Hania&Andrzej Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Acha, mój optymizm zależy często od 100 000 rzeczy. Ale masz rację, będzie dobrze :lol:. Musi. Dobrze przynajmniej, że psom w schronie nie dzieje sie krzywda. Quote
giselle4 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 ...Ichi na pierwszą wdrapuj się chłopaku:multi: Quote
majqa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Potraktujcie to jako przymiarkę. Skoro jest jeszcze trochę czasu będę według własnego uznania, a i Waszych sugestii, korygować tekst. Wrzucam, by mi nie uciekł. Ichi i jego promień w ciemnościach, Norka. Dwa psy, jeden rytm serc. Są dla siebie wszystkim. Kiedyś obcy, teraz powiązani zrządzeniem losu, sobą oddychają. Wiatr w żagle ich życia pcha wzajemne uczucie, mocno scementowana i wypróbowana przyjaźń. Ona, jego przewodniczka w krainie ciemności. On, jej towarzysz - cień. Ichi i Norka, dwa niezwykłe psy, urzekły sobą pracowników jednego ze schronisk w okolicach Piły. Nie często zdarzają się tam takie pary. Każde z nich ma za sobą smutną przeszłość. W jej tle stoi człowiek, ten który rozdaje karty. Ichiemu i Norce wspomniana karta nie poszła. Nikt ich nie szukał. Przypuszczalnie, z rozmysłem wręczono im bilety w jedną stronę. Biedne, błąkały się po ulicach, igrając z przeznaczeniem, walcząc o przetrwanie. Traf sprawił, a może psi anioł zadbał o to (?), że włóczęga znalazła kres w schronisku. Nie jest ono pałacem, jest za to gwarantem bezpieczeństwa. Przy wtórze skomlenia współbraci, w scenerii odartej z romantyzmu, poznały się te czterołapki i zapragnęły tylko jednego, być razem. To stało się sensem ich trwania. Marzenia zostały wprowadzone w czyn. Ichi jest młodym, góra 3-5 letnim psem, mixem boksera. Podstępna i przedwczesna zaćma pozbawiła go radości wzrokowego odbioru świata. Pozostał mu węch , smak, dotyk...i niepewność, tej trudno się dziwiać. Kiedyś pewno, dom. Początek choroby, być może jej skutkiemu ulica. Tułaczka, w jej konsekwecji schronisko. Cały łańcuszek wydarzeń w życiu psa owinął się niczym pętla wokół jego serca i musiał zasiać zwątpienie: "Po co żyć i dla kogo?" "Komuś, tam na górze", musiała popłynąć łza wzruszenia i drgnęło litościwe serce. Ichiemu zesłana została Norka, drobniutka, żywa jak iskra, 3 letnia sunia. Za jej sprawą stopił się lód bezsilności i obojętności w psie. Sunieczka stała się jego przewodnikiem, sprężyną wszelkich działań, motorem każdego dnia. Psiaki troszczą się o siebie z oddaniem, na widok którego przysłowiowa klucha więźnie w gardle i wilgotnieją oczy. Obraz tych dwojga ma sobie coś magicznego, jest aż nienaturalny w wyzutej z wyższych uczuć, codzienności. Razem jedzą, śpią, rozgrzewają się ciepłem ciał. Własne towarzystwo traktują jak lek na wszelkie zło. Rozdzielone, choćby na krótko, cierpią i tęsknią, co do tego nikt już nie ma wątpliwości. Wspólne, dwa, schroniskowe lata wystawiały na wystarczającą próbę ich związek. Niezależnie od okoliczności, nie zawsze przecież sprzyjających, ów związek kwitł i...niech tak się dzieje dalej. Ichi i Norka na tyle mocno zapadły w serca swoim opiekunom, że Ci zaczęli żywić głębokie przekonanie, że nie powinno się tych psiaków rozdzielać. Płomyki ich życia zgasłyby przedwcześnie. Celem ludzi zaangażowanych w sprawę pilskiego duetu jest znalezienie dla niego wspólnego domku, a w nim kochających ludzi. "Mało prawdopodobnie" nie oznacza "niemożliwe"! Nie takie cuda się zdarzają trzeba im tylko pomóc!!! Ichi i Norka są w stanie zaklimatyzować się w każdych warunkach byle razem. To naprawdę rozumne stworzenia, szybko dostosowujące się do nowych zasad, łagodne wobec innych psów, pragnące bliskości człowieka. Zdrowe i przy odrobinie wkładu pracy, mają szansę ucieszyć oko swego Pana, stać się powodem do dumy. Czy jest gdzieś serce, które pozwoli tym psiakom wkraść się w łaski??? Czy istnieje choćby cień nadziei, że beton i kraty zamienią się w kobierzec trawy, własne podwórko i ciepłą budę? Osoby zainteresowane losem psiaków, skłonne rozważyć ich adopcję, pragnące zasięgnąć dodatkowych informacji, proszone są o kontakt z Panią Hanną, dzwoniąc na numer 0-608 789 140 lub pisząc na adres mailowy: [email protected] lub [email protected]. Quote
majqa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Wstępnie byki wyłapałam, poprawiłam. Wrócę do domu to zerknę raz kolejny, pousuwam powtórzenia itd. Quote
Hania&Andrzej Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Pięknie napisane, czytając łapnęlam sie na zalążku myśli co-by-to nie-było, gdybym nie miała moich 2 Paskud. Zupełnie nierealne, ale taki tekst wywoluje pewien łańcuch zupełnie luźnych obrazów i skojarzeń... Niemalże podświadomych... Quote
majqa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Dziękuję...:oops: Cały czas główkuję, co jeszcze dodać, co ująć, zmienić, byle tylko nie przedobrzyć. Hm...z beczki pokrewnej. Haniu, czy jesteście w stanie zdobyć dobre fotki psiaków? Ichi i Norka osobno i koniecznie, koooooooniecznie razem!!! Tekst tekstem ale musi przemówić obraz. Jak byłby już cały komplet "potrzebności ;) ogłoszeniowych" sens by był w zrobieniu im wyróżnionego allegro i tu uśmiechnęłabym się do mistrzyni grafiki, Isadory7. Quote
Hania&Andrzej Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Co za dzień... (Właściwie dnia nie mialam, był ranek i jest teraz). Przed chwilą posta mi zżarlo, padam na nos, filozoficzne pytanie o coś co sie nazywa czasem wolnym dziś nie ma sensu :diabloti:. Jeszcze mi tylko kamizelki do wyplakania brakuje... Jedynym sposobem na fotki jest niestety wpakowanie sie w samochod i pojechanie do schroniska. 200 km w dwie strony to nie tragedia, ale z czasem krucho. W tym tygodniu nie dam rady.... Chyba że zaczaruję, oczaruje itp kierowniczkę schroniska i ta jeżeli będzie miała możnośc to zrobi i prześle zdjecia.... He, he, zmęczenie generuje utopijne obrazy...:lol:. A co tam, spróbuję wysłać jej maila...:lol: Quote
majqa Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Próbuj Haniu, bo dobra fotka to na dobrą sprawę nawet 70% sukcesu. I...złap choć trochę snu! :loveu: Quote
Hania&Andrzej Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 No, Norka iskiereczko, wyprowadzaj Ichiego na pierwszą stronę :lol: Quote
TYGRYS-ica. Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 wreszcie sie cos ruszyło :p sliczny tekst majqo :loveu: Quote
giselle4 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ...jeszcze podniosę po domki maluchy:multi: Quote
TYGRYS-ica. Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 giselle4 napisał(a):...jeszcze podniosę po domki maluchy:multi: no moze nie az takie maluchy :p Quote
AgaZ Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Słuchajcie sprawą zainteresowała się lokalna tv,może,może dzięki mediom uda się znaleźć niesamowitej parze domek:loveu: Quote
majqa Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 AgaZ napisał(a):Słuchajcie sprawą zainteresowała się lokalna tv,może,może dzięki mediom uda się znaleźć niesamowitej parze domek:loveu: Niech tylko to zainteresowanie zaoowocuje domkiem!!! Wspaniała wiadomość! Quote
giselle4 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ...juz cos sie dzieje;) to dobrze dla piesków Quote
Hania&Andrzej Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Charly napisał(a):wow. Bardzo dobrze. nie ma to jak wtyki w GW. Muszą psiaczki znalesc teraz domek:) Miałeś rację Charly :lol:. Myślę że z tym drugim również. Psiaki - pazurki czyścić, sierść wygładzać. W telewizorze będziecie! :lol::lol::lol: Quote
giselle4 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ...kosmetyka full wypas i do domku.:evil_lol: cieszę sie :lol: Quote
TYGRYS-ica. Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 AgaZ napisał(a):Słuchajcie sprawą zainteresowała się lokalna tv,może,może dzięki mediom uda się znaleźć niesamowitej parze domek:loveu: o kurczaczki :crazyeye: psiaki beda w telewizji :crazyeye: Quote
majqa Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ichi, Norko, mam nadzieję, że dziewczyny wykołują Wasze dobre, chwytające za serducha fotki!!! Dobranoc kochana paro! Quote
giselle4 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 ...witam przyjaciół:lol: Dobrego maluchy:evil_lol: Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Niewybaczalne. 2 cudne psiaki same, bez odwiedzin przez tyle godzin. :shake: Quote
giselle4 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 ...jestem ale nie pisze bo czuję sie bezradna:-( podniose tylko:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.