jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Patrzcie uważnie,ale na drogę choć czasem też spoglądajcie,dobrze? Quote
katya Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Natalka jedzie od słupa do słupa, a ja siedzę na dachu z lornetką i laptopem. Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 A Morii to faktycznie jakiś nowy pies by się przydał,przed godziną miała tylko 7 sztuk w mieszkaniu, nie powiem ile w boksach bo już się pogubiłam... Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Kasiu, mam nadzieję,że te słupy to po jednej stronie drogi? Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 jola od jadzi napisał(a):Kali, tego octu współczuję, upał straszny a to się nieco będzie ulatniać, ale do jutra wywietrzeje(mam nadzieję) Mam katar:lol:. Sunia jak zobaczyła co robię to szybko zwiewała z miejsca przestępstwa:evil_lol: Zresztą ocet wykorzystuję nagminnie do mycia szyb i luster to jestem przyzwyczajona. Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Kali, to dobrej nocy Ci życzę a jutro poranku z uśmiechniętym, zadowolonym pycholkiem Vanilki i z jeszcze bardziej uśmiechniętymi buziakami dzieci! Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Właśnie wróciłyśmy po ostatnim spacerku, cesarzowa załatwiła co trzeba i może pójdziemy spać. Quote
katya Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 No i jak minęła noc? Cesarzowa grzeczna? Quote
Helga72 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Kali już wcześniej Ci pisałam , że crsarzowa ma dobre maniery a dla dzieci to anioł a Ty nie wierzyłaś i jeszcze mnie zawałem straszyłaś ooo:eviltong: kość możesz jej wyjąć ręką z pyska i nawet nie warknie :lol: a jeżeli kiepsko gotujesz to wywali jedzenie z miski na podłogę :evil_lol: Quote
Helga72 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 mnie to nie spotkało ale mojej mamie ze 3 razy wywaliła wszystko całe szczęście , że na terakotę ale to puszeczki z drobiu były widać nie lubi :cool3: Quote
nata od jadzi Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 zapraszamy do przeczytania o początkach nowego życia Vanilki oraz obejrzenia jej rodzinki w komplecie (no, prawie): http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/-vp12638.html#12638 :) Quote
katya Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 Kali, myślę, że brak wiadomości to dobra wiadomość, ale napisz co u Was :razz: Quote
kali04 Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Docieramy się. Wczoraj w nocy walczyłam z Vanilką o nie wchodzenie do łóżka. Noc przebiegła już bez konfliktów ale jak tylko zadzwonił budzik i podniosłam głowe to te drobne trzydzieści kilo wylądowało na mnie:mad:. Ogólnie jest dobrze, ide na spacer. Quote
Helga72 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Kali i jeszcze w kwestii wyjaśnienia bo dopatrzyłam się , że nie zrobiłam tego przez cały wątek :lol: Leonbergery były ulubioną rasą Cesarzowej Sisi i stąd jej imię i ksywka - " cesarzowa ";) Quote
Helga72 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 NIe rozumiem dlaczego pcha się do łóżka u mnie spała na dywanie u mojej mamy też i nie było problemu:shake: myślę , że ona Cię próbuje na ile może sobie pozwolić to sprytna niunia:evil_lol: Quote
Helga72 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 aha i nie wypominaj jej wagi w końcu jest kobietą:angryy: Quote
katya Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Wczoraj dzwoniłam do Kali, Wanilia jest jedną wielką maskotą w stosunku do dzieci :loveu: Ponadto bardzo się boi burzy, kiedy błyskało, wyrwała się z obroży, ale czekała na swojego Pana pod klatką :cool3: Mam nadzieję, że Kali sama dziś nam coś napisze. Quote
Helga72 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Katya a dlaczego pod klatka nie wiem czy coś przeoczyłam ale miał być domek z ogrodem:crazyeye: Quote
katya Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Oj Iwonka, Iwonka ;) Kali jest w trakcie przeprowadzki, nocują jeszcze w bloku :) Quote
kali04 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Tyle się napisałam i wszystko diabli wzięli:angryy:. To teraz w skrócie bo jestem tak zmordowana, że mam mroczki przed oczami. Dogadujemy się coraz lepiej, sunia reaguje na wołanie i nie ciągnie na smyczy chyba, że jesteśmy w nowej okolicy. Dla dzieci jest idealna moja córa ją uwielbia i nigdy nie uwierzyłabym, że może sie aż tak ośmielić . Quote
kali04 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 No to teraz ciąg dalszy. Nauczyłam dziś vanilkę wskakiwać do bagażnika:loveu:. Dzięki Katya za tekst o przypinaniu jej pasmi na siedzeniu. Nastepnego dnia szukałam zaczepów w bagażniku i psica jeżdzi przypięta. Suńka faktycznie śpi na dywanie w przedpokoju i grzecznie czeka, aż się obudzę. Bardzo boi się burzy nie daj Boże z nią wtedy wyjść. Strach, panika i na nic nie zważa ani nikogo nie słucha. Właśnie w takich okolicznościach wyrwała się mojemu mężowi. było już bardzo póżno (ostatni spacer przed spaniem) i przerwa między ulewami ale się błyskało okrutnie. Dobrze,że było blisko domu i już znajoma okolica- koło apteki. Nie mielibyśmy szans żeby ją dogonić:shake:. Quote
kali04 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Ulubionym przysmakiem Vanilki są parówki ale dostaje je jak ją czegoś uczymy;). Wczoraj zamordowała myszę :evil_lol: całe szczęście, że tylko pluszową. A dziś przypuściła atak na poduszkę z owczej wełny. poduszka przeżyła. Piłką się nie bawi. Zwiewa jak zaczyna się sprzatanie nieważne czym odkurzacz, szczotka czy mop. Sunia mojej kumpeli ma przechlapane. Vanilka na nią warczy, szczeka i nawet zęby idą w ruch:shake:, a tamto to trzymiesięczny szczeniak. Helga co jej dawałaś na świeży oddech? Bo go straciła:shake:. Quote
Helga72 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 trza zainwestować w tik-taki:cool3: Kali co do parówek to ja jestem przeciwna bo po pierwsze wieprzowina i sierść na tym traci po drugie robione z barachła i głęboko przetwarzane jednym słowem syf:shake: aha ale jeżeli będziesz się chciała odchudzić to parówy i pepsi działają cuda :eviltong: Quote
Helga72 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Kali a co do oddechu uważaj na to co cesarzowa je pamiętaj , że resztki z naszego stołu są beeebeeeee;) jeżeli nie masz czasu gotować to suche a na małą sunię uważaj jak pisałam sukę mioch rodziców poturbowała nieżle :angryy: agresorka nie lubi rywalek znaczy suk:cool3: Quote
kali04 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Wczoraj sunia ścigała się z kaukazem moich sąsiadów, chwała że była między nimi siatka bo kaukaz jest agresywny. Ale miło było popatrzeć jak szaleją. Cesarzowa po moich iglakach i dracenach nie biega tylko środkiem, no ale jak jest przyzwyczajona do chodzenia po płatkach róż....:evil_lol:. Lubi ganiać z moim mężem. Od wczoraj pozwala mi wyść z domu jak zostaje z kimś . Jeszcze nie mam odwagi zostawić jej samej w domu, zostawała już sama u was? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.