Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

schronisko pokrywa koszty leczenia,zabiegów dobka w lecznicy "na stokach" w lodzi,także ewentualny dt nie bedzie obciązony żadnymi kosztami zw z leczeniem
psiak już ma gila ,podobno je za 2 a nie przybiera na wadze
nie za ciekawie to wygląda, nistety ja nie mogę wchodzić do pomieszczenia ,gdzie on przebywa i o sytuacji wiem tylko z relacji lekarzy

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Gdzie wszyscy miłośnicy dobermanów? Moze oni jakos pomogą....:-(


sa tylko co z tego jak nie moga go wziac do siebie.. nie teraz.. :shake:

pogubilam sie potrzebny dalej jest DT ?? i na jaki czas?? napiszcie do dziewczyn z Nadzieji Dobermana one na pewno cos wymysla :roll:

Posted

powiedzcie na ile mniej wiecej psiak potrzebował by tymczasu?
biedaczek...
jak sie dogaduje z innymi piesiami? JAk z załatwianiem się? Czy nie ma sił na nic?
Jak rokowania z łapką?

Posted

jakoś tak zrozumiałam z całej rozmowy, ze piesio ma dt.
Jeśli do końca tygodnia nie trafią do mnie dwa "trupiki" to bede mogła go wziąć na jakiś czas do siebie. Ale bardzo ważne jest to jak sie chłopak dogaduje z innymi psami, bo troche ich u mnie jest... :roll:

no i trzymamy kciuki, aby nózia wyzdrowiała;)

Posted

Dziewczyny piszcie co u dobcia! Jak się czuje? Gdzie teraz jest? W lecznicy? Do kiedy może tam zostać (i czy są to warunki sprzyjające jego powrotowi do formy? Głównie o psychiczną mi chodzi). I do kiedy tymczas mu jest potrzebny. Dajcie znać co i jak.

Posted

hania mi napisała
Dobermann juz w lecznicy. Nazwałysmy go Baron.
Wiadomo, że kwalifukuje się do drugiej operacji jak tylko podciągna go
kondycyjnie. Chudy, chyba chudszy od Harfy, wystraszony totalnie, ale
bardzo łagodny, taki dzieciak, co mu kuku zrobili, a on nie wie co się
stało. dzisiaj miał zrobiony rentgen. Dom tymczasowy to dla niego
zbawienie, po tej calej operacji.

mieliśmy propozycje dt u dziewczyny z błękitnego forum astowego,
która rzecz jasna posiada asta,a na dodatek mieszka na 2 piętrze
boimy się ze to bedzie zbyt wielki trud :-(

Posted

Kurcze może ja się nie znam ale chudy doberman waży nie wiele... Jeśli ta dziewczyna zaproponowała tymczas to może by to jeszcze raz przemyśleć? Mam jeszcze raz takie pytania:
Czy Baron w ogóle chodzi? Jak wygląda sprawa z tą łapą? Jaką operacje ma przed sobą?
Czy ten gil zaraźliwy? (oczywiście czy inne psy a nie ja mogą się zarazić-i czy tylko przez kontakt bezpośredni?).
Kiedy Baron by jechał do Niemiec i na ile to jest pewne?
Od kiedy Baron potrzebuje tymczasu? Od teraz czy dopiero po kolejnej operacji?
Dajcie znać co i jak? Szukam mu tymczasu i muszę wiedzieć na czym stoimy.

Posted

Baron chodzi na 3 łapach,tej chorej wogóle nie stawia. Bardzo odżył w lecznicy,ma apetyt i rozdaje buziaki :-) To jeszcze duze dziecko,nie wie co to agresja. W tym momencie niema gila,jest tylko przeraźliwie chudy.
Baron napewno pojedzie do Niemiec,transport ma byc w lipcu,jednak niewiemy kiedy dokładnie.
Łapa jest źle zoperowana,drut wystaje mu z nogi co jest nie dopuszczalne,bo wdało sie zakarzenie. Kośc jest strzaskana i połamana,niema sensu zakładać kolejnego gwoździa. Niedługo ten gwóźdż zostanie mu wyjęty i sprubują mu lekarze założyc zwykłą szyne,łapa bedzie usztywniona. Jesli w ciągu 2 miesięcy łapa nie zacznie sie goić niestety czeka go amputacja łapy.

Tymczas jest potrzebny jak tylko lekarze zajmą sie jego łapą,mysle ze jeszcze kilka dni napewno tam posiedzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...