Rene@Rabik Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Ja Ci ciociu Halbino wytłumaczę. Goga jest za bardzo zdenerwowana całą sytuacją. Wczoraj popołudniu Rufus pojechał do Wrocławia do nowego domku. Wszyscy się z tego cieszyli, że maluchowi się poszczęściło, ale niestety radość była przedwczesna. Wieczorem Goga dostała telefon, że maluch jednak nie może tam zostać :shake:, w związku z tym dzisiaj miał wrócić do Poznania. Ale na szczęście późnym wieczorem Gosia otrzymała telefon od Pana (również z Wrocławia), który wyraził zainteresowanie Rufusem. I z tego co napisała powyzej wynika, ze zmienił lokalizację - został przekazany z domku, w którym nie mógł zostać do domku, który będzie tym właściwym. Quote
Reno2001 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Dziwne to wszystko, tym bardziej, że podobno domek miał byc dogomaniacki :razz:... Mam nadzieję, że obecny dom to ten ostateczny. Quote
supergoga Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 Pozwólcie że ja się powstrzymam od komentarza. Jak będę miała wieści i fotki, wkleje. Za duzó łez wylałam, za duzo nerwów i bezsenna noc - to bilans całej akcji. Quote
Reno2001 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 [quote name='supergoga']Pozwólcie że ja się powstrzymam od komentarza. Jak będę miała wieści i fotki, wkleje. Za duzó łez wylałam, za duzo nerwów i bezsenna noc - to bilans całej akcji. Goga, wiem, że kosztowało cie to kupę nerwów. Najbardziej boli, że na prawdę co raz ciężej komuś zaufac. My dziś czekałyśmy na chętnych na naszą Oneczkę ...Cisza ....:roll: Dlaczego ludzie są tak niesłowni i mają wszystkich i wszystko co bezpośrednio się ich nie tyczy w dupie? Na to pytanie nie wymagam odpowiedzi??? Przykro mi, ze musiałaś przez coś takiego przechodzic. I jeszcze malutki Rufusek ...serce boli i tyle... Wspieram cie myslami!!! Quote
halbina Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 No to faktycznie... :shake: cieszmy się, że ma domek! :multi: :multi: :multi: Quote
supergoga Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 Psiaki w domku. Kto pomagał mi w szukaniu domków - bardzo dziękuję. Ogromnie. Można pousuwać ogłoszenia. Dzisiaj dostałam zapytanie ze strony adopcje psów. Niestety z jakiegoś formularza. A ja nie potrafie odpowiedzieć, bo tam nie dawałm ogłoszenia i nie moge go odszukać - z rejonu wielkopolska. Może poszedł z innego. Pomóżcie - bo głupio bez odpowiedzi zostawić. Jeszcze raz wielkie dzięki!!! Quote
supergoga Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Ruben ma się dobrze. Broi, je z apetytem i nazywa się...Misio. O naszym cudownym Rufusie - niestety brak wieści. Cała ta adopcja psiaka od początku pechowa była. Nauczyła mnie jednego - z dogo czy nie z dogo - musi byc kontrola domu i rozmowa z domownikami. Może Rufus uniknałby niepewnego losu, wożenia i stersów. Pies, który nie zasłuzył na coś takiego. Cudowny szczeniak. Dawno takiego psiaka nie spotkałam. Rufusku - co u ciebie maleńki. Quote
supergoga Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 Kilka fotek Misia - Rubena. O Rufusku mam tylko informacxje telefoniczne na razie. Ma się ponoć dobrze jest mądry i pełen życia. Quote
supergoga Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Zaraz mnie cosik trafi. Ruben był u weta żeby ustalić termin drugiego szczepienia - a wet powiedział że za mały na szczepienie. No ręce opadły. Doradziłam zmianę weta. Quote
supergoga Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 A to ostatnia fotka Rufusa. Pam pisze, że psiul jest mądry, grzeczny i piękny - jak ogar polski. Może i cos tam ma... Sami zobaczcie Quote
Reno2001 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Ale bossski klusek :loveu: z niego. Urósł sporo. Śliczny jest. A ja pochwalę się Maszeńką :eviltong:: http://www.dogomania.pl/forum/11344022-post390.html Quote
supergoga Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 No i się doczekałam - Rubenik ma się dobrze. Zawojował swój dom, broi jak szatan. Jest zdrowy, ma aktualne szczepienia. A wyglada tak: Quote
supergoga Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Ruben nie zyje. Prawdopoodbnie zachorował, pojawiły sie ataki padaczki. Umówiłam właścicieli do naszej wetki - dostali leki. Mieli przyjść na kontrole - nie pojawili się więcej, napisali, że Ruben nie przezył kolejnego ataku. Żegnaj psiaku!!! Quote
lunarmermaid Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Biedny psiaczek...Dobrze,że mial swój domek a nie odszedł niechciany w schronisku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.