Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W czwartek Rufus wyląduje u mnie.
W piątek jak mniemam zostanie wymiziany przez cioteczki Rene&Rabik i Margolkę (już wymizialam na łąkowym wypasie Rufusa ostatnio).
I mam wielka nadzieję, że w sobotę wyruszy w podróż po nowe życie

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakby nie wypaliło z tym domkiem to ja jestem chętna zaadoptować Rufusa.Problem jest tylko taki,że wyjeżdżam i mogłabym to zrobić dopiero początkiem września.Poczekam więc do soboty na informacje.Niech maluch ma szczęscie!!!

Posted

Mam nadzieję, ze Rufusek pojedzie wkrótce do domku. Jak deklarowalam, jakby co to czekam na niego, choc jak widzę lunarmarmaid też czeka na sobotnie wydarzenia ...:cool3:.

Posted

Pani od Rufusia dzwoniła, potwierdziła, przyjeżdża w sobotę koło 13.00. Dzisiaj wieczorem Rufus będzie już u mnie.
No i mamy 5 nowych malców.
Reno - myślę że mały Alex jest jednak za dużym psiakiem dla Twojego stadka. Ale może Darek by zabrał jakiegoś z maluszków. One mają 6-7 tygodni. Napisz proszę dzisiaj, bo po pracy tam jedziemy. Czy może tak być.
Albo sms - 609 601 362.

Posted

Ja nie jadę, zostaję w domu z Rufusem i Lagunką. Darek wyjedzie dopiero po pracy, więc spokojnie wrócisz. Jeszcze dzisiaj jak wrócę wstawię fotki malców, to może zobaczysz,któy ma być.

Posted

supergoga napisał(a):
Ja nie jadę, zostaję w domu z Rufusem i Lagunką. Darek wyjedzie dopiero po pracy, więc spokojnie wrócisz. Jeszcze dzisiaj jak wrócę wstawię fotki malców, to może zobaczysz,któy ma być.


OK. Czekam więc dziś na fotki a jutro na Darka z psiaczkiem :lol:.
Od razu poprosze o instrukcje jak z odrobaczeniem, szczepieniami itp.

Posted

Rufus od wczoraj u nas w domku.
Oto reportazyk.

Najpierw kąpiel malca, żeby do nowego domku pojechał czysty i pachnący




Później wykapany i w ręczniku został obwąchany przez naszą Lagunkę. Z tego monmen tu zdjęć nie ma - gdyż akurat byłam sama i nie dało rady technicznie :lol:

Zagospodarował moją sypialnię, gdzie ma swoje miseczki, legowisko i nieodłączne gazetki.
Jest grzeczny i nieśmiały. Tak by chciał do człowieka, ogon zamiata z całych sił, ale łapki nie chcą nosić w kieri=unku ludzia - bo mały nie wie, co go spotka.
Ale jak juz jest w pobliżu - tak się cieszy.
W nocy nie budził mnie wcale, raz poszedł się napić, koło 6.00 poogryzał kosteczkę i spał do 8.00. Nic nie nabrudził i pewnie gdyby nie to, że byłam sama i nie dałam rady na 2 ręce - udałoby się wszystko na dworze. Ale musiałam najpierw iść z moją suka (ona jednak jest wazniejsza, bo inaczej bardzo przezywa wszystko). Jak wróciłam niestety malec skorzystał już z gazetek. Ale szybko się nauczy.
Nie pchał się do łóżka, lubi mizianka a zostawiony sam w pokoju, jest cicho i grzecznie. Teraz słyszę, że bawi się własnie gazetkami :cool3:.

Oto maluszek - nie taki znów mały

Co ta ciotka tak mnie miętoli. Wiem że jestem piękny, ale już wystarczy, tak gorąco.



A teraz znów wujaszek - ale on chociaż tak z dystansem. Wiadomo, facet.



Chyba śmiesznie wyszedłem na tym ujęciu.



Ależ sie mna interesują. No ile mogę pozować? Już wystarczy.

Posted

Mały wrócił ze spaceru, zjadł i spi. Nie umiał chodzić na smyczy, a ubrałam go w sliczne szeleczki czerwone i czerwoną smyczkę :evil_lol:.
Po kilku próbach - prawie się nauczył. To co, że nogi ,a, w takich pręgach, jakby zaatakował mnie wściekły wampir o lubieżnych skłonnościach - po prostu malec chciał wymusic łapki. Nic z tego - musiał iść między ludzi.
I chodzi coraz lepiej.
Jeszcze czeka nas spacerek do cioteczek Rene&Rabik i Margolki, o ile ciotki widząc harpagana nie zmieniły zdania. Bo cosik cicho siedzą i na sms nie odpisują.:eviltong:

Posted

Spacer był rewelacyjny, tylko ciotka Supergoga była strasznie zaborcza do Rufusika :mad:, ale dalismy sobie z tym radę :eviltong:

A oto i on - bohater wczorajszego spaceru :

[IMG]

Zdjęcia sa autorstwa Margolki

Posted

Socjalizował sie na tym spacerze okrutnie.

Do tego stopnia, ze często mu zasychało w pyszczku, ratował się "czystą" z miseczki i przy okazji częstował kumpli - w tym wypadku był to Roki ( bardzo pozytywnie nastawiony do wszytkich roczny PON)

Posted

A w ramach obrońcy małego Rufusa wystąpił Rabik - który tak poczuwał się do zadania pilnowania, tego kurdupla, ze pogonił 2 psy i szykował się na trzeciego (bo to mały pies z duuuzym charakterem jest :evil_lol:)



To białe widmo z tyłu to ja :oops: a i tak Margolka krzyczała na mnie ze za bardzo mnie widać

Rufus w lot zrozumiał na czym polega zabawa piłeczką z Rabikiem. Nawet im to nieźle wychodziło.
Rabik kulał Rufusowi piłeczke, niemalże pod nos a ten naskakiwał na nia, miętolił ja a potem wypluwał Rabikowi pod nogi.
Zabawa była przednia !
Tym bardziej, że od czasu do czasu zasadzał Rabikowi byka w bok z usmiechem na pysku.

Posted

Super fotki wyszły.
A ja zabeczana własnie siedzę - Rufusik pojechał do domku, do Wrocławia.Pojechał do Dogomaniaczki, więc zapewne wieści i foty będą na bieżąco.
Dobrze że się socjalizował, bo przybył po niego spory goldenik - i ciekawie obniuchał w aucie nowy ruszający się pakunek.

Zdązyliśmy dzisiaj wykonać jeszcze 2 spacerki - na szeleczkach coraz ładniej chodzimy, aczkolwiek dzisiaj mały na chwile z pewną panią miał zostac przed sklepem, żebym mogła zapłacić za salatę (dla ślimków moich) - a rwał do mnie jak głuoplek.
Była nawet w aptece - w środku i został wymiziany przez Panie.
Rufus zdecydowanie jest psem, który łagodzi obyczaje.

Niestety zdjęć niet - TZ i młoda pozabierali oba aparaty. A jam matoł i komórką nie potrafię.:shake::oops:

Posted

supergoga napisał(a):

A ja zabeczana własnie siedzę - Rufusik pojechał do domku, do Wrocławia.


Nie becz, bo ja też będę

A zupełnie poważnie to bardzo się cieszę, że piękniś ma domek i towarzysza do zabaw. :multi:

Posted

Niestety nie ma - znaczy towarzysza.
Mam noc z głowy a beczę już jakis czas. Rufusik, moja ciapa kochana, pojechał do domku we Wrocławiu, jednak nie mógł w efekcie w nim zostać. Akurat zgłosił się domek we Wrocławiu w sprawie Rufusika i póxnym wieczorem malec powędrował w kolejne w swoim krótkim życiu miejsce. Oby ostatnie.
Więcej nie dam rady pisac. Jak się czegoś więcej dowiem o nowym domku, napiszę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...