Luzia Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Bindi jest młodziutką ale przeuroczą sunią. Została wyrzucona z samochodu i skatowana o czym świadczą rany na jej ciele, błąkała się w okolicach stacji paliw w Łoniowie. Spędziła tam 5 dni i na szczęście w porę została znaleziona. Była przeraźliwie głodna i wystraszona. Została przewieziona do weterynarza, odpchlona zaszczepiona, wysterylizowana i zachipowana. A teraz czeka na nowy dom który będzie lepszy od tego który utraciła. Bindi ma około 12 miesięcy, jest strachliwa i nieufna ale potrafi kochać. Mimo tego wszystkiego co do tej pory przeżyła- gdy już komuś zaufa potrafi się cieszyć i na każdym kroku odwzajemniać swoją miłość. Była ze mną raptem kilka godzin ale mimo to wyjątkowo mnie oczarowała. Na początku się bała ale gdy zobaczyła że nic jej nie grozi z mojej strony bez problemów powierzyła mi siebie. Bez żadnych sprzeciwów dała mi się wyczesać i wygłaskać, przytulać i brać na ręce, po prostu ideał psa. W takich chwilach zastanawiam się czy ludzi mają jakiekolwiek odruchy o których mówią. Jak można takiego psa wyrzucić, zostawić mimo miłości jaka On chce nam ofiarować. Quote
Luzia Posted August 14, 2008 Author Posted August 14, 2008 W domu tymczasowym ale tylko do poniedziałku, dlatego cały czas szukamy innego tymczasu :shake: Quote
iwonamaj Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Pilnie domek dla tego małego słoneczka!!!! Quote
iwonamaj Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Cioteczki, chodzcie zobaczyć to cudo!!!! Quote
agusiazet Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 A jaki jest stosunek suczki do dzieci i innych psów? Quote
Luzia Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 agusiazet napisał(a):A jaki jest stosunek suczki do dzieci i innych psów? Gdy poznaje obcego psa na początku się Go boi ale potem zachęca do zabawy. Na pewno nie jest agresywna. W stosunku do dzieci nie mam pojęcia ale jak szłam przez miasto i mijaliśmy dzieciaki nie wykazywała zbytniego zainteresowania czy agresji. Z resztą ona chyba nawet nie potrafi być agresywna :evil_lol: Quote
Kasia Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Mam jedną wyróżnioną na allegro aukcję, która muszę usunąć bo psy nie żyją więc jeśli chcecie mogę wstawić tam sunię. Aukcja będzie trwać do środy wieczora więc moze akurat ktoś na niej wypatrzy Bindi :lol: Dajcie znać. Pod jaka rasę można ją podciagnąć? :cool3: Quote
Kasia Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 No nic, wstawiłam ją w tą aukcję: ;) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=414120854 Podajcie tylko jakieś namiary abym mogła wpisać w aukcji. Quote
Marlena:) Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Dzięki Kasiu ;)... jest na stowarzyszeniowym allegro - tam są wszystkie dane: http://www.allegro.pl/item418970507_mloda_wysterylizowana_w_typie_pudel_miniaturowy.html Quote
Kasia Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 No i masz ci los - ma 2 aukcje. Chyba nie zaszkodzi, co nie? ;) Spodobała mi sie a akurat szukałam psiaka aby podmienić i trafiłam na nią. :loveu: Quote
Marlena:) Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Nie zaszkodzi,a napewno pomoże ;).. Dzięki Kasiu :loveu::loveu::loveu:,na Ciebie zawsze można liczyć :eviltong:.... Quote
agusiazet Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Czy umie sama zostawać w domu (mieszkaniu) i jak tam z zachowaniem czystości? czy jest wysterylizowana i ma książeczkę zdrowia? Quote
Marlena:) Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Jest wysterylizowana,ma książeczkę,jest zachipowana i będzie zaszczepiona i raczej nie będzie problemu z zostawaniem w domu i zachowaniem czystości ;). Quote
Luzia Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 U mnie w domu byłla chwilę sama i nie widziałam żeby zbytnio ją to zestesowało, jak przyszłam to spokojnia spała sobie na łóżku. A co do reszto to jest tak jak Marlena pisała :p Quote
Agnieszka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Witajcie! Szukam pieska, któremu mogłabym zapewnić schronienie. Linka do waszego wątku podesłała mi moja siostra, która udziela się na tym forum pod nickiem "Pędzelopka". Zakochaliśmy się w Bindi od pierwszego wejrzenia Wzruszył mnie jej los :( Te osoby, które ją tak skrzywdziły trudno nazwać ludźmi... Brak słów :angryy: Mogłabym zapewnić Bindi dużo miejsca do hasania (mam duży, piętrowy dom z ogrodem w spokojnej dzielnicy na peryferiach miasta), kochającą rodzinkę (mieszkamy w nim ja, mój mąż i nasza niespełna dwuletnia córeczka - zakochana w pieskach). Nie mamy żadnych zwierząt, nie mogliśmy zapewnić im wcześniej właściwych warunków - dopiero ukonczyliśmy budowę i przeprowadziliśmy się na własne śmieci. Istnieje tylko jeden problem - mieszkam na mazurach i najdalej mogę dojechać do Białegostoku :-( Quote
agusiazet Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Wow, jest fajna oferta domku, tylko strasznie daleko!!! Jeśli wpiszesz na wątku transportowym, może coś się znajdzie:) Czy na prawdę Bindi w poniedziałek trafi do schronu? Bo jeśli tak miałoby być, to mogłabym ją wziąć na tymczas i szukać transportu na Mazury. Miałam już dwa tymczasy z Zamościa ze schroniska obie sunie znalazły domki. Ale nie mam transportu do przywiezieniu małej. Ja jestem z Mielca:) Quote
pędzelopka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 To ja może też się włączę :lol: Słuchajcie dom sprawdzony( bo mojej siostry) , Bindi będzie miała opiekę weterynaryjną i normalną rodzinę do końca dni swoich. Wiem , że daleko i dlatego proszę o pomoc w organizowaniu ewentualnego transportu. Miejscowością docelową byłby Gołdap - przy samej granicy północnej, Agnieszka deklaruje się dojechać te 200 km do Białegostoku - tyle ile może niestety. Ja mieszkam w Białymstoku więc w okolice też dojadę w miarę możliwości. Może udałoby się zorganizować taki dziki łańcuszek przez całą Polskę. aguziazet przetrzymałaby sunię na czas znalezienia transportu :cool3: Quote
malagos Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Gdyby to pomogło, mogę ja przetrzymać dzień-dwa, mieszkam chyba trochę po trasie... - ok. Makowa Maz. Quote
pędzelopka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 malagos pomogłoby bo w te okolice Ostrołęki /Makowa M. może ja bym podjechała z Białegostoku.:razz: Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu tylko może poczekajmy co powie na to obecny opiekun . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.