Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i jestem po rozmowie...mam mieszane uczucia:shake:

dziewczyna niby ok...ale:
- ten dom to taki dom dwurodzinny - ona z rodziną mieszka na parterze, druga - obca rodzina na piętrze, wspólna sień - cokolwiek to znaczy
- pies nie może być z nimi w domu - mieszkaniu - bo jej rodzice się na to ie zgadzają...mógłby być w tej sieni - ale ...co będzie jeśli ktokolwiek wchodzący psa wypuści????? kojca nie mają, nie wiem kiedy by mogli zrobić:shake:
- ogrodzenie ma ok. 180 cm - z jednej strony siatka, z drugiej płot drewniany, z trzeciej metalowe z bramą - zakończone kolcami

no i nie wyobrażam sobie gdyby po kastracji nie mieliby go na oku non stop, przecież nie będą z nim w tej sieni 24h/dobę siedziec....:-(

Poprosiłam koleżankę ze Skarżyska zajmującą się adopcjami, żeby tam podjechała i sama oceniła na miejscu i opowiedziała mi swoje wrażenia co do tego domu....

ja osobiście jestem na nie...no ale moze mam za wysokie mniemania co do domków...........

Posted

Wspólna sień ? To tak, jakby ta druga rodzina również musiała zadeklarować, że akceptują psiaka.
Z doświadczenia wynika, że dwie różne rodziny zajmujące jeden dom bywają na ogół w konflikcie. :shake:

Posted

Kurcze, mnie tez jakos nie bardzo lezy ten pomysl... Oni chyba nie zdaja sobie sprawy z tego. jakiej opieki wymaka malamut. Coz, szkoda :shake: Trzeba szukac dalej. Andziu, nie przejmuj sie tym doborem domu, bo ja tez bym tak miala... zawsze chcialabym zeby pies byl traktowany jak czlonek rodziny, wiec mieszkal w domu... ale niestety, nie wszyscy tak maja :roll:

Posted

No i mam relacje koleżanki...sama ma malamuta:lol: powiedziała, ze jeśli po jej wynurzeniach, dociekaniach, opowiadaniach rodzina zdecyduje się dać dom mamutkowi to można spróbować - powiedziała, ze jeśli zdecyduję się dać im psa to go będzie od czasu do czasu doglądać.....

muszę się z tym przespać...no i muszą mi potwierdzic albo nie tą decyzję...

idę na spacer, bo mi się mózg lasuje:diabloti:

Posted

Psiak został znaleziony w podkieleckiej miejscowosci. Był bardzo wychudzony, pomimo grubego futra przy dotknięciu czuć było wszystkie kości.Weterynarz stwierdził, że musiał się bardzo długo błąkać. Ponieważ nie zgłosił się właściciel pies szuka nowego domu - tylko odpowiedzialnego, wiedzącego o tej rasie domu. Pies jest łagodnym stworzeniem, nie atakuje innych psów na spacerach, umie jeździć samochodem, nie straszne mu blokowiska, winda itd - widać w takich warunkach żył wcześniej. Kotów nie lubi - goni je i szczeka na nie. Jest wykastrowany. Szukamy mu kochającego domu, w którym będzie juz do konca życia. Ma ok. 2 - 3 lata. Jest zdrowy. Trzeba tylko skonsultować z psim stomatologiem jego kła - jest ułamany - weterynarz musi zadecydować czy to jest do zaleczenia (zaplombowania w jakis sposób ubytku) czy kieł jest do usunięcia.

W sprawie adopcji proszę o kontakt:+48 604 27 55 53

Posted

Dobrze, ze zrezygnowali w takim razie

Kojarzycie moze ewnetualnie kogos z Konina?? Ten domek moze bylby zainteresowany ale dopiero jutro dowiem sie szczegolow. Na wszelki wypadek rozgladam sie za kims do sprawdzenia. ;)

Posted

Allegro zrobiłam mu wczoraj - dzisiaj miałam 2 telefony o niego. jeden bardzo sensowny od pana 51 lat, mieszka w domu z ogrodem, ma domek w górach, miał sunię malamutkę, z którą pozegnał się tydzień temu Wypatrzył już nawet jakiegoś mamutka w schronisku w W-wie i miał po niego jechać, ale wczoraj zobaczył moje ogłoszenie na allegro. Jutro mój tz ma do niego sam osobiście pojechać razem z mamutkiem - jeśli panu spodoba się mamutek, a pan mojemu tz to mamutek zostanie. Pan jest poinformowany o problemie z zębem, a ponieważ pan nie ma zaufania do swoich wetów ( w związku ze źle leczoną sunią) to powiedział, ze w poważniejszych sytuacjach jeździł z sunią do Lublina do weta. Pan pytał czy psiak lubi jeździc samochodem, bo często jeżdżą w góry, gdzie mają...chatkę:lol: Ogrodzenie mają dostosowane do tego typu psów, mają kojec, ale sunia mieszkała gdzie jej pasowało:p

Drugi telefon od 26 letniej dziewczyny, która mieszka w Kielcach, na Barwinku, nie ma dzieci, ma szynszyle:razz: Powiedziałam, ze jutro będę coś bliżej wiedzieć i jeśli się nie uda z domkiem w Tarnobrzegu to będę do niej dzwonić i rozmawiać dalej.

Uff - no to tyle...moze zaświeci słoneczko dla mamutka.

Proszę trzymać kciuki - moze tym razem będzie to ten domek:lol:

Posted

masienka napisał(a):
Dobrze, ze zrezygnowali w takim razie

Kojarzycie moze ewnetualnie kogos z Konina?? Ten domek moze bylby zainteresowany ale dopiero jutro dowiem sie szczegolow. Na wszelki wypadek rozgladam sie za kims do sprawdzenia. ;)


Z dogo jest Kataryna18...ale jej dawno nie było na dogo...muszę pomyśleć:razz:

Posted

Niestety nie udalo mi sie dzisiaj dodzwonic do Konina. Jeszcze bede probowac.

A czy pan nie nazywa sie przypadkiem Osowski? :razz:

tak tylko ogolnie to mamut + szynszyle = etola ;)

Posted

masienka napisał(a):
Niestety nie udalo mi sie dzisiaj dodzwonic do Konina. Jeszcze bede probowac.

A czy pan nie nazywa sie przypadkiem Osowski? :razz:

tak tylko ogolnie to mamut + szynszyle = etola ;)


Masienka -nie wiem czy pan nazywa się Osowski...podał adres, zgodził się na wizytę przedadopcyjną, podpisze umowę.... czy cos z nim (o ile to on) jest nie tak?

U mnie w domu położył się mamutek przed klatką królików, szczeknął ze 2 razy i położył się spać koło klatki:diabloti:

Posted

A nic... tak tylko pytam bo pisala do mnie z ogloszenia pani Osowska o suczke oddawana przez wlascicieli oraz wlasnie o tego mamutka spod Warszawy i wspominala, ze bardzo przezywaja z mezem odejscie suni malamutki Boni.
O ludziach niestety nic nie wiem bo wracaja mi maile choc wysylam z roznych adresow :shake: Gdybys czasem w trakcie rozmowy mogla zapytac czy niepisali wczesniej jeszcze w sprawie malamutki o imieniu Kalua to bylabym wdzieczna. Mam tylko tego nieszczesnego maila, na ktorego nic nie dochodzi wiec pewnie mysla, ze ich olalam.
A gdyby sie okazalo, ze ludzie ok a Twoj chlopak z jakiegos wzgeldu nie moze tam zostac to daj znac;)
Trzymam kciuki :cool3:

a co z kastracja? Zrobiona?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...