Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

troche ja powycinałam ale do tego trzeba narzędzi a nie nożyczek. Potem biegała jak wichura po schronisku i smiała sie ze mnie gdy ja chciałam złapac.

Posted

[quote name='luka1']troche ja powycinałam ale do tego trzeba narzędzi a nie nożyczek. Potem biegała jak wichura po schronisku i smiała sie ze mnie gdy ja chciałam złapac.
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

No i po co ja sie tak staram? Wypisuję do gazet teksty, które nie raz godzinami wymyślam - bom nie pisata. Wycinam godzinami kołtuny. Ganiam za nimi po placu. Po co? Przychodza sobie tacy ludzie i zabieraja psine do domu .:evil_lol::evil_lol:

TAK, TAK SU POSZŁA DZIŚ DO DOMU
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Byłam wracając z działki sprawdzić gdzie trafiła Su. Dom wypasiony, Su na schodach prezentuje się wspaniale. Nie podeszła do mnie jak ją wołałam - zachowywała sie tak jakby mieszkała tam od zawsze. Pan stwierdził że Su będzie mieszkała na dworze, ma mieć budke i to bedzie jej miejsce :-(. Troszke nie tak sobie wyobrażałam nowy dom psiny, ale z rozmowy wywnioskowałam że może byc dobrze. Wspomniał o wecie, kapieli i takie tam.
Zobaczymy - mam prawie po drodze.;)

Posted

Ciotka wiem,z ę budka nie była szczytem twoich marzeń, mnie tez to troche martwi. Sunia malutka itd. Ale z drugiej strony czy w schronie byłaby na salonach?
Pytanie jaka budka,czy sunia w silne mrozy będzie zabierana do domu. czy będzie wiązana, czy będzie miała częsty kontakt z ludźmi itd.
Nie zawsze budka oznacza tragedię.
Jestes w poblizu i sunia będzie pod kontrolą.

Posted

no własnie , tez tak myślę. Prosiłam,że jesli nie będą zadowoleni to niech powiadomią - pomogę. Jedno mnie zastanowiło - szła droga ich sąsiadka, własciciel pochwalił sie sunią a ona na to "drugiego macie?" Może jestem zbyt czujna, ale ja tam bedę jeżdzic siedem razy w tygodniu, a jak trzeba to i więcej.

Posted

Su jest o tyle w komfortowej sytuacji,z e jest blisko ciebie i możesz dyskretnie miec oko na jej losy. Jakby coś było nie tak to wiem, ze odpowiednio zareagujesz.
Ile psików jest zabieranych ze schronu i nie wiadomo co się z nimi dzieje?

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

wczoraj do schroniska przyjechała Su ze swoimi ludżmi. Myslałam, że wróciła, ona też bardzo sie bała. Ale na szczęście powodem wizyty był kleszcz. Przyjechali wyjąć kleszcza. :lol:

Posted

luka1 napisał(a):
wczoraj do schroniska przyjechała Su ze swoimi ludżmi. Myslałam, że wróciła, ona też bardzo sie bała. Ale na szczęście powodem wizyty był kleszcz. Przyjechali wyjąć kleszcza. :lol:

I nie zrobiłaś nam zdjęcia ??? :placz: :mad: :placz: :mad:



:eviltong:

Posted

luka1 napisał(a):
Nie - byłam przerażona, ale postaram sie zrobić w jej nowym domku

Wcale Ci się nie dziwię, że byłaś przerażona :-o ja też jak przeczytałam pierwsze zdanie, że przyjechała do schroniska to mnie aż :eek2: no ale na szczęście to fałszywy alarm :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...