Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Benia, Inez a jak wasze bulwy:razz: Jakieś fotki może:diabloti:

"Czemu Nas budzisz?"


"Zostaw nas, nie idziemy na dwór, prawda siostra?"


"Ona jest moja:eviltong:"


"Bosman no daj, daj, daj nam"


"Jedno dla mnie, jedno dla ciebie"

Posted

Portuś wygląda jakby za chwilę miał kogoś zamordować:diabloti:.
Netti-napisz prosze jak układa się między Portusiem i suczynką?
Kto rządzi? Masz jakieś zatargi? Pisałaś, że ż Portuśs troche strachliwy, ale w domu chyba pewniak?

Posted

wyglada jakby miał zabić bo pewno by chciał gdyby sie nie bał.Jest zazdrosny ,jak siedzi na kolanach to warczy na Dunię gdy się zbliża.Zatargi są niestety i czasem poważne,bo kłócą się o miskę i pieszczoty,mają zakaz włażenia na łózko bo bili sie do krwi kto będzie spał na łóżku.Porto jest duży i Dunię kilka razy poturbował więc musieliśmy wprowadzic twarde zasady ,zeby uniknąć walk.Ale na ogół jest ok,przytulają się,myją się nawzajem,obszczekują przez okno przechodniów i czasem jest tak ,że kilka osób stoi i ogląda sobie pieski(mieszkamy na parterze),czasem jest tak,ze słyszę komentarze,,ten czarny to ładny,a tego białego do uśpić powinni bo widać że stary i brzydki.Porto nadal jest tchórzem,wczoraj wprzyszedł wuje,którego psy znają bo czasem je zabiera na spacer,i Porto oczywiście posikał się ze strachu jak zobaczył że ktoś wchodzi.Później przyszedł się przytulić,ale przy pieszczotach też sikał.On dziwnie się zachowuje,bo to sikanie jest takie bezwiedne,siedzi sobie i wcale nie czuje,że sika.Lekarz mówi,że musi dojrzeć i to minie.

Posted

U mnie jest tak samo z zazdrością.Zasady wprowadzone juz od jakiegoś czasu-tylko reszta rodziny "zapomina" czasami-bo jak to mówią"one są taaakie słodkie":diabloti:.. Jest spokój kiedy pilnujemy- żadna na kanapę wejśc nie może kiedy ktoś na niej siedzi(o łózku już nie wspomnę, bo mają całkowity zakaz-kiedy ktoś w nim jest-inaczej wojna).
Majka panuje wszem i wobec-ale tylko w odniesieniu do ludzi. Miski mają obok siebie , razem zbierają to co im wypadnie-tu zatargów żadnych nie ma..

Posted

najgorzej z dziećmi bo koniecznie chcą psa do łóżka albo karmić smakołykami,a zaraz bitwa jest.Dunia jak wejdzie na łóżko to Portka nie wpuści za nic ,gryzie i nawet już nie patrzy czy gryzie Portka czy siedzące obok dziecko,Porto też zawzięty i widzi słabe punkty Duni a że cwany to łapie właśnie za te bolesne miejsca.Czy wasze psiaki jeszcze niszczą?U mnie po krótkim okresie wyciszenia znów demolki,wystarczy kilka minut nieobecności by spsocił.

Posted

U Nas jest bardzo grzecznie. Lekkie spięcia czasem o zabawkę która dałoby się zjeść ale ogólnie ok. Są zazdrosne ale po prostu pakują sie obydwoje na łóżko :cool3: To tak o kontaktach miedzy bulwami. O kontakt z resztą to różnie to bywa:oops:
Co do niszczenia to nie jest źle.

Posted

netti1 napisał(a):
najgorzej z dziećmi bo koniecznie chcą psa do łóżka albo karmić smakołykami,a zaraz bitwa jest.Dunia jak wejdzie na łóżko to Portka nie wpuści za nic ,gryzie i nawet już nie patrzy czy gryzie Portka czy siedzące obok dziecko,Porto też zawzięty i widzi słabe punkty Duni a że cwany to łapie właśnie za te bolesne miejsca.Czy wasze psiaki jeszcze niszczą?U mnie po krótkim okresie wyciszenia znów demolki,wystarczy kilka minut nieobecności by spsocił.


Tia-u mnie najgorzej jest z tym największym dzieckiem :mad:
Bo jak jeszcze dzieciom mogę wybaczyć, ze zapominają, tak duży nie za bardzo chce współpracowac...uwielbia jak obie paszczęki usadawiają się obok(w sumie na nim:roll:) i pochrapują..
U mnie nawrót wszystkożerności po kilkutygodniowej ciszy tez jest -kończą wlasnie komodę rozbierać:mad:

Posted

a ja się tak cieszyłam,że koniec zniszczeń już.Połowy książek nie mam,zniszczył duże pudełko farb i w dodatku nie dość ze pomalował przy gryzieniu tub siebie i pół domu pomalował ,to rozlał lakier ... uparcie wyciąga mi z szafki różne materiały tak go kusi.dłuższy czas był spokój i myślałam że zmądrzał a tu dupa

Posted

No to w końcu mam dowód, ze nie przerobiłaś go na świąteczny pasztet :eviltong:

Ale Benia, ona to uuuuuu nie wiem co tam się dzieję najgorszego :cool3:

A ja wrzuce moje zdjęcia cieczkowo i pokastracyjne...
Relacje brat-siostra mimo cieczki i późnej kastracj Jaca nie zostały zachwiane 8)



Nie idę znów na dwór, ostatnio zmoczyłem sobie całą łapke i była taakkaa brudnna i było mi takkkk zimno :?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...