Shawnee Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 lolka, masz e-mail adress od pana pawelka? Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='Shawnee']lolka, masz e-mail adress od pana pawelka? [email protected] Quote
Shawnee Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Verdonka? Jaky psiak to byl? U Karina sa te 6 szeniaki i jej mama. Byla u doctora, wszysto ok. majom gruby brzuch, dostaly medis przeciw robaki. sa głodne, brudne i śmierdzom :lol: ale sie bawiom. Karina poda mi jutro fotos. A sunja boxer jest w schronisku www.tierheim-viernheim.de , to okolo 90 km stond. fotos jesze niema... Quote
zuziaM Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='Shawnee']Verdonka? Jaky psiak to byl? Verdonka to ta sunia po operacji sciegien Joasiu, jestes kochana dziewczyna :loveu: ! ! ! Taka wielka odleglosc dzieli Cie od tych sierot, a tak wiele dla nich robisz :loveu: ! Quote
zuziaM Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Spojrzcie tylko ... w takim schronisku jest teraz sunia mix bokserka - Lejdi ( dzieki Joasi :lol: ). Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ? Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ? Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='zuziaM']Spojrzcie tylko ... w takim schronisku jest teraz sunia mix bokserka - Lejdi ( dzieki Joasi :lol: ). Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ? Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ? o kurcze....to ja chętnie tez tam zamieszkam, nie chcecie mnie adoptować?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kasia&Rika Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 ja też się przyłącze do Lolki ;-) pomożemy zająć się psiakami:cool3: wysyłam pieniążki z bazarku pocztówkowego i czekam na kolejne wpłaty z dopiero zakończonego ;-) Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 [quote name='Shawnee']Verdonka? Jaky psiak to byl? U Karina sa te 6 szeniaki i jej mama. Byla u doctora, wszysto ok. majom gruby brzuch, dostaly medis przeciw robaki. sa głodne, brudne i śmierdzom :lol: ale sie bawiom. Karina poda mi jutro fotos. A sunja boxer jest w schronisku www.tierheim-viernheim.de , to okolo 90 km stond. fotos jesze niema... no fakt, straszne z nich smierdziuchy ale nawet nie było jak je wykąpać, nie ma ogrzewanych boksów i zaraz by się pochorowały........te wielkie brzuchy tez widziałam nawet Kula dzwonił do weta zapytać czy były odrobaczone no i były ......widocznie nie wystarczyło jeden raz, albo się tak najadły bidule i dostały wzdęć, bo one dosłownie pochłaniały jedzonko a Verdonka to ta po operacji ścięgien co wymaga długiej rehabilitacji, póki co chyba nawet nie można jej zabierac bo jakakolwiek podróz może jej jeszcze zaszkodzić .................dziś rozmawiałam na jej temat z wetem i mówi iz sam jest w szoku, nastapił przełom i sunia zaczyna szybko dochodzic do siebie, jak idzie się z nią powolutku to zaczyna stawac na tą łapkę, drzwi od gabinetu weta gdzie urzeduje Verdona są otwarte i może sobie swobodnie chodzić po korytarzach Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 A piesiu z nowotworem już po operacji, czuje się dobrze, a ponieważ to coś co miał wycięte jest bardzo podejrzane i okropnie wygląda dzisiaj zostanie wysłane do badania ...........aby to nie był jakiś złośliwiec:-( tfu tfu:shake::shake: z Kolei Chorro na którego zbieramy pieniązki z bazarku źle sie czuje, nie wiem co mu dolega mam nadzieje tylko że to nie wina tago guza .....P.Piotr ma mu sie przyjrzec jak bedzie na miejscu. ...........ojej:-( Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 to nasz Chorruś .............na tym zdjęciu prezentuje się pięknie, lecz teraz to kupka nieszczęścia Quote
Kasia&Rika Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 ale śliczny :loveu: aż się nie chce wierzyć,że taki chory... Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Kasia&Rika napisał(a):ale śliczny :loveu: aż się nie chce wierzyć,że taki chory... na tym zdjęciu ten jego guz był mało wyczuwalny, takie zgrubienie właściwie........piesio był radosny i wesoły a teraz wygląda jak ścierka, nie wiadomo czy to wina tego paskudztwa, ale faktem jest że coś z nim jest nie tak , źle sie czuje, jest apatyczny i większość czasu leży w budzie Quote
Shawnee Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 zuziaM napisał(a): Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ? Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ? pracujemi na tim, schronisko w dluzyne bendi kiedisz tak wyglandac^^ :lol: Quote
Kasia&Rika Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 lolka napisał(a):na tym zdjęciu ten jego guz był mało wyczuwalny, takie zgrubienie właściwie........piesio był radosny i wesoły a teraz wygląda jak ścierka, nie wiadomo czy to wina tego paskudztwa, ale faktem jest że coś z nim jest nie tak , źle sie czuje, jest apatyczny i większość czasu leży w budzie :-( biedny. miejmy nadzieję,że da się wyleczyć to paskudztwo:placz: Quote
Shawnee Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Lolka, a kto operuje te psiaki? Piotr albo kotz inny? Pytam sie, bo piotr nie ma zasu dla nas kastrowac samce, a mi zekamy i zekamy... Ile kosztowala operatcia od Verdonka? Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Shawnee napisał(a):Lolka, a kto operuje te psiaki? Piotr albo kotz inny? Pytam sie, bo piotr nie ma zasu dla nas kastrowac samce, a mi zekamy i zekamy... Ile kosztowala operatcia od Verdonka? Piotr operuje, jest to o tyle wygodne że nie musimy same wozić psów do weterynarza a on później się nimi jeszcze na miejscu opiekuje operacja Verdony kosztowała 600 zł ......ale nawet po operacji specjalnie do niej przyjeżdża:cool3: on faktycznie mam mało czasu, zawsze trzeba czekać:roll: Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Kasia&Rika napisał(a):ja też się przyłącze do Lolki ;-) pomożemy zająć się psiakami:cool3: wysyłam pieniążki z bazarku pocztówkowego i czekam na kolejne wpłaty z dopiero zakończonego ;-) :loveu::loveu::loveu: Quote
lolka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Klotki, dzięki Tanitce nasza wyżełka ma załatwiony DT w warszawie wśród pozytywnie zakręconych wyżełkomaniaków:loveu: , jesli Kasi kolezanka jednak nie pjedzie tam przed świetami to nie mamy transportu dla suni...........pomyślcie moze znacie kogos kto się tam w najblizszym czasie wybiera i mógłby zabrać Sabę, sunia jest łagona i grzeczna Quote
OLUTKA55 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 jest ogłoszenie na transporcie opole -warszawa data do uzgodnienia tel.696446924 [email protected] moze by z nimi sie jakos dogadac Quote
lolka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='OLUTKA55']jest ogłoszenie na transporcie opole -warszawa data do uzgodnienia tel.696446924 [email protected] oferta transportu za koszt paliwa karolaug , [email protected] moze by cos pokombinowac poszperam jeszcze:cool3: opole jest od nas daleko:-( a gdzie takie ogłoszenia znalazłaś? jest tu na dogo? Quote
OLUTKA55 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 tak sa oferty transportu i prosby o transport,bo odpłatnie to chyba szkoda pieniedzy na co inne sa potrzebne Quote
OLUTKA55 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 odstawiaja sam.do w-wy i chetnie wezma psa Quote
lolka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 cholera że my to na takim wygwizdowie mieszkamy, wszędzie nam w Polsce daleko, no nic poczekam jeszcze na tel od Kasi, może się uda:roll: patrzyłam tez za płatne transporty, ale masakra finansowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.