supergoga Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 W czwartek Rufus wyląduje u mnie. W piątek jak mniemam zostanie wymiziany przez cioteczki Rene&Rabik i Margolkę (już wymizialam na łąkowym wypasie Rufusa ostatnio). I mam wielka nadzieję, że w sobotę wyruszy w podróż po nowe życie Quote
lunarmermaid Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Jakby nie wypaliło z tym domkiem to ja jestem chętna zaadoptować Rufusa.Problem jest tylko taki,że wyjeżdżam i mogłabym to zrobić dopiero początkiem września.Poczekam więc do soboty na informacje.Niech maluch ma szczęscie!!! Quote
Reno2001 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 No proszę jak się domki sypią. Po takie śliczności to raz dwa ktoś się zgłasza :lol:. Quote
supergoga Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Bo malec oryginalny bardzo. A nasz nowy podopieczny - szczeniorek - Wam sie nie podoba. Nawet imienia nie ma jeszcze. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10591629#post10591629 No i od dzisiaj karton z 5 maluchami 6 tygodni - mamy także. Więc dla każdego coś miłego. Zdjęcia i wątek nowych bąbelków w czwartek. Quote
Reno2001 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Czekamy więc na wątek maluchów. Niezły wysyp jest ...:shake: Quote
lunarmermaid Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ten nowy też super.Ja lubię duże psy i mam nadzieję,że Ruben też z takich.Czekamy na zdjęcia nowych maluchów.Mam pytanie - czy po psa trzeba by przyjechać osobiście? Quote
supergoga Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Mysle, że dałoby sie może zorganizować transport jesli psiak miałby trafic do dobrego domu. W końcu na dogo nie takie rzeczy się załatwiało. Quote
Reno2001 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Mam nadzieję, ze Rufusek pojedzie wkrótce do domku. Jak deklarowalam, jakby co to czekam na niego, choc jak widzę lunarmarmaid też czeka na sobotnie wydarzenia ...:cool3:. Quote
supergoga Posted July 31, 2008 Author Posted July 31, 2008 Pani od Rufusia dzwoniła, potwierdziła, przyjeżdża w sobotę koło 13.00. Dzisiaj wieczorem Rufus będzie już u mnie. No i mamy 5 nowych malców. Reno - myślę że mały Alex jest jednak za dużym psiakiem dla Twojego stadka. Ale może Darek by zabrał jakiegoś z maluszków. One mają 6-7 tygodni. Napisz proszę dzisiaj, bo po pracy tam jedziemy. Czy może tak być. Albo sms - 609 601 362. Quote
Reno2001 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Może tak być. Wybierz jakiegoś ślicznego pieska i niech przyjeżdża :p. O której planujecie przyjazd jutro? Do 16 jestem w robocie :roll:. Quote
supergoga Posted July 31, 2008 Author Posted July 31, 2008 Ja nie jadę, zostaję w domu z Rufusem i Lagunką. Darek wyjedzie dopiero po pracy, więc spokojnie wrócisz. Jeszcze dzisiaj jak wrócę wstawię fotki malców, to może zobaczysz,któy ma być. Quote
Reno2001 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 supergoga napisał(a):Ja nie jadę, zostaję w domu z Rufusem i Lagunką. Darek wyjedzie dopiero po pracy, więc spokojnie wrócisz. Jeszcze dzisiaj jak wrócę wstawię fotki malców, to może zobaczysz,któy ma być. OK. Czekam więc dziś na fotki a jutro na Darka z psiaczkiem :lol:. Od razu poprosze o instrukcje jak z odrobaczeniem, szczepieniami itp. Quote
supergoga Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 Rufus od wczoraj u nas w domku. Oto reportazyk. Najpierw kąpiel malca, żeby do nowego domku pojechał czysty i pachnący Później wykapany i w ręczniku został obwąchany przez naszą Lagunkę. Z tego monmen tu zdjęć nie ma - gdyż akurat byłam sama i nie dało rady technicznie :lol: Zagospodarował moją sypialnię, gdzie ma swoje miseczki, legowisko i nieodłączne gazetki. Jest grzeczny i nieśmiały. Tak by chciał do człowieka, ogon zamiata z całych sił, ale łapki nie chcą nosić w kieri=unku ludzia - bo mały nie wie, co go spotka. Ale jak juz jest w pobliżu - tak się cieszy. W nocy nie budził mnie wcale, raz poszedł się napić, koło 6.00 poogryzał kosteczkę i spał do 8.00. Nic nie nabrudził i pewnie gdyby nie to, że byłam sama i nie dałam rady na 2 ręce - udałoby się wszystko na dworze. Ale musiałam najpierw iść z moją suka (ona jednak jest wazniejsza, bo inaczej bardzo przezywa wszystko). Jak wróciłam niestety malec skorzystał już z gazetek. Ale szybko się nauczy. Nie pchał się do łóżka, lubi mizianka a zostawiony sam w pokoju, jest cicho i grzecznie. Teraz słyszę, że bawi się własnie gazetkami :cool3:. Oto maluszek - nie taki znów mały Co ta ciotka tak mnie miętoli. Wiem że jestem piękny, ale już wystarczy, tak gorąco. A teraz znów wujaszek - ale on chociaż tak z dystansem. Wiadomo, facet. Chyba śmiesznie wyszedłem na tym ujęciu. Ależ sie mna interesują. No ile mogę pozować? Już wystarczy. Quote
Rene@Rabik Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Nie chciałabym nic mówić, ale ten mały paskud urósł. I nie miętolcie go tak sami, zostawcie coś dla mnie :evil_lol: Quote
supergoga Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 Mały wrócił ze spaceru, zjadł i spi. Nie umiał chodzić na smyczy, a ubrałam go w sliczne szeleczki czerwone i czerwoną smyczkę :evil_lol:. Po kilku próbach - prawie się nauczył. To co, że nogi ,a, w takich pręgach, jakby zaatakował mnie wściekły wampir o lubieżnych skłonnościach - po prostu malec chciał wymusic łapki. Nic z tego - musiał iść między ludzi. I chodzi coraz lepiej. Jeszcze czeka nas spacerek do cioteczek Rene&Rabik i Margolki, o ile ciotki widząc harpagana nie zmieniły zdania. Bo cosik cicho siedzą i na sms nie odpisują.:eviltong: Quote
Reno2001 Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Bossssski jest :loveu:! Strasznie zazdroszczę Wam tego miętolenia malucha, więc miziam i miętolę go wirtualnie :cool3:. Dobrze, ze ma juz zaklepany domek. Quote
halbina Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Ja również miętole... a tu można zamówić wyprawkę dla psiaka: https://www.rosnij-zdrowo.pl/Dog.aspx?src=DA4FEE87-BEEF-4E23-87C7-5FE895D6744D Quote
supergoga Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 Dzisiaj mały miał dzie socjalizacji, ale ponieważ ja już nie dam rady - pozostawię do barwnego z pewnością opisu ten dzień cioteczkom Margolce i Rene&Rabik. Quote
Rene@Rabik Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Spacer był rewelacyjny, tylko ciotka Supergoga była strasznie zaborcza do Rufusika :mad:, ale dalismy sobie z tym radę :eviltong: A oto i on - bohater wczorajszego spaceru : [IMG] Zdjęcia sa autorstwa Margolki Quote
Rene@Rabik Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Socjalizował sie na tym spacerze okrutnie. Do tego stopnia, ze często mu zasychało w pyszczku, ratował się "czystą" z miseczki i przy okazji częstował kumpli - w tym wypadku był to Roki ( bardzo pozytywnie nastawiony do wszytkich roczny PON) Quote
Rene@Rabik Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 A w ramach obrońcy małego Rufusa wystąpił Rabik - który tak poczuwał się do zadania pilnowania, tego kurdupla, ze pogonił 2 psy i szykował się na trzeciego (bo to mały pies z duuuzym charakterem jest :evil_lol:) To białe widmo z tyłu to ja :oops: a i tak Margolka krzyczała na mnie ze za bardzo mnie widać Rufus w lot zrozumiał na czym polega zabawa piłeczką z Rabikiem. Nawet im to nieźle wychodziło. Rabik kulał Rufusowi piłeczke, niemalże pod nos a ten naskakiwał na nia, miętolił ja a potem wypluwał Rabikowi pod nogi. Zabawa była przednia ! Tym bardziej, że od czasu do czasu zasadzał Rabikowi byka w bok z usmiechem na pysku. Quote
supergoga Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 Super fotki wyszły. A ja zabeczana własnie siedzę - Rufusik pojechał do domku, do Wrocławia.Pojechał do Dogomaniaczki, więc zapewne wieści i foty będą na bieżąco. Dobrze że się socjalizował, bo przybył po niego spory goldenik - i ciekawie obniuchał w aucie nowy ruszający się pakunek. Zdązyliśmy dzisiaj wykonać jeszcze 2 spacerki - na szeleczkach coraz ładniej chodzimy, aczkolwiek dzisiaj mały na chwile z pewną panią miał zostac przed sklepem, żebym mogła zapłacić za salatę (dla ślimków moich) - a rwał do mnie jak głuoplek. Była nawet w aptece - w środku i został wymiziany przez Panie. Rufus zdecydowanie jest psem, który łagodzi obyczaje. Niestety zdjęć niet - TZ i młoda pozabierali oba aparaty. A jam matoł i komórką nie potrafię.:shake::oops: Quote
Rene@Rabik Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 supergoga napisał(a): A ja zabeczana własnie siedzę - Rufusik pojechał do domku, do Wrocławia. Nie becz, bo ja też będę A zupełnie poważnie to bardzo się cieszę, że piękniś ma domek i towarzysza do zabaw. :multi: Quote
supergoga Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 Niestety nie ma - znaczy towarzysza. Mam noc z głowy a beczę już jakis czas. Rufusik, moja ciapa kochana, pojechał do domku we Wrocławiu, jednak nie mógł w efekcie w nim zostać. Akurat zgłosił się domek we Wrocławiu w sprawie Rufusika i póxnym wieczorem malec powędrował w kolejne w swoim krótkim życiu miejsce. Oby ostatnie. Więcej nie dam rady pisac. Jak się czegoś więcej dowiem o nowym domku, napiszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.