Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

25.10 Bura pojechała do płatnego DT, do Patrycji, Jest to dla niej jedyna szansa na powrót do normalnego zycia. Patrycja pracuje z nią codziennie i Bura powoli, powoli otwiera się.
Koszt opieki i ćwiczeń to tylko 10 zł dziennie czyli 300 zł za miesiąc.
Nie jest duzo za taką opieke ale co miesiąc taka kwote trzeba znaleźć. Bura robi postepy !
Będziemy wdzięćzni za każdą złotówkę.
Pieniądze zbieramy tymczasowo na konto prywatne, na PW podam dokładne dane.:

Potrzebujemy 300 zł miesięcznie

Deklaracje stałe:

BRAK


Rozliczenie:
Październik 2009
wpływy: 50 zł (Mysza 1)
wydatki: hotel 7 dni - 70 zł

stan konta -20zł

Listopad 2009
wpływy: 150 zł
wydatki: 300 zł

stan konta -170 zł

Grudzień 2009
wpływy: 445 zł: 50 zł (Ewa Marta); 100 zł(Pani Ewa M ) ;30 zł (Bogdan P); 115zł (Emigrantka); 150 zł
Wydatki: 300 zł DT

stan konta: -25 zł

Styczeń 2010
Wpływy: 100 zł - 50 zł (gosia.marta), 50 zł (plicha)
Na sterylizację: 250 zł (Malibo 57)

Wydatki: 300 zł

Stan konta: -225 zł

Luty 2010
Wpływy: 75 zł - 50 zł - Emigrantka; 25 zł - Gabat



-------------------------------------------------------------------
Tak o suni napisała Kanzaj:

Kanzaj napisał(a):
Kiedy niedawno znów byłam w Krzyczkach ujrzałam m.in. taki oto widok:






Nerwowo zaczęłyśmy się zastanawiać dokąd ich zabrać, kto może ich przygarnąć???
Obdzwonienie zawartości książek telefonicznych w naszych telefonach trochę trwało, ale dało efekt – trafiłam do Krysi, której gołębie serce nie odmówiło pomocy matce z dziećmi.
Jednakże tego dnia było już zbyt późno, a my musiałyśmy jechać do pracy. Ustaliłam więc w schronisku, że następnego dnia rano przyjeżdżamy po sunię i Jej maluchy. Obiecano mi, że do jutra nic im się nie stanie.
Krysia z Mężem przygotowali kojec, Neigh przywiozła kołderkę...
Następnego dnia rano zjawiamy się w schronie i już przy bramie informacja: suka jest, ale małe uśpione... Dramat, bestialstwo, bezmyślność, złośliwość??? – nie chcę tego oceniać..., ale przecież wiedzieli, że przyjedziemy – po wszystkich...
Krysia zdecydowała, żeby przywieźć do Niej chociaż tę biedną Sunię. Wchodzimy do boksu, sunia wciśnięta w najdalszy kąt budy, nie reaguje na nic – na słowa, gesty, jedzenie...
Wyciągnięta z budy ze strachu załatwia się pod siebie... W samochodzie wciskała się pod siedzenie. Kiedy dojechałyśmy na miejsce, ten przerażony kłębek bólu, strachu i żalu trzeba było zanieść do kojca... Tam przesiedziała bez ruchu do następnego dnia.
Teraz jest bezpieczna w psim raju, bo dom Krysi na pewno nim jest!
Jej psiaki to rozleniwione, lśniące pieszczochy wygrzewające się w pięknym ogródku. One na pewno przekonają sunię, że tam nic Jej nie grozi, a Krysia i Jej Mąż będą przywracać psinie wiarę w ludzi. Jednak maja już wystarczająco dużo psiaków i dla Suni potrzebny jest dobry dom. Tylko gdzie taki znaleźć?... Pomóżcie!




Sunia bardzo wolno przychodzi do siebie.Bardzo boi sie ludzi - na widok człowieka wychodzi z budy i chyłkiem chowa sie za buda w jamie (moje psy wykopały duzą jamę w ziemi pod budą) i nie wychodzi do zmroku.
fizycznie wygląda lepiej, sierść jej nabrała lekko rudawego koloru - ale psychicznie nie jest dobrze.
Nie mam zdjęć bo modelka nie chce pozować.

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

_beatka_ napisał(a):
Kanzajku podaj mi namiary na Krysię to zrobię allegro:razz:

Zaraz podam na pw, ale trzeba Krysię poprosić o nowe zdjęcia.
Sabcia i chłopaki też poproszą Ciocię Beatkę o Allegro :cool3:...

Posted

je suchą karmę ale nie napycha sie na zapas.
Raz jak u niej byłam z surowa wołowinką, to wyciągnęląm ją z budy i jadła nawet z reki.
Jak ja wolam to macha ogonem ale nie podchodzi.

Posted

Krysiam napisał(a):
je suchą karmę ale nie napycha sie na zapas.
Raz jak u niej byłam z surowa wołowinką, to wyciągnęląm ją z budy i jadła nawet z reki.
Jak ja wolam to macha ogonem ale nie podchodzi.

Jest w "dobrych rękach", ale po tym co przeszła.... potrzebuje trochę czasu.
Krysiu - robić już allegro?

Posted

:cool1: nic nie napiszę, nic nie napiszę.........wprawdzie znam tą historię od dnia kiedy Kanzaj spotkała suczydło.
Ale gdybym napisała co myślę..........to bym dostała dożywotniego bana.

Posted

Na allegro jeszcze za wczesnie - chyba że znajdzie sie ktos kto zechce psa nad którym trzeba popracować
Moim zdaniem lepiej ja trochę oswoić, wysterylizować i dobiero wtedy szukać jej miejsca na reszte dni.

Posted

Jeśli tylko Krysiu moze u Ciebie jeszcze jakiś czas zostać, to ja też jestem za tą wersją. W tym stanie to ona się nie kwalifikuje do adopcji.....

Posted

Kanzaj napisał(a):
A jak sunia z innymi psiakami się dogaduje?

Na razie nie wypuszczam jej z kojca - boje sie że później jej nie dogonię a teren dość duży
W`sobote spróbuję na długiej lince i zobaczymy.

Posted

Dziewczyny i nie tylko mam prośbę o głosy;-)
W imieniu Fundacji ''AST'' i wszystkich potrzebujących TTB prosimy i Ciebie drogi użytkowniku o oddanie swego głosu w konkursie Krak-Vet';u.

Wystarczy się zarejestrować i zagłosować w ankiecie by Twój głos został przyjęty.

Oto link do strony konkursu :

http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=7776

PAMIĘTAJ : Konkurs trwa tylko do 31 maja !

Robiąc tak niewiele, w tak krótkim czasie możesz przyczynić się do pomocy tym biednym, potrzebującym psom.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...