Isadora7 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 [quote name='kobix']salibinka,fotki super tylko obawiam się,że szerokość wątku nie przejdzie u moderatorów:shake:spróbuj edytować swój post i wkleić zdjęcia w tym rozmiarze tylko 1 pod 2 itd(po prostu przesuwając kursor) Mają 640 x 480, regulamin zezwala na 640 x 640 Quote
salibinka Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Pewnie, że piękny :)... A najpiękniejsze ma oczy. Obcowanie z nim przynosi radość. Na mnie działa wyciszająco i uspokajająco. Wiesz, Ursa, mam dwa swoje psy po przejściach i uwielbiam je bez dwóch zdań, ale Bazyl ma w sobie coś takiego, co - jakby to rzec - szczególnie daje ukojenie i... relaksuje. Moja Mila jest rozszczekana, a Eden... cóż, wiele by można o nim i jego traumach pisać - Bazio przy nich to oaza spokoju i cierpliwości. Temu, kto go przyjmie i otoczy opieką da wiele pięknych chwil - jestem tego pewna. Quote
UrsaMaior Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Salibinko, jest przepiękny - nie mogę się napatrzeć na jego oczy (choć jedno nie widzi, rzeczywiście tego nie widac, nie sprawie wrażenia psa, który "nadrabia" widzącym okiem, choć może na starość tak może być?). Inne spojrzenie miał w schronie, inne u Ciebie, jeszcze inne nad Wisłą. Tylko kto wymyślił, żeby pies o takim pięknym pysku był niskopodłogowcem na krótkich nóżkach. ;) Pogłaskać psa od nas proszę, jak lubi najbardziej. :) Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Krótkie nóżki są bardzo sympatyczne ;) Kiedy Bazio biegnie, często odbija się nimi jednocześnie - wygląda to jak skok zajęczy :). Tylne łapy zaopatrzone są w piąte pazurki , co dodaje im dodatkowego charakteru ;). Minus jest taki, że dość łatwo plączą się w smyczy ;). Cały Bazio ma oryginalny eksterier i często ludzie na ulicy uśmiechają się na jego widok i komentują z sympatią. Często słyszę, że jest śliczny etc. Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Dostałam odpowiedź od Osoby wspomagającej Bazia przy czwartkowej wizycie w ARCE. Jestem urzeczona wielkim sercem, bezinteresownością i skromnością tej Osoby. Dziękuję. Osoba ta przeznaczyła na wizytę 200 zł. Jeśli rachunek w lecznicy wyniesie więcej niż 100 zł - suma deklarowana przez Ursę - dopłacimy resztę z tych właśnie 200 zł - zgodnie z wolą darczyńcy. Wszystko co ew. zostanie po wizycie, jestem zobowiązana przekazać na Cobalta. :loveu: Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 "Pogłaskać psa od nas proszę, jak lubi najbardziej. :)[/quote]" Najbardziej lubi po brzuszku, co też, na życzenie Pani ;), czynię z największą przyjemnością. Quote
UrsaMaior Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 [quote name='salibinka']Dostałam odpowiedź od Osoby wspomagającej Bazia przy czwartkowej wizycie w ARCE. Jestem urzeczona wielkim sercem, bezinteresownością i skromnością tej Osoby. Dziękuję. Osoba ta przeznaczyła na wizytę 200 zł. Jeśli rachunek w lecznicy wyniesie więcej niż 100 zł - suma deklarowana przez Ursę - dopłacimy resztę z tych właśnie 200 zł - zgodnie z wolą darczyńcy. Wszystko co ew. zostanie po wizycie, jestem zobowiązana przekazać na Cobalta. :loveu: :B-fly:Czy ta Osoba będzie w czwartek w ARCE, czy nie chce się ujawniać? Gdyby była i mnie (nam) się udało, to Bazyl miałby obstawę że hoho! O! Po brzuszku? To całkiem jak wyluzowane, szczęśliwe koty :lol:. Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Osoba ta bardzo chciała być przy wizycie, niestety nie może. Będzie za to obstawa transportowa :) Jeśli chodzi o luz Baziowy, to trzeba mu dać trochę czasu, zanim osiągnie ten stan w pełni. Ale jak już osiągnie to za nic nie chce z niego wyjść ;). Rozkłada się na plecach, przymyka oczy... i... spróbuj tylko przestać - zaraz jest trącanie nosem, że jeszcze i jeszcze i jeszcze. Quote
UrsaMaior Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Salibinka, wiem, że to za wcześnie, ale z ciekawości wielkiej zapytam: Jaka jest dieta Bazylka? Zrobiłam wstępny przegląd karm dla psów - wybór chyba jeszcze większy niż dla kotów. :crazyeye: On jeszcze powinien jeść "Adult", a nie "Senior", prawda? Lightów, dla alergików albo jakichś innych weterynaryjnych nie potrzebuje? A może karmisz go "puszkami" albo sama gotujesz?... Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Ursa, Bazio u nas dostaje mięsko/podroby + ryż + marchewka/włoszczyzna cięta w paski z mrożonki. Co drugi dzień łyżka oliwy z oliwek, do pochrupania suchą karmę/kostki wołowe, wieprzowe/ ogonki wieprzowe. Jeśli chciałabyś karmić suchą karmą, jak najbardziej /adult/ :). Najlepiej z wołowiną albo z kurczakiem. Nie mają sensu w jego przypadku /light/(nie jest, póki co,grubaskiem, ale trzeba uważać ;)), nie jest raczej na nic uczulony, więc karmy dla alergików też odpadają. Marka zależy od zasobności Twojego portfela. Ja znam, kupuję i cenię Boscha i Bento - nie są najdroższe i nie najgorsze. Dobre opinie słyszałam o trochę tańszej karmie Brit (ale nie ma jej jakoś u mnie w okolicy, więc nie sprawdzałam). Z najwyższymi półkami nie mam doświadczenia. Bazio w schronie jadł podobno podroby z ryżem. U kobix i u nas na początku pochrupał Chappi - i nie gardził ;). Ale na dłuższą metę nie karm ani Chappi ani Pedigree (psy je lubią, ale to sama chemia, nawet sami sprzedawcy odradzają, nie mówiąc o wetach). Do pochrupania tak, ale jako codzienna dieta - nie. Moje zdanie na temat puszek jest negatywne i zdecydowanie odradzam. Myślę, że sama zdecydujesz :). Wszystko zależy, ile możesz wydać, ile masz czasu itp. Sucha karma jest lepsza ze względu na zęby i karmienie nią jest "prostsze i szybsze w obsłudze", poza tym taka dieta jest, powiedzmy, zbilansowana :roll:. Ja z różnych względów gotuję Edenowi i Baziowi, ale chętnie przeszłabym wyłącznie na suche (Moja Mila je wyłącznie suchą karmę - jest alergiczką, a Eden to totalny niejadek i trudno mu dogodzić ;)). Bazio - jak na razie bezproblemowy - ma dobry apetyt, wcina bez zastrzeżeń. A czego nie zje, próbuje schować na później :evil_lol: Uff ;) Quote
UrsaMaior Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Salibinka, wypisałam sobie właśnie Acanę, Ariona, Bento (ta? http://www.krakvet.pl/bento-kronen-adult-croc-15kg-p-1216.html), Brita, Boscha, Bewi Dog Balance, ew. Purinę Dog Chow, ew. RC Medium Adult (no, to przy dobrej passie finansowej). O wyższej półce nie ma mowy i przy obecnych wzrostach cen raczej nie będzie. :p Acanę i Ariona jadły nasze koty, ostatnio kupiłam wór Puriny Cat Chow Urinary Tract Health i nie jestem pewna, czy to był dobry wybór... Kastratowi zaczęły się w tym czasie kryształki w pęcherzu, więc teraz jedziemy na Royal Can. Urinary - i tak pewnie jeszcze min. kwartał. Potem spróbuję wrócić do Acany albo Ariona. Do Puriny Cat Chow raczej nie, choć zdaje się wiele osób jest z niej zadowolonych (Czy zwierzaki też? Hm?). Wobec tego, jakby co, dla Bazyla coś z listy powyżej... Jeszcze musi mu posmakować. ;) Kotom warto zmieniać smaki, jak to jest z psami? I oczywiście mięso, podroby, ryż/kasza, warzywa. Psom daje się surowe jajko (od czasu do czasu, jak kotom)? Co do karm supermarketowych: raz przy dole finansowym kupiłam kotom suchą Purinę (zwykłą) i saszetki KiteKat - nie mogłam zwalczyć biegunki; natychmiast popsuła się sierść, a koty były osowiałe. Ble! Mogłabym Ci to powiedzieć równie dobrze jutro, ale niech to będzie też wiadomość dla kobix. :razz: Quote
kobix Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 [quote name='salibinka']Wszystko co ew. zostanie po wizycie, jestem zobowiązana przekazać na Cobalta. :loveu: salibinka czy mam rozumieć że taka jest wola tajemniczego ofiarodawcy? Quote
kobix Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 oczywiście kobix czyta:evil_lol: muszę!sprostować-w schronie moim zdaniem psy są głodzone:mad:(i zarobaczone)zarówno Bazyl jak i Cobi zaraz po wyjściu ze schronu kopali na trawnikach próbując coś odkopać do jedzenia...tak nie zachwowuje sie pies który nie dostał jeść przez 1 dzień,tylko przez dłuższy czas jadł w ilości szczątkowej. Bazio po przetransportowaniu do azylu dostał dużą michę ciepłej kaszy z gotowanymi podrobami i dokrojoną karmą(było tego jak na dużego psa)i zaczął to pożerać:razz: Cobaltowi miałam nic nie dawać przed podróżą ale wyczaił na łące koło Dymin pasztetową i chciał ja połknąć z folią....zjadł suchej karmy ok.1kg:razz: wiem,że apetyt głodzonego psa już zaspokoił i teraz preferuje gotowany drób ,sucha karma dodatkowo-pani Marta mu gotuje mięsko... moje zdanie o suchych karmach- Pedigree i Chappy wszyscy wiedzą ,że to karmy z niższej półki,najmniej wartościowe i nie za bardzo zdrowe,wiadomo potem jest Purina,Royal, Eukanuba...wszystko zależy od możliwości finansowych właściciela... też jestem zdania że najzdrowiej dla psa jest łączyć diete mięsno-warzywną z karmą suchą jak najlepszej jakości. a badania są zadziwiające:roll:wyczytałam,że psy jedzące domowe jedzenie(gotowane)są bardziej zagrożone ryzykiem nowotworu niż jedzące suchą... dziwne:roll:zawsze zdawało mi sie,że najzdrowsze dla psow jest jedzenie najbardziej zbliżone do naturalnego-mięso,kości itd Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 [quote name='kobix']salibinka czy mam rozumieć że taka jest wola tajemniczego ofiarodawcy? Tak :) - taka jest wola cudnego darczyńcy. Quote
kobix Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 salibinka napisał(a):Tak :) - taka jest wola cudnego darczyńcy. wobec takiej woli chylę czoła i dodam,że finanse bardzo sie przydadzą na cele zdrowotne-mam na myśli rtg łapy Cobiego na którą utyka(od strony zagojonej rany-potrącenie przez samochód?)i kastrację( której nie jestem gorącą zwolenniczką gdy nie ma konieczności)-tu jest.Cobi jest mieszańcem asta i wykazuje silna dominację-agresję do psów-samcow:shake: piszę to juz teraz aby było jasne na co zostaną spożytkowane ewentualne ofiarowane środki-za które bardzo jestem wdzięczna(i tym bardziej ciekawska:evil_lol:) tajemniczemu mecenasowi :loveu: Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 [quote name='UrsaMaior']Salibinka, wypisałam sobie właśnie Acanę, Ariona, Bento (ta? http://www.krakvet.pl/bento-kronen-adult-croc-15kg-p-1216.html), Brita, Boscha, Bewi Dog Balance, ew. Purinę Dog Chow, ew. RC Medium Adult (no, to przy dobrej passie finansowej). O wyższej półce nie ma mowy i przy obecnych wzrostach cen raczej nie będzie. :p Acanę i Ariona jadły nasze koty, ostatnio kupiłam wór Puriny Cat Chow Urinary Tract Health i nie jestem pewna, czy to był dobry wybór... Kastratowi zaczęły się w tym czasie kryształki w pęcherzu, więc teraz jedziemy na Royal Can. Urinary - i tak pewnie jeszcze min. kwartał. Potem spróbuję wrócić do Acany albo Ariona. Do Puriny Cat Chow raczej nie, choć zdaje się wiele osób jest z niej zadowolonych (Czy zwierzaki też? Hm?). Wobec tego, jakby co, dla Bazyla coś z listy powyżej... Jeszcze musi mu posmakować. ;) Kotom warto zmieniać smaki, jak to jest z psami? I oczywiście mięso, podroby, ryż/kasza, warzywa. Psom daje się surowe jajko (od czasu do czasu, jak kotom)? Co do karm supermarketowych: raz przy dole finansowym kupiłam kotom suchą Purinę (zwykłą) i saszetki KiteKat - nie mogłam zwalczyć biegunki; natychmiast popsuła się sierść, a koty były osowiałe. Ble! Mogłabym Ci to powiedzieć równie dobrze jutro, ale niech to będzie też wiadomość dla kobix. :razz: Ursa, jeśli Bazio jadłby wyłącznie suchą karmę, warto zmieniać co kilka miesięcy, wtedy eliminujesz ryzyko stałego niedoboru jakiegoś składnika. Do tego czasem mięsko i jakieś gryzaki i raz na tydzień serek np. wiejski. Jeśli będzie jadł gotowane + suche, myślę, że zmian suchej nie trzeba pilnować. Kasza to nie najlepszy chyba pomysł:shake:. Najłatwiej przyswajalny jest ryż. Jeśli chcesz podawać jajo, to jak najbardziej (to oprócz czerwonego mięsa najlepsze źródło białka) - żółtko surowe, białko ścięte. Jeśli chodzi o wybór suchej, najlepiej jest wybrać sobie kilka i kupić po trochu - do miseczek i zobaczyć, która najlepiej wchodzi. I taką potem kupować. Oj, Baziu, czuję, że trafiłeś w 10 :lol: Quote
UrsaMaior Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jeśli by miał być u nas, to chyba 9 na 10.... Nie mamy ogrodu. :placz: Ale od sierpnia/września 15 min na Błonia. A'propos - jutro musimy koniecznie porozmawiać o spacerach (kiedy, ile, jak). Do zobaczenia! Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 [quote name='kobix']oczywiście kobix czyta:evil_lol: muszę!sprostować-w schronie moim zdaniem psy są głodzone:mad:(i zarobaczone)zarówno Bazyl jak i Cobi zaraz po wyjściu ze schronu kopali na trawnikach próbując coś odkopać do jedzenia...tak nie zachwowuje sie pies który nie dostał jeść przez 1 dzień,tylko przez dłuższy czas jadł w ilości szczątkowej. Bazio po przetransportowaniu do azylu dostał dużą michę ciepłej kaszy z gotowanymi podrobami i dokrojoną karmą(było tego jak na dużego psa)i zaczął to pożerać:razz: Cobaltowi miałam nic nie dawać przed podróżą ale wyczaił na łące koło Dymin pasztetową i chciał ja połknąć z folią....zjadł suchej karmy ok.1kg:razz: wiem,że apetyt głodzonego psa już zaspokoił i teraz preferuje gotowany drób ,sucha karma dodatkowo-pani Marta mu gotuje mięsko... moje zdanie o suchych karmach- Pedigree i Chappy wszyscy wiedzą ,że to karmy z niższej półki,najmniej wartościowe i nie za bardzo zdrowe,wiadomo potem jest Purina,Royal, Eukanuba...wszystko zależy od możliwości finansowych właściciela... też jestem zdania że najzdrowiej dla psa jest łączyć diete mięsno-warzywną z karmą suchą jak najlepszej jakości. a badania są zadziwiające:roll:wyczytałam,że psy jedzące domowe jedzenie(gotowane)są bardziej zagrożone ryzykiem nowotworu niż jedzące suchą... dziwne:roll:zawsze zdawało mi sie,że najzdrowsze dla psow jest jedzenie najbardziej zbliżone do naturalnego-mięso,kości itd Kobix, dzięki za dopowiedzenie. A jeśli chodzi o naturalne jedzenie, to ja miałam, przyznam, szczere ciągoty do BARF-u, ale moje psy robiły na widok np. surowej piersi z kurczaka takie zdziwione miny, że mi przeszło. Kupiłam kiedyś Edenowi korpus indyczy - podszedł, powąchał - odskoczył i zaczął warczeć:evil_lol:. I tyle. Quote
salibinka Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 UrsaMaior napisał(a):Jeśli by miał być u nas, to chyba 9 na 10.... Nie mamy ogrodu. :placz: Ale od sierpnia/września 15 min na Błonia. A'propos - jutro musimy koniecznie porozmawiać o spacerach (kiedy, ile, jak). Do zobaczenia! Myślę, że Bazio doskonale sprawdzi się w roli psa mieszkaniowo - kanapowego ;) Do zobaczenia :) Quote
salibinka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wróciłam ze spotkania. Ursa, dziękuję za otwartość, szczerość i cierpliwe odpowiedzi na moje pytania. Moim zdaniem Ursa jest TĄ OSOBĄ dla Bazia. Sprawia wrażenie bardzo odpowiedzialnej, trzeźwo i poważnie myślącej. Uważam, że warunki, które proponuje Bazylowi, są bardzo dobre i Bazyl może mieć wspaniały, ciepły dom. Zaimponowała mi dociekliwość Ursy i Jej stosunek do Bazyla. No i ta... hmm... ;) komunikacja niewerbalna - ok :evil_lol:. Córeczka Ursy potraktowała Bazia z wielkim uczuciem, ale delikatnie i z szacunkiem. Do sprawdzenia pozostały koty. Bazio, oprócz dwóch buziaków od córeczki Ursy, dostał obrożę przeciw insektom, smaki - gryzaki oraz 100 zł na czwartkową wizytę. Sam Bazyl spisał się na medal i jestem z niego dumna. Myślę, że to odpowiedni pies dla odpowiedniej rodziny. Ursa, spotkanie z Tobą było dla mnie przyjemnością. To tyle w skrócie z mojej strony. kobix, zostałyśmy zaproszone na wizytę przedadopcyjną. Quote
UrsaMaior Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 salibinka, dziękuję za tyle dobrych słów :oops: . Jeszcze trochę nudnej buchalterii, żeby wszystko było jasne (do obgadania z kobix, jak sądzę). Chodzi mi o radę, jaki tryb życia dla Bazyla byłby lepszy i co w ogóle o tym wszystkim myślicie: Quote
salibinka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ursa, postarałam sie przeczytać ze zrozumieniem. Moje zdanie jest takie, że w przypadku Bazia wersja z towarzyszeniem człowiekowi byłaby lepsza, wersja z czekaniem - do zaakceptowania. Można stosować wymiennie ;) - zależnie od okoliczności - zdrowie Wasze i Bazia, czas, pogoda, siły itp. Quote
kobix Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 salibinka masz pw Ursa musisz zaakceptować,że nie jesteśmy z Salibinką bliźniakami i możemy mieć własne,odrębne lub nie zdania:evil_lol:zapewne to właśnie było powodem pogrubienia kursywy:evil_lol:przez salibinkę... z moich obserwacji dodam,że Bazio spokojnie jeździ krakowską komunikacją miejską("autobusy i tramwaje...")choć nie jest przyzwyczajony i lękowo reaguje na hałasy-zrozumiałe,nie przebywał w środowisku wielkomiejskim raczej małomiasteczkowym. ale jest pojętny i inteligentny- w Końskich,Kielcach i Krakowie potrafił się przystosować i wykazywał ku temu inicjatywę ,a w pociągu relacji Kielce-Jędrzejów wskoczył na siedzenie i wyglądała bestia przez okno:razz: Bazio posiada przeciętny wygląd ale ponadprzeciętną inteligencję:razz: jeśli chcesz znać moje zdanie:eviltong: -w okresie klimatyzacji wskazany bliższy kontakt z psem,a więc jeśli masz pracę która na to pozwala,można go zabierać ze sobą...plus długie spacery daje dłuższy czas spędzany z psem a to skróci wybitnie czas potrzebny do akceptacji nowej "panci" i domu. z czasem Bazyl zaakceptuje dom i zostawanie w nim samemu nie będzie juz dla niego tak stresujące(bezpieczne,własne miejsce) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.