Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AKTULNIE: GAWRONEK JEST W HOTELU W WIELICZCE, BARDZO CHORY: GUZ, CHORE SERCE, NIEWIDOMY, SłABY.. BARDZO PROSZE O POMOC.


wPłATY:
TOSKA WPLACIłA DLA NIEGO 50 ZłOTYCH
tOSKA KOLEJNE 50
IWA77 50
Iwona Barbara G 20
Olgierd Maria P. z ulicy Słonecznej 300 złotych
BARDZO DZIęKUJę W IMIENIU PIESKA

jest w boksie dla seniorów, ale czy to znaczy, że ma dobrze, że jest bezpieczny..na pewno nie... nie widzi, nosek przysuwa do krat i wącha palce i merda błaga.. o ratunek. jest czarny, kudłaty, miły, malutki..pomożmy mu.. przebywa w schronisku krakowskim

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgaG napisał(a):
jest w boksie dla seniorów, ale czy to znaczy, że ma dobrze, że jest bezpieczny..na pewno nie... nie widzi, nosek przysuwa do krat i wącha palce i merda błaga.. o ratunek. jest czarny, kudłaty, miły, malutki..pomożmy mu.. przebywa w schronisku krakowskim


Aga ja cały czas mysle o gawroniku ,odkad go poznałam ,a bylo to na jesien byl jeszcze na magazyniku ,co tydzien go wyprowadzam i karmie.
Na pocztku byl bardzo przestraszony i bal sie jak go chcialam wziaśc na smycz ale po pewnym czasie jak tylko mnie uslyszal sam przylatywal do mnie i widzialam że sie usmiecha i jest ta chwilke szczęsliwy.
Teraz tez go wyprowadzam ale jest tam sporo piesków i nie zawsze dam rade wyprowadzic wszystkie wiec zawsze czekam pod kratkami jak go zaprowadza czy jest spokj i czy nic mu nie grozi.
Gaworek jest dzisiaj w krakowskiej ale nie licze na cud bo starsze psiaki ,a dotego niewidome musz mic ladny tekst taki jak w dzinniku ,a niestety nie umie takich pisac.

Posted

Fotki ma patia, ale ona zapracowana bardzo pewnie jest...trzeba czekać...no chyba że Tobie prześlę do wstawienia :cool3::cool3:

Posted

Trzeba Go RatowaĆ... Ale Nie Ma Kasy Na Hotel...jednak Trzeba Mimo Tego Go WyciĄgaĆ..

Posted

AgaG napisał(a):
Trzeba Go RatowaĆ... Ale Nie Ma Kasy Na Hotel...jednak Trzeba Mimo Tego Go WyciĄgaĆ..


A ten obok Gawronika to Zefirek ,siedzi od lipca 2007 i jest po zmarlym włascicielu.Jest bardzo zazdrosny i jak wprowadza sie psy to je podgryza .
dawniej tak sie nie zachowywal ale w schronisku psy walcza o uczucia zwlaszcza takie domowe,nie umieja poradzic sobie z rzeczywistościa.

Posted

przypominam gawronka... kto pomoże..?

Posted

Gawronek kolejna bida zapomniana:placz::placz:

Posted

nie damy tu na dogo zapomnieć o maleńkim , baaardzo potrzebującym domku i opieki Gawronku !!!
ciocie , zaglądajcie tu do niego :modla::painting: i zabierajcie chociaż na wirtualny spacerek ......

Posted

Dzisiaj nawet nie wyprowadziłam Gawronika na spacerek ,a tym bardziej boleje że akurat bylam na szpitaliku i on zosta ł przyprowadzony na leki,jak tylko usłyszał mój głos odrazu skierował sie w moja strone ,a ja go nawet nie moglam pogłaskac bo byłam na izolatkach,tak mi go zal :shake:

Posted

:shake:Gaworku cały czas mysle o tobie ,ale jeszcze tyle psiaków co prawda nie tak biednych jak ty siedzi w hotelu i gdyby nie ciagły brak kasy tez juz bys sobie siedzial w osobnym boksiku i 2 razy conajmniej dziennie chodziłbys na spacerek.
Wiem ,że jak by Aga tez dostała przypływ gotówki tez by umiescila cie w hotelu ale ani ja ani ona w tej chwili nie mozemy.:shake:

Posted

Gawronek...:-(:-(czeka i czeka

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
w niedzielę bedzie pierwszym spsem z ktorym wyjde na spacerek


czyli jutro prawdziwy spacerek !
a dziś jeszcze wirtualny tylko niestety :-(

Gawronek potrzebuje dobrego domku !!!!

Posted

przypominam Gawronka...:-(

Posted

AgaG napisał(a):
przypominam Gawronka...:-(

Pilne bo gawronik jest zagrozony, jak byl sam na magazynie z kotami wiedzialm ,ze jest bezpieczny ,teraz jest na E1 i boks ten jest maksymalnie zageszczony ,wczoraj bylo tam z 10 psów i probowali dolozyc duzego wilkowatego ,mam ndzieje że im sie nie udalo.
Gawronik jest nie widomy ,jest bardzo grzeczny i boje sie że inne staruszki bardziej zywe ,a sa i tez dozarte nie zrobia mu krzywdy.:-(

Posted

już w zeszłym tygodniu gawronek wygladał fatalnie. przerazony i zdominowany...

Posted

trudno ..mimo braku kasy wziełam go dziś ze schronu do pana Tomka. Był cały mokry, słaby, jest chudy.. jest poważnie chory na serce, przyjmuje wet medin.

Na dodatek głaszcząc go z Olą wymacałyśmy ogromnego guza, który w schronisku został niezauważony i powiedziano mi, ze prócz serca nic psu nie dolega..:roll::roll: bardzo proszę o pomoc..Kochany pan Tomek dał mu cieplutki boks w środku, wyłożyłam mu recznikami miejsce do leżenia. pan Tomek będzie mu gotował, bo ma jeszcze kilka staruszków. Secjalnie jeżdzi po mielonego indyka do Krakowa, bo w Wieliczce nie ma i z ryzem to daje dziadkom..Gawronek to potworna bida ale kochana, garnąca się do ludzi.. nie mogłam go zostawić we wspólnych boksach tak słabego bezradnego psa..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...