Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dodzwoniałam się! :multi:
Dowiedziałam się, że Sara jest już po operacji, czuje się podobno w miarę dobrze, prawdopodobnie będzie chodziła :multi:!!!
Dziś popołudniu jedna z pracownic schroniska (która to dobra dusza? przyznać się proszę! :razz:) zabiera ją na kilka dni do domu! :lol:
Teraz trzeba intensywnie szukać jakiegoś nowego "sanatorium" dla Sary...

Posted

A! I jeszcze Pani w schronisku powiedziała mi, że po za połamanymi łapami Sara jest w dobrej kondycji tzn. jest dobrze odżywiona, zdrowa i zadbana co mój osobisty konkubent skomentował tymi słowy: "Ci jej własciciele, a ostatnio sama babka świętej pamięci, co by o nich nie mówić, lumpy i pijaki ale o psa dbali. Może nawet bardziej niż o siebie..."

Posted

Sunia jest jest w tej chwili w DT i będzie w nim do czasu znalezienia NOWEGO DOMKU- oczywiście NAJLEPSZEGO Z NAJLEPSZYCH!;)

Jedna nóżka w gipsie, w drugiej zmieniane opatrunki. Po operacji łapki wyglądają całkiem nieźle.

ZMIEŃCIE PROSZĘ TYTUŁ, ŻE PILNIE POSZUKIWANY DOBRY DS!;)

Posted

ecci napisał(a):
hop, na czyje konto zbieramy kasiorę??? ja przekazuję 125 zł na Sarę, w środę przelew...(10 po wypłacie:evil_lol:)

A może choć tyćkę wspomożesz Poker w opłąceniu RTG labusia??:-( Ja naprawdę już jestem niekasiasta!:placz:

Posted

Koperek napisał(a):
A może choć tyćkę wspomożesz Poker w opłąceniu RTG labusia??:-( Ja naprawdę już jestem niekasiasta!:placz:

muszę to jeszcze ustalic, bo w sumie sarce nie będą pieniążki potrzebne???

Posted

ecci napisał(a):
muszę to jeszcze ustalic, bo w sumie sarce nie będą pieniążki potrzebne???

W sumie to nie, bo przecież i tak na lekach schroniskowych będzie jechać:roll:

Posted

Koperek napisał(a):
W sumie to nie, bo przecież i tak na lekach schroniskowych będzie jechać:roll:
Jak pytałam dziś w schronisku czy mam coś Sarze kupić (np.lekarstwa, jedzenie), to powiedziano mi, że nie ma takiej potrzeby... Może więc na razie wstrzymać się ze zbiórką pieniędzy?

A czy ktoś wie u kogo teraz jest Sara? Chciała bym jej zrobić jakieś zdjęcia, bo wtedy można by wreszcie zacząć robić pannicy jakieś ogłoszenia :roll:

Posted

Panca napisał(a):
ufffff jak dobrze....a zdjatka naszej bohaterki kiedy beda?
Koperek wiesz o suni ode mnie czy inna droga:eviltong:?


Wiem o suni, bo byłam wtedy w schronie, jak ją przywieźli;)

A zdjątka będą prosto z DT- poczekajcie! Dostanę na maila to wstawię;)

Posted

gosikf & dogs napisał(a):
tylko się nie denerwuj Koperku:diabloti:
A GDZIE TU NERWY??
Czy DT ma na cały okres leczenia?

Tak, na cały okres leczenia. Sunia jest u forumowej *starej owczarkary*;)

Posted

Dziś ukazał się artykuł o Sarze! :lol:

Ocalały z pożaru pies szuka domu
We wrocławskim schronisku wraca do zdrowia suczka Sara, która uratowała się z groźnego pożaru przy pl. Strzeleckim we Wrocławiu.
Ogień w kawalerce w starej kamienicy wybuchł w środę. Na skutek zaczadzenia zmarła 50-letnia kobieta. Uciekając przed płomieniami, jej pies wyskoczył z trzeciego piętra i złamał dwie łapy. Teraz czeka na nowych właścicieli, którzy pomogą mu dojść do siebie.
–Widziałam ten skok, a kiedy zeszłam na dół, Sara leżała na chodniku. To był straszny widok, łapki psa wyglądały jak połamane zapałki – opowiada Justyna Kopeć, sąsiadka zmarłej kobiety.
Zwierzę zostało przewiezione do lecznicy, gdzie przeszło skomplikowaną operację.Teraz jest w schronisku dla zwierząt. Jego dyrektor Zofia Białoszewska twierdzi, że to cud, że Sara przeżyła.
– Jeszcze nie wiadomo, czy nie ma urazów wewnętrznych, ale powinna wyzdrowieć –twierdzi Zofia Białoszewska.
Aby psia kaskaderka mogła dojść do siebie, musi mieć troskliwą opiekę.
– Wschronisku robimy, co możemy, ale niestety niema tu warunków do rekonwalescencji –martwi się dyrektorka.
Jej zdaniem zwierzakowi trzeba jak najszybciej znaleźć nowych właścicieli. Zarówno opiekunowie ze schroniska, jak i sąsiedzi zmarłej kobiety zapewniają, że suczka jest bardzo łagodna i posłuszna.
Choć przez jakiś czas nie może chodzić, a w przyszłości zapewnie będzie kuleć, to nadaje się na dobrego towarzysza dla dzieci. Maokoło 5 lat i waży 12kg.
– Ten pies wiele wycierpiał, więc potrzebuje więcej czasu i uwagi niż zdrowe zwierzęta – ocenia Białoszewska.
Prosi o pomoc każdego, kto może zapewnić Sarze choćby tymczasową opiekę. Ważna jest też pomoc finansowa. Telefon do schroniska:
071-362-56-74

Niestety nie potrafię wstawić tu skanu artykułu, ale można go znaleźć
tu http://e.gazeta.wroc.pl/# na stronie 16 :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...