Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Darianna']O, widzę że znalazłaś już trochę czasu :diabloti:

A, wyjaśnijcie mi proszę, co to znaczy "nieprzepalona/przepalona biel"? :???:

Jak widzisz futro Samka, to jest ok, ale jak zamiast futra widzisz białą plamę, to znaczy, że fotka jest przepalona :)

[quote name='Dobcia']Dzień dobry:loveu:
Ile ślicznych fotek:multi:
http://images41.fotosik.pl/94/2474c1f3b5ffefd4.jpg
jakie wpatrzone:cool3:

A kiedy Ty z nami będziesz na spacerku, Jadziu?

[quote name='Alicja']Jakie kolorowe fotaski :loveu:

Cześć Alusia ;) Ale masz czas..... 15 minut późniejszy, niż mój ;)

Posted





To koniec spaceru wielopsowego ;)

Posty skaczą jak małpki w ZOO, odpowiedzi znajdziecie wyżej ;) Na poprzedniej stronie pewnie, jak tego posta dołożę ;)

Poza tym - kupiłam preparat przeciwkleszczowy Fiprex - brzydko powiem, ale jest gówno warty. Były dni, kiedy po dziesięć, piętnaście kleszczy z Fialki ściągałam. Niestety, nasz wet innego nie zaposiadał, "bo za drogie". Co mnie obchodzi, ile to kosztuje, jak się pies czymś przez kleszcza zarazi, to drożej wyjdzie. Tak więc kupiłam obroże przeciwkleszczowe Kiltix i jeszcze Advantix na allegro, to z Bayera. Mam nadzieję, że będzie lepsze. Wczoraj wyprałam suczysko - boże, to Samki mają naturalnie biały kolor??! - i założyłam obroże obojgu, zobaczymy, co z tego wyniknie ;) Na szczęście białasy mają tyle futra, że te obrzydliwe obroże nie są w ogóle na nich widoczne ;)

Czego używacie przeciwko kleszczom??

Posted

Ja używam Ektopar i Armin nie miał jeszcze ani jednego kleszcza, a codziennie szlajamy się po łąkach i lasach.
U weterynarza zapłaciłam za niego 25 zł, ale w internecie kosztuje 7,50 więc myśmy umówiły się z Sandrą na wspólny zakup większej ilości i czekamy na przesyłkę.

Posted

Ja używam Fiprexiu i działa ale jeden wet powiedział ze on nie działa na tej zasadzie ze kleszcz sie nie wbije tylko na tej ze jak sie wbije to odpadnie sam pijac krew z lekiem bo fiprex ma sie niby osadzic w warstwie lipidowej, bo tez tak miałam ze Sara łapała kleszcze nawet tydzien po zakropleniu, tak poza wszytstkim to nie wiem jak kleszcze znajduja miejsce na wbicie sie przy taaaakim futrze;)

Posted

[quote name='gosiaja']świetne fotki :)

Dzięki :)

[quote name='Kinia']My mamy frontline i w zeszłym roku bardzo dobrze sie sprawdził. Kupiłabym obroże gdyby była ładniejsza...

Przy tej inwazji kleszczy już nie patrzyłam, czy ładna, czy brzydka....

[quote name='Kalunia_C']http://images50.fotosik.pl/98/ac27079a2f7a4db2.jpg to jest niezłe. Marley, mam dla ciebie smaczka. A Marley na to: blleee

A to zdjęcie moje z Vadirem poproszę na pocztę w oryginalnych rozmiarach. Zresztą te, które wymieniałam wcześniej też poproszę!!!

Wyślę, oczywiście, tylko muszę w domu znaleźć chwilę na kompa ;)

[quote name='Kalunia_C']Ja używam Ektopar i Armin nie miał jeszcze ani jednego kleszcza, a codziennie szlajamy się po łąkach i lasach.
U weterynarza zapłaciłam za niego 25 zł, ale w internecie kosztuje 7,50 więc myśmy umówiły się z Sandrą na wspólny zakup większej ilości i czekamy na przesyłkę.

No właśnie Sandra mówiła :)

[quote name='Maks i Spark']Fajne foty:lol:

A.

Dzięki ;)

[quote name='SZPiLKA23']Ja używam Fiprexiu i działa ale jeden wet powiedział ze on nie działa na tej zasadzie ze kleszcz sie nie wbije tylko na tej ze jak sie wbije to odpadnie sam pijac krew z lekiem bo fiprex ma sie niby osadzic w warstwie lipidowej, bo tez tak miałam ze Sara łapała kleszcze nawet tydzien po zakropleniu, tak poza wszytstkim to nie wiem jak kleszcze znajduja miejsce na wbicie sie przy taaaakim futrze;)

No a u nas po Fiprexie kleszcze nie odpadają, tylko kulturalnie piją jak bąki, takich opitych jak w tym roku znajduję na białasach to jeszcze nie widziałam. I nie wiem, jak się dostają, najwięcej oczywiście na mordkach jest, bo tu włos krótki, ale i na grzbiecie bywają. Ciężko je znaleźć od razu, właśnie dopiero, jak są pełne....

[quote name='AngelsDream']Z doświadczenia powiem, że dwa dni przed zakropleniem i dwa dni po psa się nie kąpię. :)

Zakroplone to one były dawniej, na koniec marca, teraz obroże założyłam po kąpieli, a kolejnego środka użyjemy, jak przyjdzie przesyłka ;)

[quote name='Iza i Avanti']Cześć Dżołanka!:loveu: A czy biel Fialki nie bije Ci po oczach??? :evil_lol:

No właśnie świeci się suczysko z daleka :)

Posted

Czesc Asiu:loveu:
Ja tez zabezpieczam psiaki przed kleszczami ale frontlinem. Dziala bardzo dobrze...tylko ze dla naszych futrzanych kul trzeba zaaplikowac ta wieksza dawke. Znaczy jak Maxina wazy 20 kg a Borys 28:roll: to ja kupuje te pipetki na psy od 20 do 40 kg. Kiedys jak Borysa nie bylo to kupowalam dla Maxiny to do 20 kg i mialam inwazje pchel w domu:shake:...horror to byl. Pchly zaczely nawet Eryka wcinac. Dlatego wet poradzil mi zeby dla takich pieskow jak nasze dawac te wieksze. I rzeczywiscie odkad mam te wieksze nic sie nie czepilo moich pieszczoszkow, ani pchly ani kleszcze. Kleszcze znajduje na nich ale w siersci, nie wbijaja sie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...