lolka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Equus napisał(a):Słuchajcie szukamy kogoś do WIZYTY PRZEADOPCYJNEJ -RACIBÓRZ, WODZISŁAW, LUBOMIA. Znacie może kogoś kto mógłby pomóc - chodzi o dom dla pudelka z mojego podpisu. kochana to nie nasze województwo:shake: raczej okolice opola i katowic ..............od nas to ok 300 km jak nie więcej Quote
Equus Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Słuchajcie szukamy kogoś do WIZYTY PRZEADOPCYJNEJ -RACIBÓRZ, WODZISŁAW, LUBOMIA. Znacie może kogoś kto mógłby pomóc - chodzi o dom dla pudelka z mojego podpisu. Quote
AgaiTheta Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 lolka potrzebuje Cię pilnie na gg, klepnij do mnie prosze Quote
lolka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 AgaiTheta :Rose::Rose: coś cudownego, fundacja boksery w potrzebie bierze pod swoje skrzydła bidulę ............. ja nawet nie zdawałam sobie sprawy jak ta alergia suni może być dla niej niebezpieczna :shake: właściciel jest w szoku, że tak szybko nastąpiła reakcja........jest zdruzgotany zarówno rozstaniem z psem jak i swoja nieświadomością w jakim ona jest stanie ........... AgaiTheta nie uzywam gg:oops: Quote
lolka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 a dodatkowo mam dobre wieści schroniskowe:lol:............w czwartek mam się spotkać w schroo z faciem, który chce pomagać naszym wszelkim bullowatym i dogowatym ..............byłoby to dla nas zbawieniem bo bullowatych coraz wiecej a adopcji niet.....w tej chwili sa dwa psiaki - sunia i starszy pies Quote
Shawnee Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 :multi: to jusz nie musze sie pytac boxer-in-not chy majom miejsce dla sunje? Quote
AniaRe Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 WItajcie, ja na szybciutko na razie, pudelek - ma na imie Yogi- juz u nas, od piątku z nami, a od wczoraj już w domku naszym. Ma się świetnie, jest oczywiście podekscytowany, łatwo sie pobudza, ale wrażeń faktycznie na niego masa po tych 2 latach w komórce. Do ludzi leci jak szalony, był z nami na imprezie (klubówka ogarów i gończych) i przesiadał sie tylko z kolanek na kolanka , grzecznie się pałętał na smyczce, trochę obawia sie psów-ale u nas jest ich sporo, i to przyjaznych, więc to nadrobi szybko, dosłowinie fruuuwa po meblach, skacze z ziemi na wysokosć nosa dorosłego człowieka :evil_lol: Wieczorkiem wstawię fotkę, ostrzyżony jest już, tylko na łebku skołtuniona czuprynka będzie rozczesywana powoli. Dziękuje wszystkim za pomoc, dzięki Wam tak szybko jest u nas i zadbamy, zeby było mu dobrze :loveu: Quote
lolka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 AniaRe napisał(a):WItajcie, ja na szybciutko na razie, pudelek - ma na imie Yogi- juz u nas, od piątku z nami, a od wczoraj już w domku naszym. Ma się świetnie, jest oczywiście podekscytowany, łatwo sie pobudza, ale wrażeń faktycznie na niego masa po tych 2 latach w komórce. Do ludzi leci jak szalony, był z nami na imprezie (klubówka ogarów i gończych) i przesiadał sie tylko z kolanek na kolanka , grzecznie się pałętał na smyczce, trochę obawia sie psów-ale u nas jest ich sporo, i to przyjaznych, więc to nadrobi szybko, dosłowinie fruuuwa po meblach, skacze z ziemi na wysokosć nosa dorosłego człowieka :evil_lol: Wieczorkiem wstawię fotkę, ostrzyżony jest już, tylko na łebku skołtuniona czuprynka będzie rozczesywana powoli. Dziękuje wszystkim za pomoc, dzięki Wam tak szybko jest u nas i zadbamy, zeby było mu dobrze :loveu: :Rose::Rose::Rose: to my dziękujemy, gdyby nie Wy to on nadal by w tej komórce egzystował ...............mój bidul kochany Quote
lolka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 wieczorkiem założę watek niuniom co są u Jaagi:loveu: bo niestety wynikł straszny problem:placz: malizna jest ciężko chora, musiała przejść ostre zapalenie płuc i w efekcie ma strasznie powiększone serducho i oddycha tylko połową płuc..........a żeby było mało jest w ciąży i nie ma szans przeżyć porodu:placz:, grozi jej zawał albo uduszenie............jutro jeślii lekarz podejmie taka decyzję będzie miała sterylkę aborcyjną i to na zasadzie ratunku życia .........niunia nie pozyje długo, jej stan jest powazny, i trzeba zebrac fundusze jak i znaleźc jej dom, taki spokojny bezstresowy.............ona cały czas lezy i tak juz pozostanie jutro przesyłam dla Jaagi wszystko co mam bo juz dziś zapłaciła 70 zł za weta i ta sterylka tez będzie po specjalnej cenie bo i ryzyko wielkie...ok 250-300 zł ...na co w tej chwili nie mamy, ..... póki co róznice zasponsoruje Beata a ta większa jej opiekunka jest niby zdrowa ale , no właśnie ale ona jest bardzo opiekuńcza , do tego stopnia ze broni wszystkuich.....prawdopodobnie przyszła z domu gdzie była przemoc i to nie tylko w stoosunku do zwierząt, kocha dzieci i kobiety i broni je do upadłego...tez potrzebny specjalny dom ............zale jest przy tym przekochana i niesamowicie ddana swojej rodzinie bardzo prosze pomóżcie z ogłoszeniami......przede wszystkim potzrebne na gwałt alllegro dla tej większej aby jak najszybciej znalazła dom a co z ta małą będzie to ja sama nie wiem:shake: Quote
lolka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 złożyłam watek dziewczynom, zajrzyjcie tam proszę http://www.dogomania.pl/forum/f28/kanii-pipi-ciezko-chora-malizna-jej-opiekunka-katowice-136605/#post12204055 Quote
AgaiTheta Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Sepia już w klinice: Zbieramy środki na leczenie lalki. Quote
magda z. Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 z mojego bazarku powoli spływają pieniądze, dużo tym razem nie będzie, chyba źle się wstrzeliłam, bo zaraz po świętach, ale cos na dniach wykombinuje, żeby jakis dopływ był;) superowo, ze boksia już w dobrych rękach:multi: Quote
lolka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 magda z. napisał(a):a boksia ma swój wątek? boksia jest już w fundacji:lol: Quote
lolka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 AgaiTheta napisał(a):Sepia już w klinice: Zbieramy środki na leczenie lalki. słuchaj a właściciel nie da grosza dla swojej niuni????? przecież tak ja kocha ponoć:roll: Quote
lolka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 magda z. napisał(a):z mojego bazarku powoli spływają pieniądze, dużo tym razem nie będzie, chyba źle się wstrzeliłam, bo zaraz po świętach, ale cos na dniach wykombinuje, żeby jakis dopływ był;) superowo, ze boksia już w dobrych rękach:multi: kochana to może na malizne przeznaczysz te pieniązki? ja dziś wysyłam Jagnie 120 zł a to dopiero kropla w morzu, dobrze że Beata kochana zasponsoruje ta sterylke bo inaczej byłby wielki problem..........zresztą co tu gadac ja nawet boje się dziś do nich dzwonić, strasznie sie boje czy ona przezyje Quote
magda z. Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 decyzja należy do Ciebie, tyś tu księgowa i szefowa:loveu: ja tylko pomagam zbierać fundusze, ale tak na powaznie to tez tak myslałam, żeby wspomóc sunkę Quote
zuziaM Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Poznajecie :lol: ? Wlasnie dostalam te piekne zdjecia od Danusi :lol:. Dziekujemy :lol: ! Basterek teraz ma na imie Bruno .... i tak mu sie zyje ! Quote
jaanna019 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Czy jest u was jakaś sunia do 3 lat, mała do 7kg? Mam chętny domek niedaleko od was, nie sprawdzony na żywo ale z rozmowy telefonicznej ok, szukają psiaka bo ich odszedł w sędziwym wieku. Pani mieszka w bloku, ma pełnoletniego syna. Obojgu brakuje psiego towarzysza. Spodobała im się moja tymczasowiczka, ale odległość jest za duża, nie dam rady jej tam dotransportować. Obiecałam pani, że podeślę jej fotki. Jeśli możecie to podsuńcie foty z opisem, może jakiejś suni się uda. Quote
lolka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 jaanna019 napisał(a):Czy jest u was jakaś sunia do 3 lat, mała do 7kg? Mam chętny domek niedaleko od was, nie sprawdzony na żywo ale z rozmowy telefonicznej ok, szukają psiaka bo ich odszedł w sędziwym wieku. Pani mieszka w bloku, ma pełnoletniego syna. Obojgu brakuje psiego towarzysza. Spodobała im się moja tymczasowiczka, ale odległość jest za duża, nie dam rady jej tam dotransportować. Obiecałam pani, że podeślę jej fotki. Jeśli możecie to podsuńcie foty z opisem, może jakiejś suni się uda. byłoby cudnie....a powiedz skąd pochodzi ta babeczka, moze udałoby sie ja namówic na wizyte w schroo bo problem jest taki, że ostatnio psiaki przybywaja w tak zastraszajcym tempie, że ja nie wyrabiam z aktualizowaniem nowych pindulek......a u tych małych jest wieczna rotacja a jak nie to oczywiscie podesle fotki ale dopiero po wizycie w schroo czyli na poczatku nastepnego tygodnia Quote
jaanna019 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Pani z Lubania, zapytam może da się namówić na wizytę w schronie. Quote
lolka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 jaanna019 napisał(a):Pani z Lubania, zapytam może da się namówić na wizytę w schronie. no kochana Luban to 11 km odemnie.......może podaj jej moje namiary, fajnie by było pomóc tu jakiemuś psiakowi , mamy ich całą hurtownię:roll: moj tel 601 079 807 agnieszka Quote
zuziaM Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 jaanna019 napisał(a):Pani z Lubania, zapytam może da się namówić na wizytę w schronie. W Lubaniu przemieszkalam :lol:....dziesci lat, wiec moze nawet sie znamy..... Najlepiej by bylo gdyby ta Pani zechciala pojechac do schroniska. Albo Aga ( lolka ) albo ja mozemy nawet ich zawiezc i z wybranym psiakiem odwiezc do domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.