Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Verdonka? Jaky psiak to byl?
U Karina sa te 6 szeniaki i jej mama.
Byla u doctora, wszysto ok. majom gruby brzuch, dostaly medis przeciw robaki. sa głodne, brudne i śmierdzom :lol: ale sie bawiom.
Karina poda mi jutro fotos.

A sunja boxer jest w schronisku www.tierheim-viernheim.de , to okolo 90 km stond. fotos jesze niema...

Posted

[quote name='Shawnee']Verdonka? Jaky psiak to byl?



Verdonka to ta sunia po operacji sciegien




Joasiu, jestes kochana dziewczyna :loveu: ! ! !
Taka wielka odleglosc dzieli Cie od tych sierot, a tak wiele dla nich robisz :loveu: !

Posted

Spojrzcie tylko ... w takim schronisku jest teraz sunia mix bokserka - Lejdi ( dzieki Joasi :lol: ).








Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ?
Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ?

Posted

[quote name='zuziaM']Spojrzcie tylko ... w takim schronisku jest teraz sunia mix bokserka - Lejdi ( dzieki Joasi :lol: ).








Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ?
Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ?


o kurcze....to ja chętnie tez tam zamieszkam, nie chcecie mnie adoptować?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Shawnee']Verdonka? Jaky psiak to byl?
U Karina sa te 6 szeniaki i jej mama.
Byla u doctora, wszysto ok. majom gruby brzuch, dostaly medis przeciw robaki. sa głodne, brudne i śmierdzom :lol: ale sie bawiom.
Karina poda mi jutro fotos.

A sunja boxer jest w schronisku www.tierheim-viernheim.de , to okolo 90 km stond. fotos jesze niema...

no fakt, straszne z nich smierdziuchy ale nawet nie było jak je wykąpać, nie ma ogrzewanych boksów i zaraz by się pochorowały........te wielkie brzuchy tez widziałam nawet Kula dzwonił do weta zapytać czy były odrobaczone no i były ......widocznie nie wystarczyło jeden raz, albo się tak najadły bidule i dostały wzdęć, bo one dosłownie pochłaniały jedzonko

a Verdonka to ta po operacji ścięgien co wymaga długiej rehabilitacji, póki co chyba nawet nie można jej zabierac bo jakakolwiek podróz może jej jeszcze zaszkodzić .................dziś rozmawiałam na jej temat z wetem i mówi iz sam jest w szoku, nastapił przełom i sunia zaczyna szybko dochodzic do siebie, jak idzie się z nią powolutku to zaczyna stawac na tą łapkę,
drzwi od gabinetu weta gdzie urzeduje Verdona są otwarte i może sobie swobodnie chodzić po korytarzach

Posted

A piesiu z nowotworem już po operacji, czuje się dobrze, a ponieważ to coś co miał wycięte jest bardzo podejrzane i okropnie wygląda dzisiaj zostanie wysłane do badania ...........aby to nie był jakiś złośliwiec:-( tfu tfu:shake::shake:

z Kolei Chorro na którego zbieramy pieniązki z bazarku źle sie czuje, nie wiem co mu dolega mam nadzieje tylko że to nie wina tago guza .....P.Piotr ma mu sie przyjrzec jak bedzie na miejscu. ...........ojej:-(

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
ale śliczny :loveu: aż się nie chce wierzyć,że taki chory...


na tym zdjęciu ten jego guz był mało wyczuwalny, takie zgrubienie właściwie........piesio był radosny i wesoły a teraz wygląda jak ścierka, nie wiadomo czy to wina tego paskudztwa, ale faktem jest że coś z nim jest nie tak , źle sie czuje, jest apatyczny i większość czasu leży w budzie

Posted

zuziaM napisał(a):

Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ?
Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ?



pracujemi na tim, schronisko w dluzyne bendi kiedisz tak wyglandac^^ :lol:

Posted

lolka napisał(a):
na tym zdjęciu ten jego guz był mało wyczuwalny, takie zgrubienie właściwie........piesio był radosny i wesoły a teraz wygląda jak ścierka, nie wiadomo czy to wina tego paskudztwa, ale faktem jest że coś z nim jest nie tak , źle sie czuje, jest apatyczny i większość czasu leży w budzie


:-( biedny. miejmy nadzieję,że da się wyleczyć to paskudztwo:placz:

Posted

Lolka, a kto operuje te psiaki? Piotr albo kotz inny?
Pytam sie, bo piotr nie ma zasu dla nas kastrowac samce, a mi zekamy i zekamy...

Ile kosztowala operatcia od Verdonka?

Posted

Shawnee napisał(a):
Lolka, a kto operuje te psiaki? Piotr albo kotz inny?
Pytam sie, bo piotr nie ma zasu dla nas kastrowac samce, a mi zekamy i zekamy...

Ile kosztowala operatcia od Verdonka?


Piotr operuje, jest to o tyle wygodne że nie musimy same wozić psów do weterynarza a on później się nimi jeszcze na miejscu opiekuje
operacja Verdony kosztowała 600 zł ......ale nawet po operacji specjalnie do niej przyjeżdża:cool3:
on faktycznie mam mało czasu, zawsze trzeba czekać:roll:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
ja też się przyłącze do Lolki ;-) pomożemy zająć się psiakami:cool3:
wysyłam pieniążki z bazarku pocztówkowego i czekam na kolejne wpłaty z dopiero zakończonego ;-)


:loveu::loveu::loveu:

Posted

Klotki, dzięki Tanitce nasza wyżełka ma załatwiony DT w warszawie wśród pozytywnie zakręconych wyżełkomaniaków:loveu: , jesli Kasi kolezanka jednak nie pjedzie tam przed świetami to nie mamy transportu dla suni...........pomyślcie moze znacie kogos kto się tam w najblizszym czasie wybiera i mógłby zabrać Sabę, sunia jest łagona i grzeczna

Posted

cholera że my to na takim wygwizdowie mieszkamy, wszędzie nam w Polsce daleko,
no nic poczekam jeszcze na tel od Kasi, może się uda:roll:
patrzyłam tez za płatne transporty, ale masakra finansowa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...