eliza_sk Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 a oto co dziś zrobiła dla Barona nieoceniona tomcug :Rose::Rose::Rose: : 10.07: aleokazja.pl adopcjapsa.pl pineska.pl animalia.pl olx.pl populada.pl bono-polska,pl neeon.pl ogloszenia4you.pl szybko-sprzedam.pl zoonet.pl adsy.pl naszezwierzaki.info od wczoraj Baron jest na: 09.07.2008 allegro (małopolska, świętokrzyskie, mazowieckie, śląskie) ale gratce (świętokrzyskie) pinesce (małopolska, świętokrzyskie, mazowieckie, śląskie) gumtree (warszawa, krakow, katowice) kupiepsa.pl (mazowieckie, małopolskie, śląskie, świętokrzyskie) pajeczyna (Kraków) adopcjapsa.pl (małopolska, mazowieckie, śląsk, świętokrzyskie ) swietokrzyskie.schronisko.net adopcje.org dwukropek (katowice, kielce, kraków, warszawa, wrocław) psy.pl eoferty.com 10.07.2008 e-zwierzak.pl Quote
eliza_sk Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Sliczny Baronku miałam już 2 zapytania o Ciebie z gumtree. Odpisałam, zobaczymy ... Quote
ewelinka_m Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Baronku żeby tylko to poważni ludzie pisali! trzymam kciuki Quote
GoskaGoska Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 a co z jego zdrowiem? Kiedy wet do niego przyjedzie? Quote
eliza_sk Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 GoskaGoska napisał(a):a co z jego zdrowiem? Kiedy wet do niego przyjedzie? W poniedziałek Potter pewnie będzie w Jędrzejowie, jeżeli Baron sam nie będzie chciał współpracować to zamówi wizytę weta do azylu. Quote
eliza_sk Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 dziękujemy Taniu. Jutro jadę na wakacje, wracam w niedzielę, będę bez netu :cool1: Mam nadzieję, że jak wrócę za tydzień będą same dobre wieści ;) Quote
Potter Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 W środę w nocy odwożę Barona do nowego domu :lol: Warszawa-Grochów, dom z ogrodem, państwo bez dzieci, pies będzie spał na dworze albo w domu (będzie mógł sobie wybierać), weterynarz jest 20 metrów obok, tak że stała opieka weterynaryjna zapewniona. Wczoraj pani dzwoniła kilka razy i bardzo długo rozmawiałyśmy o psie. Pani jest uprzedzona o wszystkich doliegliwościach Barona i jego bojaźliwości. Uczuliłam ją, że pies będzie wymagał ogromnie dużo czasu, pracy i cierpliwości. Cieszę się, ale na razie umiarkowanie. Ucieszę się zupełnie, kiedy Baron szczęśliwie znajdzie się już na miejscu. Mówiąc szczerze, nie wyobrażam sobie podróży :roll:. Proszę na razie o nie zdejmowanie Barona z ogłoszeń. Jeśli Baron nie będzie chciał po dobroci dać się zawieźć do weta, to weterynarz przyjedzie do azylu, tam go uśpimy, przewieziemy do lecznicy na czyszczenie uszu i kastrację. Wolę to zrobić tutaj, żeby pies nie jechał do nowego domu taki totalnie surowy. Quote
ewelinka_m Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 bardzo się cieszę z takich wieści i trzymam kciuki ! Quote
GoskaGoska Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 bazarek zakonczony jak tylko zaksięguje się wpłata zrobię przelew i czekam na wiscie o jego stanie zdrowia Quote
*Gajowa* Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Bardzo sie cieszę i trzymam kciuki żeby wszystko się udało. Quote
GoskaGoska Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 [quote name='Potter']W środę w nocy odwożę Barona do nowego domu :lol: Warszawa-Grochów, dom z ogrodem, państwo bez dzieci, pies będzie spał na dworze albo w domu (będzie mógł sobie wybierać), weterynarz jest 20 metrów obok, tak że stała opieka weterynaryjna zapewniona. Wczoraj pani dzwoniła kilka razy i bardzo długo rozmawiałyśmy o psie. Pani jest uprzedzona o wszystkich doliegliwościach Barona i jego bojaźliwości. Uczuliłam ją, że pies będzie wymagał ogromnie dużo czasu, pracy i cierpliwości. Cieszę się, ale na razie umiarkowanie. Ucieszę się zupełnie, kiedy Baron szczęśliwie znajdzie się już na miejscu. Mówiąc szczerze, nie wyobrażam sobie podróży :roll:. Proszę na razie o nie zdejmowanie Barona z ogłoszeń. Jeśli Baron nie będzie chciał po dobroci dać się zawieźć do weta, to weterynarz przyjedzie do azylu, tam go uśpimy, przewieziemy do lecznicy na czyszczenie uszu i kastrację. Wolę to zrobić tutaj, żeby pies nie jechał do nowego domu taki totalnie surowy. czy to bylo tej nocy? czy dzis to ma nastąpic? Poza tym jak tam udało się aby go weterynarz obejrzał? Jak jego zdrowie. Dzis robie przelew z bazarku. Quote
Potter Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Dzisiaj rano udało nam się przeprowadzić operację wyciagnięcia Barona z kojca i przewiezienia do weterynarza :multi:. Nie chciałam nic na siłę, tak że zajęło to dużo czasu, łącznie z zabarykadowaniem wejścia do budy. Na koniec musiałam nawet przytargać mu do kojca Donkę, która jest bardzo wesołą sunią i udało jej się ostatecznie nawet Barona wywabić z kojca. W efekcie obyło się bez znieczulania w azylu i nawet bez kagańca. Grzecznie wjechał w klatce na sam stół operacyjny. Kastracja: dobrze że ją zrobiliśmy, bo okazało się że na lewym jądrze miał już jakieś zmiany guzowate, które mogły w przyszłości zezłośliwieć. Uszy: w prawym syf, ale lewe to już makabra - po pierwsze kiedyś musiało być dotkliwie pogryzione (zresztą to drugie też, bo mu kawałka brakuje) i jeszcze w środku miał wielkie strupy i zrosty. Po drugie świerzb. Po trzecie zadawnione zapalenie, ze zwężeniem kanału usznego. Uszy wyczyszczone, dostał na nie antybiotyk i oridermyl do smarowania. Dalsze leczenie do kontynuacji u nowych właścicieli. Wet obmacał mu też kręgosłup i tylne łapy - nie stwierdził żadnych patologii, ale żeby powiedzieć coś wiążącego trzeba zrobić zdjęcie RTG, a to już w Warszawie. Weterynarz podejrzewa, że to wygięcie kręgosłupa w pałąk może mieć też przyczynę inną niż układ kostny - np. choroba nerek. Dlatego na wszelki wypadek pobraliśmy mu krew do badania na pełny skan. Trzeba było wykorzystać uśpienie, bo obawiam sie, że dużo wody w Wiśle upłynie, zanim Baron da się dotknąć właścicielom po dobroci. Wyniki wyślę im pocztą. Poza tym wyciągnęliśmy z Barona niezliczoną ilość kleszczy. Jeśli dzisiaj zdążę to zamieszczę jakieś zdjęcia. Teraz tylko podróż do Warszawy i Baron może zaczynać nowe życie :lol:. Wyjazd o 18-tej. Pies jest teraz na wybudzeniu w klatce, a więc gotowy do podróży. Rozmawiałam przed chwilą z nową właścicielką, kupione już smycze i miski, a pan wziął 2 dni urlopu, żeby jak najdlużej pobyć na początku z psem. Rozliczenie kosztów Barona: hotel 05.07 - 16.07 11 dni x 5 zł/doba = 55 zł obsługa wet. 217 zł (według faktury) razem: 272 zł Dotychczas na poczet ratowania Barona wpłynęło: 14.07 56 zł - wpłata z Kmiennej Góry 11.07 20 zł - Ania i Kajber 08.07 50 zł - Gajowa razem: 126 zł dług: 146 zł Quote
kika22 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 GoskaGoska napisał(a):poprosze nr konta na privat Stowarzyszenie Obrona Zwierząt ul. 11 Listopada 29 28-300 Jędrzejów tel. 0-607-171-458 e-mail: [email protected] KRS 0000292939 REGON 260199276 NIP 656-22-72-801 nr konta: PKO BP SA 82 1020 2733 0000 2602 0037 2987 Jesteśmy organizacją pożytku publicznego. Quote
GoskaGoska Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 beka napisał(a):A ja jutro obiecaną kwotę 100 dorzuce od siebie zaokraglenie i no to razem pokryje juz jego leczenia :p Przelew na 46 zl poszedl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.