Jump to content
Dogomania

Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 822
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On na tych zdjęciach wygląda tak sobie tak naprawdę. Był obrażony, bo w tej lecznicy go wykastrowali, kłuli i znieczulali. Mnie dobrze nie znał, nie wiedział, czy może mi ufać. Wyrywał z siłą konia w stronę bramy.
Ale w domu się wita, cieszy, przypada na przednie nogi jak szczeniak. I mówi "cześć, fajnie, że wróciłaś". Poza tym nie gryzą go moje psy- kaleki-10- letni rottweiler i niewiadomoiloletni kundel Max- nota bene odebrany z podobnych warunków, jak Cary i też z podobnej sytuacji- Pani księgowa z bardzo wyższym wykształceniem i willą.
Pies siedział w kojcu !,5 na !,5 m a buda była zrobiona z dziesięciu desek. Nigdy nie miał zacienienia, ani słomy w zimie, nikt go nie wypuszczał.
Ja babie odpuściłam, ale chyba nie tędy droga.
Dopóki ktoś na rok nie przysiądzie (choćby w zawieszeniu) , to nic sie nie zmieni.
Chyba nie możemy tak ciągle "odpuszczać".

Posted

ja na wstępie przepraszam Gosia ale wychodzę ciemno, wracam ciemno, napiszę, prześlę zdjęcia :oops:

a jak piszesz że on tak wyrwał do bramy to może poprostu od Ciebie tak wiał? widać jak się nim opiekujesz - pies ledwo do sił witalnych powrócił i pierwsze co robi to ... w wir ucieczki :evil_lol::eviltong:

Posted

Rany jestem w szoku strasznie sie ciesze ze z Carym jest wszystko dobrze jeszcze troche poćwiczy chodzenie i sobie przypomnie jak to było za "dziecka" :multi:
A swoją drogą jak go zobaczyłam na zdjęciach to mój maż sie zapytał co tam robi nasz pies:lol:

Posted

Majga- moje mają odporność. To zadbane psy.
Mam nadzieję, że nie złapią.
A Cary już dostał od wewnątrz, od zewnątrz, do środka i gdzie się dało antybiotyki i zobaczymy. Zresztą od trzech tygodni dostaje zylexis, więc mam nadzieję, że jemu się też odporność podniosła. Może teraz wreszcie da się to zwalczyć do końca.

Posted

Gosia napisał(a):
Kruszynko- to może weźcie Carego i będzie robił za "cień" Waszego psa? ;)

Nie chciałam się wychylać ale to samo przyszło mi do głowy. :evil_lol:

Posted

Ropa błękitna- pseudomonas aeruginosa- powszechnie występująca w przyrodzie, jednak o skomplikowanym DNA (duża ilość genów), co powoduje szybkie mutacje i szybką lekooporność tej bakterii na większość antybiotyków. Dlatego leczenie zakażeń spowodowanych przez nią jest długie i trudne.
Najczęściej atakuje organizmy osłabione, długo leżące (np. ludzi przy długim pobycie w szpitalu lub unieruchomionych (Cary)), dość szybko namnaża się w kiepsko sprzątanych lecznicach, a zwłaszcza w salach operacyjnych.

Posted

No- na wygląd to widziałaś- Cary ma uszy na osła ustawione.
A czy ma wpływ na skórę, to przyznam,nie wiem, nie wgłębiałam się aż tak.
Wiem, że jest niebezpieczna poprzez te liczne mutacje i myślę (ale nie wiem na pewno), że daje powikłania, a na pewno pooperacyjne- np. zakażenia.
Dlatego tak pilnie u nas w lecznicy szorujemy chirurgię po każdym zabiegu, żeby śladu nie zostało- krwi, wydzielin itp., bo ona się wtedy łatwo namnaża. I zaraz włączamy lampy UV.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...