Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

swojej instruktorce przyznałam się po 3 dniach :)
tzn. nie pływam a utrzymuję się na wodzie ( raczej krótko) z głową nad wodą i staram się poruszać stylem przez moją rodzinę nazwanym "żabką turystyczną" - i do tej pory tylko w basenie, 2 lata temu na Malcie bałam się włożyć łebek pod wodę z maską....:oops:

Daria, więcej zdjęć, wiem, że masz! :)

Posted

straciłam cierpliwość do imageshacku i za poradą jamnicze przeniosłam się do photobucket..

tak więcej dalej lece ze zdjęciami spod wody ;)


rybka Agappe:cool3:


śmieszny straszny stwór:diabloti:




Posted

Marta_Ares napisał(a):
te zdjecia pod woda- BAJKA :loveu: :loveu: :loveu:


dziękuję :)


a nad wodą taki widok.. ktoś nie zauważył rafy.





wyspa Tiran, na której znajduje się baza wojskowa USA


i wracamy pod wodę


Posted

Taishi napisał(a):
oj Daria...kusisz tą rafą...a w ciąży nurkować nie wolno....buuu a tak bym chciała...:cry:


co więcej przez najbliższy rok jak nie dłużej również nic z Twojego nurkowania raczej nie wyjdzie:shake:

no ale są sprawy ważne i ważniejsze..:cool3:

przeszliśmy na kolejną stronę, więc moge dalej zdjęcia wstawiać ;)





kolejny wraczek



jaaaade..


... zjechałam ;)

Posted

a w tym Old Markecie był fajny zegarek, który pokazywał..





po plaży na wielbłądzie też można było sobie pojeździć




takie wielkie coś plyneło wzdłuż brzegu

Posted

wielkie dzięki Daria za przypomnienie...
a co do jazdy na czymkolwiek żywym po plaży za granicą...hm...w teorii super, w praktyce, chyba na Krecie (miałam 14-15lat) wzięłam sobie takiego konisia, pan sprawdził czy umiem jeździć, okazało się, że umiem :) i pozwolił mi zabrać zwierzę na godzinę... oj biedna moja matula....przerażona goniła mnie na piechotę po plaży...a ja sobie wymyśliłam taki galop brzegiem morza...tyle, że koń za cholere nie chciał wleźć do wody...za to galopował bardzo konkretnie...tyle, że im dalej od wody tym lepiej....i tak przegalopowaliśmy sobie po wszystkich ręcznikach....leżakach.... itp...a za mną biegła rodzicielka krzycząc w biegu do wszystkich "sorry"...po 40 min zwątpiła, wracałam z nią do stajni na piechotę. Po wszystim powiedziałam właścicielowi, że konik dosyć konkretnie pokazuje swoje zdanie...i co się okazało " ojojoj zapomniałem paniom powiedzieć...on się boi wody " :mad::evil_lol:

Posted

Taishi napisał(a):
wielkie dzięki Daria za przypomnienie...
a co do jazdy na czymkolwiek żywym po plaży za granicą...hm...w teorii super, w praktyce, chyba na Krecie (miałam 14-15lat) wzięłam sobie takiego konisia, pan sprawdził czy umiem jeździć, okazało się, że umiem :) i pozwolił mi zabrać zwierzę na godzinę... oj biedna moja matula....przerażona goniła mnie na piechotę po plaży...a ja sobie wymyśliłam taki galop brzegiem morza...tyle, że koń za cholere nie chciał wleźć do wody...za to galopował bardzo konkretnie...tyle, że im dalej od wody tym lepiej....i tak przegalopowaliśmy sobie po wszystkich ręcznikach....leżakach.... itp...a za mną biegła rodzicielka krzycząc w biegu do wszystkich "sorry"...po 40 min zwątpiła, wracałam z nią do stajni na piechotę. Po wszystim powiedziałam właścicielowi, że konik dosyć konkretnie pokazuje swoje zdanie...i co się okazało " ojojoj zapomniałem paniom powiedzieć...on się boi wody " :mad::evil_lol:

Dobre :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...