Jump to content
Dogomania

APEL O POMOC! Satelita. DT, DS NATYCHMIAST!! JUŻ W NOWYM DOMU!!!!


Recommended Posts

  • Replies 532
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taki teks wysylam
[COLOR=black][FONT=Times New Roman]8-letni psiak powoli gaśnie zżerany przez chorobę i jeżeli szybko nie znajdzie kochającego domku prawdopodobnie odejdzie samotnie…Jeżeli jesteś w stanie mu pomóc i zaoferować kawałek podłogi w swoim domu – zadzwoń czym prędzej [B]511- 096- 432[/B][/FONT][/COLOR]


i trzymajcie kciuki zeby opublikowali

Posted

ej kto wymyślił tekst, że wystarczy kawałek podłogi??? mi się codziennie śni, że mam ten kawałek podłogi, wychodzi na to, że nie trzeba mieć ani czasu, ani pieniędzy na jego leczenie, tylko trochę podłogi i trochę większy kawałek serca :-( :-( :-(

Posted

Jadę do satelity dopiero w niedzielę, ale już zrobiłam w mięsnym małe zakupy- coś mu ugotuję. Nie wiem, co mam pisać. Nikt nie dzowni, nikt nie pyta... a tak bym chciała przekazać Wam dobre wieści...:-(

Posted

Wioleto nikt nie chce śmierci Satelity
dlatego ciągniemy ten wątek
po to są plakaty i ogłoszenia

po to coraz więcej osób angazuje się tutaj

Wioletat napisał(a):
Witam mam prosbe o wiecej informacji.


tzn?

na pierwszej stronie jest opis psiaka
telefon
miejsce gdzie przebywa

Posted

Lilith- nadal się nie otwiera-"link niedostępny, powiesiłamten od IZIS-(dziękuje słonko).
Nadal śledzę wątek ale nie piszę ....bo i co???
Ale muszę powiedziec, to co mi siedzi w głowie juz trochę.
Mam pytanie, czy pieso dostaje przeciwbólowe środki (te stawy), pożegnałam swojego piesa, kiedy przestał chodzić-cierpiał potwornie, mój przyjaciel wet. powiedział mi wtedy, że skazuję go na obóz koncentracyjny-powinien codziennie dostawac srodki. A jak z Satelitą -co w sprawie jego stawów mówi wet?

Dziewczyny -czytałam ,ze ktos z Niemiec chce go uratować-ale trzeba wszystko zrobic,aby zniwelowac ryzyko-ale, jak ????Kto sprawdzi i jak to zrobic?-a moze to być jedyna szansa dla piesa ale i ...wyrwany z miejsca, które jednak zna, bez twarzy ludzi, które rozpoznaje..

Podobała mi się wypowiedż -to nie o kawałek podłogi chodzi -to poważna decyzja:mam piesa chorego juz " dotrumiennie" -wiem, ile to kosztuje wysiłku, pracy, pieniędzy...
LILITH- on nie musi umrzec sam -POWINIEN przy nim być człowiek ,trzymać jego mordke, wygłaskac,dopilnować, aby odszedł jak na psa przystało-wielowiekowego przyjaciela człowieka!!!-nie wyobrażam sobie tego inaczej....:shake:
Moja Babcia zawsze mówiła :" nie śmierć jest straszna ale brak TEJ dłoni ,która pomoże przez to przejść" -dotyczy to i zwierząt, my zostajemy oni odchodzą, a więc nie nasze uczucia sa ważne ....

agatkia-podziwiam CIEBIE, TWÓJ upór i determinację, ilość pracy i wysiłku,jaki wkładasz w ratowanie piesa-może jednak ,nalezałoby zabrać go do wet.-np.swietny jest dr Debis -niech zdjagnozuje:samotnośc, czy ból i cierpienie:shake:PIENIADZE MOŻNA ZORGANIZOWAC-on jest z ..powołania, pewnie nawet ich nie wezmie...

Posted

Moi drodty,to nie przypadkowaa osoba chce pomoc,ona poprostu od izis otrzymala powiadomienie z linkiem,gdzie prosi o pomoc.A Ona robi to przez moja znajoma z fundacji,z ktora ja wspolpracuje.Prosila bym znalazla ,gdzie jest ten schron ,tel kontaktowy i to co najwazniejsze"czy ktos mu da szanse "tzn ,czy uwazacie ,ze moze jeszcze poczekac ,do czasu zalatwienia spraw.Ten ktos nie jest w stanie w ciagu 2 dni przyjechac,tak wiec prosze napiszcie czy Satelitek moze ,tzn w schronie moga mu dac troszke czasu?Ja zobacze dzisiaj jak sprawy sie maja i dam znac,kiedy by ta Pani mogla przyjechac

Posted

Słuchajcie, bo widzę, że ja chyba zostałam źle zrozumiana. u nas nie usypia sie zwierząt- bo tak jest dla nas najprościej- żeby pozbyć się problemu. U nas wszyscy w schronisku w miarę możliwości stają na rzęsach, żeby Satelicie pomóc. Tylko, że w schronisku jest jednym z 70.. i na pewno nie ma domowej opieki- która w jego przypadku jest niezbędna.
Nie wiem, co z jego stawami, nie wiem, czy dostaje środki przeciwbólowe. Wiem natomiast, ze były pobierane zeskrobiny z jego chorych miejsc, że było robione badanie krwi, że dostawał silny antybiotyk- bo niby wykryto gronkowca. Codziennie pracownik naświetla mu te rany. Zadziwiające jest to, że one ciągle się odnawiają, że poprawa jest tylko na chwilę. Jeżeli jest dla niego szansa na dom- OCZYWIŚCIE, ŻE BĘDZIE NA NIEGO CZEKAŁ. Koss, napisz mi proszę coś więcej tym lekarzu. Czy dysponujesz może samochodem i ewentualnie mogłabyś ze mną do niego pojechać?
Jak duża jest szansa, że Satelita zostanie zabrany do niemiec i czy w przybliżeniu można okreslić, kiedy to nastąpi?

Posted

Właśnie rozmawiałam z kierowniczką schroniska.Kupiliśmy z myślą o Satlicie ocieplany kontener- mamy już taki jeden , dodatkowo w środku stoją grzejniki. Niestety ten dla Satelity będzie dopiero pod koniec miesiąca- musi czekać. Jest naświetlany lampą bioptronową, przeciwzapalnie i przeciwbólowo dostaje Rimadyl. Tyle z najświeższych informacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...