Niewiasta_21 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Niestety pies nie był operowany w Bernardzie. Podobno na Janosika... Quote
ewatonieja Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 buhahah zadne niestety bo na janosika tez spie**** niejedną nogę choćby Darysowi od wolontariuszki Kasi też łaził z wystającym gwożdziem i potem musiała mu wszystko poprawiac w innej lecznicy :angryy: Quote
Niewiasta_21 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Na dobermana wpłynęło 150 zł od pani Marty. Serdecznie dziękujemy :-) Quote
szajbus Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 matko, ta psina musi znaleźć jakis tymczasik. Kochane cioteczki zlitujcie się. kto pomoże???????? Quote
szajbus Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Niewiasta wcześniej pisała, ze w lipcu dobcio wyjeżdża do Niemiec, ale nie znają jeszcze dokładnej daty- którego lipca! Quote
TYGRYS-ica. Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 czyli praktycznie na caly czerwiec... latwo nie bedzie bo teraz wszyscy planuja wakacje :roll: Quote
Tuśka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 A co z maluchem jeśli się tymczas nie znajdzie? Do schronu znów trafi? Kurna oby nie...... Mnie od piątku do wtorku nie ma ale piszcie wszystko dokładnie. Buziaki dla chudziaka. Quote
demi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Tuśka napisał(a): ale piszcie wszystko dokładnie. Buziaki dla chudziaka. no właśnie, czekamy na pełne wieści:) Quote
Niewiasta_21 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Lekarze wciąz sie zastanawiają co zrobic z tą łapą. Gwóźdź podobno narobił wiecej szkód niż pożytku. Jest za duzy i pogruchotał do końca całą kośc. Tak naprawde są marne szanse na uratowanie tak potrzaskanej łapy. BOston ma sie dobrze,jest wesoły,ma apetyt i juz pokochała go cała lecznica. Quote
demi Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 moze go adoptują:razz: trzeba coś zrobić z wetem, który tak mu łapkę urządził... I to jak najszybciej, zeby sprawa sie nei przedawniła! Quote
ewatonieja Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Lekarze wciąz sie zastanawiają co zrobic z tą łapą. Gwóźdź podobno narobił wiecej szkód niż pożytku. Jest za duzy i pogruchotał do końca całą kośc. Tak naprawde są marne szanse na uratowanie tak potrzaskanej łapy. BOston ma sie dobrze,jest wesoły,ma apetyt i juz pokochała go cała lecznica. boston a myślałam ze on baron się nazywa>? Quote
agata-air Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 i dobki i psy z Łodzi z chorymi łapami mi bliskie :( nie mam czasu przewertować całego watku 1. tymczas do lipca jest potrzebny?? 2. jakiej opieki potrzebuje? 3. potem jedzie do niemiec i tam zajmuje sie jego łapą?? 4. macie pewnosc ktory wet operwował?? Postaram się namówić kogoś aby dał mu DT, ale to jakieś 30% szans Quote
szajbus Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Domku tymczasowy zapros dobcia do siebie- prosze! Quote
Niewiasta_21 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Transport prawdopodobnie w lipcu,niewiemy którego. Ale moze byc tez tak ze bedzie puźniej,w zaleznosci od tego jak Niemcy wyrobią sie z transportem. Jakiej opieki bedzie potrzebował dowiemy sie jak lecznica podejmie decyzje co robimy z łapą,jak narazie są plany wyjęcia gwoździa w włozenia łapy w sztywną szyne. Niemcy chca walczyc o jego łape i wszystkim się zajmą jak tylko przyjedzie do nich. Niewiemy który wet operował,tylko która lecznica. Quote
Niewiasta_21 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Niewiasta_21 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
ewatonieja Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 przepiekny widok az serce sie kraje :placz: na prawde można dostac szału Quote
Panca Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 sliczny chudziaczek:loveu:mocno mu kibicuje.trzymaj sie biedaku! Quote
demi Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 ja też szukam biedaczkowi dt, czarno to widze, bo to duzy psiak. ale zastanawiam sie całkiem poważnie nad tym, zeby wziąć go na dt do siebie. ale musze wszytsko wiedzieć o jego stanie. dotego jeśli pies miał by być u mnie tak długo to do deutschów bym go raczej nie chciała oddać, tylko w polsce szukać domku. a jeśli chodzi o łapke to w życiu nie bede w stanie mu jej naprawic ze wzgledów finansowych i się kółko zamyka...:shake: ale piszcie co z biedaczkiem! Quote
ewatonieja Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 dostałam info od ani ze dobkowi oko sie zapadło dziewczyny zabrały go do dr jachmana Quote
Reno2001 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Dobuś wczoraj późnym wieczorem został zabrany z lecznicy i w trybie alarmowym zawieziony do dr Jachmana. Stan bezmała krytyczny-podejrzenie sepsy, temp 40 st. Dostał zastrzyki, surowicę i kroplówki. Na noc Baron pojechał do domu Olgi. Dzis od rana znów jest u dr Jachmana na kroplówkach. Pies jest na chodzie, bardzo żywotny. Pieszczoch z niego nieziemski jednak jego stan jest na prawdę poważny. Przy zabiegach wet jest bardzo spokojny. On ma szansę z tego wyjśc jednak na gwałt potrzebujemy dla niego DT. Leczenie jest opłacane, poszukujemy w trybie super pilnym domu, gdzie ten piękny i wdzieczny psiak będzie mógł dojsc do zdrowia. U Olgi może zostac jedynie do jutra!!! Błagamy na kolanach w jego imieniu!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.