Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od siebie mogę dodać, że wzięcie pary przyjaciół ze schroniska jest cudowną sprawą.
Sama półtora roku temu adoptowałam sunię, jak zostawała sama w domu wyła i demolowała mieszkanie. Dowiedzieliśmy się, że w przytulisku przyjaźniła się z drugą malutką, chudą sunią. Po miesiącu pojechaliśmy ją zobaczyć i stwierdziliśmy, że musimy ją stamtąd też wyciągnąć. Jak sunie się zobaczyły po tej długiej rozłące były przeszczęśliwe. Ich radość była ogromna. Żyją ze sobą w wielkiej przyjaźni. Nie ma między nimi żadnych spięć.
Decyzji o przygarnięciu drugiej suni nigdy nie żałowaliśmy. Sama przyjemność patrzyć na psią przyjaźń.

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

devi napisał(a):
Od siebie mogę dodać, że wzięcie pary przyjaciół ze schroniska jest cudowną sprawą.
Sama półtora roku temu adoptowałam sunię, jak zostawała sama w domu wyła i demolowała mieszkanie. Dowiedzieliśmy się, że w przytulisku przyjaźniła się z drugą malutką, chudą sunią. Po miesiącu pojechaliśmy ją zobaczyć i stwierdziliśmy, że musimy ją stamtąd też wyciągnąć. Jak sunie się zobaczyły po tej długiej rozłące były przeszczęśliwe. Ich radość była ogromna. Żyją ze sobą w wielkiej przyjaźni. Nie ma między nimi żadnych spięć.
Decyzji o przygarnięciu drugiej suni nigdy nie żałowaliśmy. Sama przyjemność patrzyć na psią przyjaźń.



cudowna, wzruszająca historia:loveu:

Posted

Hania&Andrzej napisał(a):
(...)Czekamy aż ekipa się odezwie, że są gotowi i jadą... :bigok:

Tej ekipie troszkę się poprzypominajcie, bo jak wpadnie na trop bardziej medialnego tematu to odpuści lub odłoży na później sprawę Ichiego i Norki.

Posted

Ichi i Nora mieli dzisiaj odwiedziny.... Norka, urosła, wydoroślala. Z małej sunieczki ze zdjęcia sprzed ponad roku zrobiła się o wiele większa szczuplutka i leciutka pannica. Delikatna niczm zefirek, jak wspięła się na mnie żeby się przwitać, polizać - zrobiła to z ujmującą delikatnością. Początkowo bała się wyjśc z nami na zewnątrz ze znajomego wybiegu. A potem błysk w oku - wyszliśmy tam gdzie były zupełnie inne zapachy, trawa, liście...A Ichi w dalszym ciągu wyglada jak słodka kuleczka :lol:. Na spacerze poza schroniskiem szedł z nosem przy ziemi chłonąc zapachy późnego lata.







Słonka nie ma, ale spacerek całkiem, całkiem...




A po spacerze trzeba iść sprawdzić czy nic się nie zmieniło...



Gdzie ten Ichi poszedł.....



Wracam, już wracam...



No nareszcie,...a myślałam, że trzeba będzie iśc po niego...



Norka rzeczywiście często idzie po Ichiego na wybieg, jak ten zbyt długo nie wraca do kojca. W kojcu za towarzyszy niedoli mają jeszcze dwa duże łagodne psy.
Byliśmy u Ichiego i Nory około godziny. Był spacer, psie ciasteczka, dużo głaskania. Myślałam że Ichi jest tak troche wycofany. Nic podobnego! Mimo kalectwa uśmiechnięty, spokojny pies, siadający na komendę i dający łapę, bo wie że zaraz dostanie psie ciasteczko. Nora wspinala sie na kolana, dawała buzi, a wszystko to było tak delikatne...

Posted

I .....***## dzisiaj z allegro. Awaria. Ze dwie godziny wcale nie działało. A teraz podmieniłam psiaka na jednej aukcji, bo jakmniś poszedł do domu i wstawiłam Babulinke (szkoda wyróznionego allegro) i jak jestem na koncie wszystko OK podmienione, a potem okazuje sie że wała nie zmienione. Mieli sie w ogóle. Zalogowac sie można za 2-3 strzałem, szlag by trafił ide spać. I już mam jeden dzień do tyłu z aukcjami - wrrrrrr

Jutro zrobię mam nadzieję ze będzie ok

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...