aga1215 Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Katerinas napisał(a):Aguś .... Badania robimy w jednym laboratorium. Ale robiliśmy USG... :( W poniedziałek ponownie jedziemy na USG nerek i ogólnie brzucha. to trzymam kciuki- może tym razem wyniki będą lepsze :kciuki: Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Dawno mnie nie było... ale tak już chyba musi być... bynajmniej narazie... Powiem Wam, że dziś mam mega doła... a chodzi o Gajkę. USG które swego czasu robiliśmy wykazało już marskość nerek. Ich wielkość jest taka jak u yorka... nie briarda... :-( :-( :-( Już sami robimy jej w domu kroplówki i zastrzyki. Ostatnie wyniki to mocznik 161 (gdzie górna granica to 45) a kreatynina 3,9 (górna granica 1,7)... Patrząc na wyniki kreatyniny i tego że kroplówki przestają pomagać należy wnioskować,że nerki przestają działać. Z apetytem różnie bywa. O tyle jest to wszystko niesamowite, że jest żywotna (choć ciut szybciej się męczy, więcej śpi) i naprawdę patrząc na nią nie ma się wrażenia, że jest źle. Jest tylko strasznie chuda. boszze... tak się boję... :-( :-( :-( To takie niesprawiedliwe... Ona jest najcudowniejsza... i ze świecą szukać takiego psa do dziecka. Michał może z nią robić wszystko. A ona cierpliwie popatrzy, poliże... Poza tym jakoś żyjemy. Michaś z Dorką ;) Stosunki z Sabą nie układają się... bo Michaś nie lubi jej burczenia... Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Parę zdjęć. Saba Dorka W sierpniu sukałki albo się pogryzły... albo Dora o coś rozwaliła bok. Jak wróciliśmy z pracy to miała sporą szarpaną ranę. No to na szycie. Szwy po siedmiu dniach rozszarpała... więc były klamerki. W końcu zrosło się. A tak wyglądała. A to zdjęcie z ostatniego weekendu. Gaja Quote
Alicja Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 :loveu:Śliczna twoja gromadka z Miśkiem;)na czele . Chłopak Wam urósl niesamowicie:multi:. To naprawde niesprawiedliwe że piesy mimo tak krótkiego życia jeszcze tak cierpią , wycałuj Gajeczkę:loveu: Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 I Michaś... który wczoraj skończył 18 miesięcy Quote
Alicja Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 ;)z Michałka to chyba niezły urwis:loveu: Quote
malawaszka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Kasiu kurcze trzymajcie się - Gajusia jest cudowna na fotkach, pozostałe sukałki też i Michaś urósł niesamowicie :loveu: kurcze mój Boluś ma kreatyninę 2,6 a niecałe 3 tyg temu miał 2,1 :shake: nie wiem czemu się pogarsza bo dostaje do jedzonka ipakitynę i papu już jakie że prawie sam ryż, do tego koszmarne wyniki wątrobowe, ale na usg nerki jeszcze źle nie wyglądają - rozumiem Twój ciągły niepokój, tym bardziej, że Gaja jest młoda i nie tak powinno być :-( a kroplówki dajecie podskórnie? i jakie zastrzyki? Quote
PIKA Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Czesc Kasiu :multi: Gajka mnie zmartwilas :shake::-( nawet nie wiem co powiedzieć :shake: Michas wyrosl, juz niezły kawaler z niego :razz: niedlugo Ci zacznie dziewczyny sprowadzac :razz: \ A Dorcia ma sliczne ubranko :evil_lol: ;) Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Oj tak... z Michała to mega rozbójnik :p Ale uroczy :p Waszka Zastrzyki i kroplówki podaję podskórnie. Zastrzyki z Furosemidu i Cocarboxylaza (na zakwaszenie moczu; szczypiące zastrzyki ...). Kroplówki z płynu wieloelektrolitowego i natrium chloratum. Waszka... a może makaron zamiast ryżu. I spróbuj podawać karmę Royal Canin Waltham Renal lub mieszać z wersją wątrobową. Nasza Gajka tylko na Renalu Royala jedzie, plus czasami makaron lub ziemniaki (są dobre w przypadku chorych nerek a niskiej wadze). Ipakitine Gaja omija szerokim łukiem... przemycamy ale jest mega-trudno :-( Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 PIKA napisał(a): A Dorcia ma sliczne ubranko :evil_lol: ;) tiaaa... specjalnie od Diora ;) Quote
malawaszka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Boluś pochłania każde żarcie - chyba nie zauważył, że jest w nim ipakityna, a Luna zostawiła pełną michę nawet jak jej wymieszałam łyżką po tym jak mieszałam Bolusiowi z ipakityną :cool1: co do karmy to muszę go przestawić tylko właśnie nie wiem na co - czy na nerki czy na wątrobę - no i zwlekam z tym trochę bo on po każdej suchej do tej pory miał biegunki :shake: my pewnie też będziemy zaczynać z kroplówkami - nie wiem będę wiedziała w środę :roll: Quote
Katerinas Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 malawaszka napisał(a):Boluś pochłania każde żarcie - chyba nie zauważył, że jest w nim ipakityna, Gaja do tej pory też pochłaniała. A jak wyniki moczu? malawaszka napisał(a)::cool1: co do karmy to muszę go przestawić tylko właśnie nie wiem na co - czy na nerki czy na wątrobę - no i zwlekam z tym trochę bo on po każdej suchej do tej pory miał biegunki :shake: Można mieszać. Może po Renalu nie będzie miał. U nas Renal pomaga Gajce ... W sumie to walczymy już dwa lata z tymi nerkami... :-( malawaszka napisał(a):my pewnie też będziemy zaczynać z kroplówkami - nie wiem będę wiedziała w środę :roll: ojejej.... może spróbujcie robić sami. Mniejszy stres dla psa... Quote
malawaszka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 o wyniki moczu będę dzwoniła jutro - a dwa tygodnie temu miał białko 100 mg/dl :shake: jeśli tylko wetka powie, że zaczynamy kroplówki to będę chciała sama robić w domu Quote
Katerinas Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 malawaszka napisał(a):o wyniki moczu będę dzwoniła jutro - a dwa tygodnie temu miał białko 100 mg/dl :shake: 100 to już dużo ... :roll: Quote
malawaszka Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 no właśnie - dużo - tylko ciągle mam nadzieję, że to od zapalenia pęcherza bo miał i od tego się wszystko zaczęło - po 12 będę dzwonić po wyniki moczu z piątku więc może się coś wyjaśni :roll: ale koniec gadania o Bolusiowych chorobach w Twojej galerii - poproszę o więcej fotek Michasiowo psiowych :loveu: Quote
Katerinas Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 malawaszka napisał(a):no właśnie - dużo - tylko ciągle mam nadzieję, że to od zapalenia pęcherza bo miał i od tego się wszystko zaczęło - po 12 będę dzwonić po wyniki moczu z piątku więc może się coś wyjaśni :roll: Może rzeczywiście to po zapaleniu pęcherza... malawaszka napisał(a):ale koniec gadania o Bolusiowych chorobach w Twojej galerii - poproszę o więcej fotek Michasiowo psiowych :loveu: Postaram się ;) Quote
asher Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Ile ślicznych fotek! :multi: Przykro mi bardzo, że z Gajeczką coraz gorzej :-( Obyście cieszyły się sobą jak najdłużej. Quote
Katerinas Posted September 8, 2006 Author Posted September 8, 2006 To naprawdę nie są pozowane zdjęcia. :smile: Czasami trzeba mieć szybko pod ręką aparat fotograficzny aby złapać takie momenty :smile: Tu Michaś sam wlazł na kanapę, umościł się w Gajce i oglądał bajkę. Gaja nawet nie otworzyła oczu... spała. :smile: A tak czasami lubi się pokładać na Gajce jak ona leży :smile: Quote
malawaszka Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: ale cudnie!!!!!!! u nas też już są dobre stosunki psiowo-Oliwkowe, ale na aż tyle te małe bąble nie pozwolą - uciekają zaraz :placz: Quote
Poświata Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Witaj Kasiu, [quote name='Katerinas'] powiem Ci tak, zaoszczędziłaś na foteliku dla dziecka niebagatelną sumę pieniędzy:roll: . Teraz pełno w sklepach takich różnych wypasionych, a Michaś jeden jedyny ma najbardziej wypsiony ze wszystkich innych :cool3: :evil_lol: . ps. a kawaler z niego, że ho, ho....:loveu: , dziewczyny się jeszcze nie pchają drzwiami i oknami :hmmmm:? Quote
Teklunia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Katerinas'] piękny widok :loveu: Gajeczka - trzymaj się dzielnie :kciuki: Quote
Katerinas Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 malawaszka napisał(a)::loveu: :loveu: :loveu: ale cudnie!!!!!!! u nas też już są dobre stosunki psiowo-Oliwkowe, ale na aż tyle te małe bąble nie pozwolą - uciekają zaraz :placz: U nas tylko Gaja na tyle pozwala. Dora chce się raczej bawić, ucieka, przynosi piłki... Nie potrafi być tak spokojna... Dlatego między innymi serce mi się kraje... :-( ... że Gaja odchodzi.... :-( Pamiętam jak Michaś się urodził, zastanawialiśmy się jak który pies będzie na niego reagował. Bardziej obstawialiśmy, że Gaja będzie zaczepna, będzie go podszczypywać (jak to robi w czasie zabawy z psami). A tu proszę - oaza spokoju. Generalnie obecnie stosunki Michasiowo-psie wyglądają tak: Saba - stosunki byle jakie lub ich nie ma. Czasami tylko Michał próbuje złapać krótki ogonek Saby ;) Na co ta oczywiście mruczy :roll: Dora - Michał rzuca jej piłki, lub z nimi ucieka :lol: Ciągnie ją za ogon (to znaczy próbuje bo ciągle go upominamy, że nie wolno), zaczepiają się do zabawy. Gaja - Michaś głównie podchodzi do niej przytulić się ... co jest po prostu urocze. :lilangel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.