Jump to content
Dogomania

Santusiowa galeria :D Czyli moja Ukochana Żaba - Cane Corso :)


Recommended Posts

  • Replies 930
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, nareszcie udało mi się wszystko uruchomić :p
Wpierw zaległe foteczki co się wtedy nie chciały załadować:
Żabciok człapie chrupki

A to fotki na jej ulubionej rogówce na której spędza dużą część dnia oczekując na żarełko (obok babci układającej pasjanse na swoim laptopie :p)






A tu Żabciok wcina psismaki na wyrku zostawiając panu pod tyłek ukochane okruszki :evil_lol:

Posted

Teraz fotki z wizyty u kuzynki na której to Żaba sprawdziła się w roli niani do dzieci :p
Żabciok obok Bubasa

Bubas zaczyna płakać (za każdym razem gdy na mnie patrzał dłuższą chwile :roll: :evil_lol:) i Santa leci mu na ratunek!

Tu Żabciok wylizuje się po wylizaniu Bubasowej buzi ze śliny, resztek jedzonka itd :p

Tu Żabciok wymęczona leży na rogówce po kilkugodzinnym pilnowaniu coby zdążyć wylizać Bubasa zanim się rozpłacze :loveu: A reszta oczywiście piwko sobie piła i gdzieś miała jej poświęcenie :angryy: :eviltong:

Posted

Po wizycie u kuzynki przyszedł czas na poranny (po 10) kilkugodzinny spacerek mamusiek, tak więc mamuśki wzięły wózeczki, pieska Mastiego i poszlim razem na polankę :p
Oto Masti

Masti jest 5 letnim niezbyt dojrzałym mężczyzą :evil_lol: Jak ogólnie nie toleruje innych psów, tak egzotyczna czarnulka wpadła mu w oko :diabloti: Niestety chłop się zawiódł bo jej nie w głowie czułości, ino figle i gonitwy :diabloti:
Miał jednak chłop farta, że jest niezwykle zwinny i go Żabciok nie dopadła :evil_lol: Ale potem dał se z panną radę i ją ustawił i dalej pobyt na polance przebiegał w pełni sielankowo :p Żaba sie wymęczyła i już ją tak nie interesował, nawet dała sobie spokój z wywalaniem go ino ładnie sobie biegali :p


A tu przepiękny błękitek Orion!:loveu::loveu::loveu: Żabciok oczywiście zazdrość na maxa że pan się zachwyca tymto i 3a ją było trzymać :evil_lol: z właścicielami chwilem pogadali i wyszło że taaaki sam charakterek jak Żabciok, dopaść i przewrócić mimo że to jeszcze berbeć 3miesięczny :diabloti:


Narazie to wszystko bo mądry Dorian biorąc aparat nie wziął kart pamięci :angryy: a pamięć aparatu mieści tylko 9 fot formatu 3mpx (bo na 7.2 to byśmy sobie pomarzyć o fotkach mogli) tak więc niestety fotek tylko tyle :placz:
Bo dwie pozostałe niecenzuralne :diabloti:

Posted

Santa i błękitek to cane corsiaki :loveu: spotkalim jeszcze Tobasia (dogo canario) ale niestety nie mam fotek bo nie było miejsca w aparacie :placz::placz::placz:
Tobaś tradycyjnie wciry dostał :diabloti: ale ładnie się bawili ... dopóki Żabciok go nie zgniótł swoim cielskiem aż mu się staw biodrowy nadwyrężył, Tobaś zaskomlał i dość było tych figli ... ale i tak superaśnie było, muszę Tobasia w końcu dopaść z aparatem i pamięcią na nim, to dopiero będą fotencje :diabloti: Tobasiowej Pani poleciłem dietkę na przybranie bo chłop za drobny i nie daje rady z Żabą:diabloti: więc zobaczymy jak chłopu dietka przypasi :diabloti: a wtedy to dopiero będą harce :diabloti: no i chłopak podrosnąć musi i charakterku nabrać coby mu panna na głowe nie właziła :p
Foty z czołgiem Argo na czasie, bo właściciela czołga choroba w wyro zagnała i nie było spacerków :-( ale to sie nadrobi :diabloti:

Posted

Jaki tam deszczowy, u nas ładnie :p Ale cały dzień mieliśmy lenia i nie poszliśmy nigdzie dalej :p za to by odrobić lenistwo panu się zachciało powrócić do siłowni, ku krzykom Santy "kończ waść, wstydu oszczędź! i nie walaj mi tym żelastwem bo cholery dostane!" itd, panicznie boi się dźwięków z siłki, wszelkich stukotów itd :roll: więc tradycyjnie w nagrodę, że dzielnie musi to znosić (i o dziwo dziś nawet próbowała wleźć do siłki co jej się nigdy nie zdarzało, zreszta weszła kilka razy na chwilkę ... zawsze szczekała zza drzwi i nawiewała) z Żabulcem poszliśmy pobiegać :p
Ogólnie Santa dziś krzykając na mnie na siłce znów dała popis śpiewania ... musze to kiedyś nagrać, bo z niej naprawdę gaduła, szczególnie jak czegoś chce :p a jeszcze jak pan podkręci to cała chałupa cholery dostaje na jej śpiewy :diabloti: a pan kocha Santę i jej śpiewy :loveu: więc ciągle męczy domowników:diabloti:

Posted

Fenris napisał(a):
Jaki tam deszczowy, u nas ładnie :p Ale cały dzień mieliśmy lenia i nie poszliśmy nigdzie dalej :p za to by odrobić lenistwo panu się zachciało powrócić do siłowni, ku krzykom Santy "kończ waść, wstydu oszczędź! i nie walaj mi tym żelastwem bo cholery dostane!" itd, panicznie boi się dźwięków z siłki, wszelkich stukotów itd :roll: więc tradycyjnie w nagrodę, że dzielnie musi to znosić (i o dziwo dziś nawet próbowała wleźć do siłki co jej się nigdy nie zdarzało, zreszta weszła kilka razy na chwilkę ... zawsze szczekała zza drzwi i nawiewała) z Żabulcem poszliśmy pobiegać :p
Ogólnie Santa dziś krzykając na mnie na siłce znów dała popis śpiewania ... musze to kiedyś nagrać, bo z niej naprawdę gaduła, szczególnie jak czegoś chce :p a jeszcze jak pan podkręci to cała chałupa cholery dostaje na jej śpiewy :diabloti: a pan kocha Santę i jej śpiewy :loveu: więc ciągle męczy domowników:diabloti:


a u nas o dziwo przestalo padac, teraz na wieczor :shake: ale i tak psiska na chwilke puscilam luzem na dworze co by se poszalaly :evil_lol: za to w domciu slodko leniuchowaly obgryzajac kosteczki wedzone jakie panca im dzisiaj sprezentowala :diabloti:

te spiewy to koniecznie musisz nagrac bo az mnie skreca z ciekawosci co ta twoja Sancia tam nadaje na ciebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

A u nas zero deszczu :diabloti:
Kolejne foteczki ogródkowe :p
Pszczoła

Żaba pod wierzbą :p swoją ulubioną :p

Profil :loveu: (dziwny ten aparat, jeszcze nie mam go rozpracowanego :roll:)

Tu Żabciok sobie siedzi :p

A tu sobie leży :loveu:

Posted

O ... pan wyciąga kosiarkę! Będzie frajda!

Brykanie po trawniku i gonitwy kosiarki :p

Obszczekam tą zieloną jędze! Będzie mi tu warczeć!

Fikanie po trawniku i gonitwy ciąg dalszy :p Co mi zrobisz jak mnie złapiesz ?? :evil_lol:

Jestem szybsza!

Posted

Aparacik mam samsunga 7.2mpx ma wpiździet opcji, tam niby fotki w ruchu robi itd ale tych opcji tyle trza wiedzieć co jak ustawić i takie tam bla bla bla hehe lichy ze mnie fotograf ale psa mam chociaż ładnego :evil_lol: to foty jakoś wychodzą :evil_lol:

Posted

CD bieganiny po trawniku :p

I kółeczko :loveu:


A oto seria fotek z Czołgiem :evil_lol: w końcu udało mi się wyciągnąć na spacerek celem alkoholizacji pana czołgistę :diabloti:

Błyszcząca Żaba :loveu:

Dzie on polazł? Po krzakach sie tam szwęda ...

Hmmmm co tu tak pachnie?

Posted

Dalej łubudu :p

Wspólny przeszper chaszczy

A co tam? Co to za hałas ?

Zaraz wskocze w paskudną zaglonioną kałużę i będę cudnie capić mułem ku uciesze pana :evil_lol:

Argulec :p

Posted

Niuchamy

I znowu łubudu ... :evil_lol:

Argulec zżera trawsko :p

Chwila spokoju i mierzenia się wzrokiem przed kolejnym łubudu :diabloti: Ciekawe co to jest to białe na boku Argulca :roll: Czyżby glutek? :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No i dalej łubudu :evil_lol:

Posted

Argulec łoblizuje fefloki z glutów :grins:

Przy plecaku :p

No to ... łubudu :diabloti:

Chwilę posapiemy ...
I znów :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie ma to jak psie goopie minki :p


Niestety fotki słabe bo było już po 22, a pan się już z deka zataczał :eviltong: Na dodatek pan czołgista miał poważny temat i nie wypadało go olewać i latać za piesami (co i tak co chwila czyniłem bo ileż można słuchać żali na kobiety :evil_lol:)
Potem Żaba uznała że śmierdzę piwem :roll: i poszła spać na rogówkę :-( Ale jak zwykle jej fochy nie trwały długo i gdy tylko zasnąłem wtryniła się do mnie :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...