Ziutka Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 A ja się witam wieczorkiem bo za dnia jakoś mało czasu na wsio miałam :shake: Quote
luka1 Posted August 14, 2008 Author Posted August 14, 2008 A w sobote może sie uda - chyba że bedzie lało- obciąć kłaki Quote
ewatonieja Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 czekamy na metamorfoze i na zdjęcia rzecz jasna :cool3: Quote
luka1 Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 Su przypomina że najbardziej potrzeba jej domu. Quote
Ziutka Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 luka1 napisał(a):Su przypomina że najbardziej potrzeba jej domu. I szukamy....szukamy....szukamy...itd.itd.itd. :angryy: Quote
szajbus Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Do góry sunia, niech cie w końcu wypatrzy ten domek Quote
luka1 Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 no i Su nie obcięta. Pogoda obrzydliwa i psina była cała mokra. Nożyczki schroniskowe gdzieś się zapodziały a ja swoje narzędzia zostawiłam w "warsztacie". Zresztą w schrpnisku potop kompletny. Szmbo przelało i wszędzie stoi woda - w łazience, w jadalni, wszędzie więc nawet nie było gdzie jej golić. Pomymlałam tylko jej błotniste futerko, a ona cichutko piszczała. Quote
Ziutka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 luka1 napisał(a):no i Su nie obcięta. Pogoda obrzydliwa i psina była cała mokra. Nożyczki schroniskowe gdzieś się zapodziały a ja swoje narzędzia zostawiłam w "warsztacie". Zresztą w schrpnisku potop kompletny. Szmbo przelało i wszędzie stoi woda - w łazience, w jadalni, wszędzie więc nawet nie było gdzie jej golić. Pomymlałam tylko jej błotniste futerko, a ona cichutko piszczała. :placz: :placz: :placz: :placz: totalna klapa jednym słowem :shake: Quote
luka1 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 tak bardzo smutno patrzy. Wydaje mi sie, że jeszcze do niedawna miała nadzieję, że jej pani wróci. Ona chyba nie wie, że jej ukochana pani jest tam skąd sie juz nie wraca Quote
Isadora7 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 luka1 napisał(a):tak bardzo smutno patrzy. Wydaje mi sie, że jeszcze do niedawna miała nadzieję, że jej pani wróci. Ona chyba nie wie, że jej ukochana pani jest tam skąd sie juz nie wraca Nie wie biedulka i usycha z tęsknoty,:-( Quote
szajbus Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Pokochaj Su i podaruj jej bezpieczny domek! Quote
luka1 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 Bezpieczny dom - tego jej trzeba życzyć po tym co widziałam dziś. Quote
Ziutka Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 luka1 napisał(a):Bezpieczny dom - tego jej trzeba życzyć po tym co widziałam dziś. I podpisuję się pod tym :-( Quote
Isadora7 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 luka1 napisał(a):Bezpieczny dom - tego jej trzeba życzyć po tym co widziałam dziś. Ziutka napisał(a):I podpisuję się pod tym :-( Ja oczywiście też Quote
luka1 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 dopiero dotarłam do domu - te doby są jakies krótrze Quote
Ziutka Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 luka1 napisał(a):dopiero dotarłam do domu - te doby są jakies krótrze Wcale nie krótsze...za dużo ma się na głowie i dlatego :shake: Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 jeszcze raz spróbuje powalczyc z sierścia suni - tym razem musze zabrać swoje nożyczki ( sobota) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.