli bys mogła to zorientuj sie także jak pracuje ten gabinet w Śmiechowie o którym wspomniałaś, tak na wszelki wypadek gdybyśmy nie zdązyły na Chopina . Mam jednak nadzieję że jakoś zdązymy, niestety swoich badań nie mogę odwołać bo są pilne . Jeśli dobrze zrozumiałam to będziemy miały na jutro 150 zł w gotówce , myślę ze jesli nie starczy to P. Kwiecińska udzieli nam kredytu zaufania - zna mnie więc mogę poręczyć . Zaraz poszukam twego nr telef. abyśmy mogły się jutro skontaktowac po moim wyjściu od lekarza :lol: 511-096-432 to twoj nr telefonu , tak ? pozdrawiam Quote
Wioletat Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 ojej,przepraszam,tyle na glowie,ze nawet nie mam czasu na czytanie Quote
koss Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 AGATKO -ja RÓWNIEZ zawiadomie Dorotę ( p.Kwiecińską ) aby udzieliła nam glejtu zaufania-,jeżeli koszty będą ponad....ale zadzwoń jescze rano do przychodni ( ja bede z rana poza )i zapytaj się czy nie ma ,któreś z nich dyżuru -oni w soboty dyżuryją do 18.00 o ile pamietam...MASZ 100 -TĘ MOJA JAK W BANKU -,MOŻEMY SIE SPOTKAC-JEZELI JESTES Z GDYNI ,lub podaj konto na priv.:pTAK SIE CIESZE.... Quote
Rossa Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 [quote name='koss']AGATKO -ja RÓWNIEZ zawiadomie Dorotę ( p.Kwiecińską ) aby udzieliła nam glejtu zaufania-,jeżeli koszty będą ponad....ale zadzwoń jescze rano do przychodni ( ja bede z rana poza )i zapytaj się czy nie ma ,któreś z nich dyżuru -oni w soboty dyżuryją do 18.00 o ile pamietam..quote] Po południu dyżurują od 16,30 do 18 w soboty , niedziele i święta ale musimy zdązyc do 13 ponieważ po południu ja nie moge ... mój chrześniak kończy 18 lat ;).... pogonię swego lekarza ;) Quote
koss Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Tak- DOROTA będzie do 13.00 w pracy ,wie, ze przyjedziecie i przebada,dokładnie piesa-nawet, jezeli pieniądzy nie starczy to udzieli nam kredytu:oops:,a potem uzbieramy:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.